Wątek dotyczący artykułu

Rok temu stracił wszystko. Powstał jak feniks z popiołu (wideo)

Nieco ponad rok temu w życiu Daniela Kaczmarka doszło do ogromnej tragedii. W wyniku pożaru spłonął jego warsztat i motocykle żużlowe. 19-latek nie poddał się i w tym sezonie osiągnął największe sukcesy w swojej karierze.

przeczytaj cały artykuł


czterdziestek

Ja mysle,ze po raz kolejny klub mu pomogl pozwalajac odejsc.W Lesznie gwaracji startow nie mial,w Torunie jest pewniakiem.Za 2 lata konczy wiek juniora i wtedy okaze sie tak naprawde ile jest wart.Powodzenia Daniel.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
APA TRN

I to są bardzo mądre słowa,tak,jestem tego samego zdania ze i tym razem klub z Leszna bardzo pomógl Danielowi pozwoląc mu odejsc,po prostu dał mi mozliwosc rozwijania sie,zdobywac doswiadczenie no i co najwazniejsze mozliwosc regularnej jazdy.A w Toruniu bedzie jej miał bardzo duzo,liga,zawody młodziezowe,liga juniorow,moze dojdzie kadra,niech chłopak jezdzi i sie rozwija,przeszedł juz mały dramat,nie poddał sie a to jest znak ze ma to cos,że chce...Z pomocą wielu wspaniałych ludzi odbudował team,warsztat,no i siebie,teraz ma juz wszystko,a najwazniejsze ze---" MA SWOJĄ MASZYNE A W ŻYŁACH BENZYNE...."Powodzenia chłopaku na torach EL,zdobywaj mase punktow,ciesz sie jazdą i zyciem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.