Dyskusja

Żona Piotra Żyły: popłakałam się z radości, nie umiem tego opisać słowami

- Kiedy Piotrek wywalczył drugie miejsce w Turnieju Czterech Skoczni, popłakałam się z radości. Nawet nie umiem tego opisać słowami. Nasze dzieci też bardzo to przeżywały. Na co dzień strasznie za nim tęsknią. Nie oglądają całych zawodów, ale mówią: "Mama, zawołaj, jak tata będzie skakał". Są z nim bardzo związani emocjonalnie. To dla nich najlepszy na świecie tata - mówi żona Piotra Żyły - Justyna w rozmowie z reporterem WP SportoweFakty Michałem Bugno.

obejrzyj wideo


Seweryn Sewer

poza tym nie bardzo rozumiem co ma to wspólnego Gadocha był dobrym sportowcem a reprezentację Polski sprzedał. Gdy mu wszyscy mówili że fajeczka nie to to miał ich za idiotów z Małyszem włącznie . No to obrońcy zapytajcie się czy Pan Żyła wam odpowie " i jak tam fajeczka " Zawsze mówiłem ze ma wzrok nie budzący zaufania i taki ma . No ale takie to Polskie zakłamać obrazić ale merytorycznie to nie bardzo. Jestem pewien ze nie mówi tego co myśli co widać w oczach. Brak radości w oku jak choćby u Stocha. Zresztą obserwuję to też przy innych skoczkach zwróćcie uwagę na oczy zawziętość zazdrość a potem depresja anoreksja

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.