Wątek dotyczący artykułu

Maja Tokarska: Czytałam, że w Japonii ani razu nie zablokuję

Polska środkowa skończyła w Japonii sezon z wygranym Pucharem Cesarza, wicemistrzostwem kraju i drugim miejscem w rankingu najlepiej blokujących. Gdyby miała drugi raz podejmować decyzję o grze w Hisamitsu Springs, zrobiłaby to samo.

przeczytaj cały artykuł


marekwyszosiat

Na pewno duża odwaga i duży krok do przodu jeśli chodzi o rozwój siatkarski mam nadzieje że teraz więcej dziewczyn pójdzie w Majki ślady aczkolwiek... czy naprawdę przy każdej okazji trzeba robić z polskich kibiców największych hejterów na świecie ? Ja rozumiem że wśród kibiców znajdują się buraki ale akurat co do transferu Tokarskiej do Japonii zdania były raczej pozytywne ( a wiem bo udzielam się na forach kibiców siatkówki ) jeśli zdarzyły się takie wypowiedzi to ja ich nie pamiętam. Naprawdę im częściej czytam wypowiedzi sportowców ( nie chce tutaj sypać nazwiskami szczególnie przoduje w tym jedna sportsmenka aczkolwiek nie zajmująca się siatkówką na szczęście ) np na tt tym więcej widzę pogardy w stosunku do kibiców i ciągłego narzekania jacy to jesteśmy źli niedobrzy i potworni... no tak jak piszemy peamy pochwalne to jesteśmy ,, najlepszymi kibicami na świecie " a jak ośmielimy się napisać coś in minus to stajemy się ,, typowymi polskim hejterami " Bardzo smutne... P.S Oczywiście pani Mai należą się gratulacje P.S Żeby nie było nie robię z kibiców ( zwłaszcza z kibiców żeńskiej siatkówki ) świętych krów... wiele wśród chwastów którzy potrafią wyłącznie narzekać no ale burak w każdym gronie się znajdzie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
lammergeyer2

Co do Mai Tokarskiej to super, że sobie na trudnym terenie tak dobrze dała radę.
Natomiast co do "hejterstwa" to wielu sportowców żyje w błędnym przekonaniu, że ponieważ "reprezentują kraj" to koniecznie wszyscy muszą się im kłaniać. Doceniam wkład pracy włożony w treningi i starty - jest to bardzo ciężka robota - jednak trzeba sobie to jasno powiedzieć: to sportowcy są dla kibiców a nie kibice dla sportowców. Sportowiec zawodowy bez publiczności, która płaci za jego oglądanie, nie ma racji bytu - bo niby jak ma wtedy zarabiać pieniądze? Z kolei dla publiczności sport jest jeszcze jedną rozrywką - obok kina czy teatru. Jeśli rozrywka jest na wysokim poziomie to za to płaci a jeśli na niskim to ma prawo zapytać "za co ja płacę?". Co oczywiście nie oznacza, że należy być przy tym chamskim i ordynarnym (co się zdarza niestety).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
marekwyszosiat

Można napisać tylko dwa słowa : święta prawda. Kibic i sportowiec to naczynia połączone szkoda że czasami obie strony tego nie dostrzegają

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.