Wątek dotyczący artykułu

Cykl ITF: Marcin Gawron rozpoczął występ w Katarze. Michał Dembek rozbity w Czechach

Marcin Gawron skorzystał na niedyspozycji Chińczyka Yan Bai i awansował do II rundy turnieju ITF na kortach twardych w katarskiej stolicy Ad-Dausze. W czeskich Ricanach szybkiej porażki doznał z kolei Michał Dembek.

przeczytaj cały artykuł


Allez

Panfil ma ranking nr 719.
Singla gra tam, gdzie z takim rankingiem moze sie zalapac. Na jeden z licznych egipskich futuresow (tych w sezonie jest bez liku ) starczylo. Pokonal tam naszego 17-letniego juniora i odpadl w cwiercfinale. Ale w Czechach musialby sie juz kwalifkowac . A na kwalifikacje do czeskich Rican z Egiptu i tak by nie zdazyl. Zostal mu wiec w Ricanach tylko debel.
A ze gra z Kowalczykiem (są tu Nr 1) i jest leworeczny, sensownych rywali brak - to i duze szanse maja, ze cos ugraja :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Suicide Mouse

Rozumiem, dzięki za info. Myślałem, że może postanowił zrezygnować z singla, bo w którymś z wywiadów sam wspominał, że zastanawia się w ogóle nad sensem kontynuowania tenisowej kariery. Szkoda, że tak podupadł w tym rankingu, jeszcze 2-3 lata temu utrzymywał się w trzeciej setce (dlatego nie przyszło mi do głowy, że jego ranking może nie wystarczyć na futuresa bez kwali), miał ten udany występ w Pucharze Hopmana i cały czas można było się łudzić, że jeszcze zaistnieje gdzieś poważniej. Teraz już pewnie sam w to nie wierzy.
Ciekawe co takie Gawrony, Panfile, Koniusze itp. osiągnęłyby, gdyby od samego początku kariery mieli możliwość trenowania w komfortowych warunkach i z profesjonalnymi trenerami.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
grolo

Panfil nadal gra w singla i w debla, tam, gdzie może się dostać. Jednak do tych lepszych turniejów najczęściej nie przechodzi eliminacji.
"Ciekawe co takie Gawrony, Panfile, Koniusze itp. osiągnęłyby, gdyby od samego początku kariery mieli możliwość trenowania w komfortowych warunkach i z profesjonalnymi trenerami. "
Jak sprawdzisz, z kim wygrywali w swoich juniorskich czasach to najczęsciej tych ludzi już w profesjonalnym tenisie niem ma, lub to są tzw. Noname'y.
Dla przykładu : największym sukcesem Panfila i Koniusza było wygranie Australian Open w deblu (prawie 11 lat temu). Z rywali jeden tylko, wtedy 17-letni Peers został kimś (akurat w deblu) .
W singlu Panfil (wówczas 18-latek, czyli "stary junior") pokonał wtedy Rosharda i Kamenika, a przepadł z Beliciem - słyszałeś o takich? Nie, bo potem cienko przędli albo już od dawna nie przędą wcale. Podobnie zdecydowana większość tych, których Panfil wtedy pokonywał.
PS.
A porównaj osiągnięcia Janowicza - w juniorach wygrywał z Dimitrowem, z Tomiciem. osiągnął dwa wielkoszlemowe finały SINGLOWE. On był naprawdę zdolny.. był 5.juniorem świata

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.