Wątek dotyczący artykułu

PŚ w Zakopanem: kuriozalna sytuacja z Norwegiem i Niemcem

Do finałowej serii konkursu PŚ w Zakopanem nie awansował Johann Andre Forfang. Norweg swoimi ostatnimi występami zwiastował powrót do wysokiej formy, ale w niedzielę, podobnie jak Markus Eisenbichler, pechowo rozpoczął swoją próbę.

przeczytaj cały artykuł


Piotr Słomczyński

Kuriozalne to było wyciągnięcie Kamila Stocha za uszy na 1 pozycję, po pierwszej serii szósty, w drugiej skacze 131m, rywale po nim skacza dalej a mimo to są za Kamilem. Rekompensata za wiatr daje wielkie możliwosci do manipulacji i tak tez prawdopodobnie było tym razem. Ja rozumiem, że gospodarz, że legenda, że kibice, że atmosfera, ale obiektywnie patrząc, obaj niemcy byli lepsi od Kamila Stocha.
Teraz fala hejtu...3...2...1...START

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Krystian Grabowski

Poza Wellingerem to dłużeh nikt nie skoczył od Stocha w II serii. W pierwszej poza Wellingerem wszyscy skoczyli dłużej. Teoretycznie po odległościach, które w skokach są najważniejsze to 1. Hayboeck 2. Freitag 3. Wellinger 4. Eisenbichler 5. Stoch. Tyle, że w skokach ważne są również noty, a Kamil stylowo skacze pięknie. No i teraz wiatr. Jest to sprawiedliwe bo Stoch z mocniejszym wiatrem w plecy i tak poleciał daleko. A innym słabł i słabł, a oni i tak skakli tyle co Kamil. Teraz, w którym przypadku jest sprawiedliwość. Z liczeniem skoku i noty czy plus do tego liczenie siły wiatru, która jest bardzo znacząca dla skoku? Mi się wydaje ta druga opcja jak najbardziej sprawiedliwa.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.