Wątek dotyczący artykułu

Dariusz Tuzimek: Dyskusja o ESA 37 nie jest w ogóle dyskusją (felieton)

Michał Probierz wali w ligowy system rozgrywek ESA 37 jak w bęben. Kpi z niego i szydzi przy każdej okazji. Trzeba przyznać, że Probierz potrafi mówić tak, by został usłyszany.

przeczytaj cały artykuł


PiKey

System ESA 37 broni sie atrakcyjnością. Sporo głosów za pozostawieniem takiego systemu rozgrywek można było usłyszeć w programie Multiliga+ w ostatnią sobotę. Dzięki temu, że jest podział na dwie grupy (mistrzowską i spadkową) praktycznie do końca mamy walkę o coś. Wcześniej drużyny z często szeroko pojętego środka tabeli ostatnie kilka kolejek grały praktycznie o nic. Jeśli nie miały szans na zajęcie miejsca premiowanego grą w europejskich pucharach i nie groził już spadek to w grę wchodziło jedynie parę złotych więcej za prawa do transmisji od NC+. Rodziło to obawy o jakieś ciche zmowy z tymi, którzy jeszcze o cos walczyli. Mieliśmy tego w przeszłości niejednokrotnie przykłady. System ESA 37 to praktycznie wyeliminował. Można jedynie rozważyć podział punktów na pół, bo niektórzy (zwłaszcza kibice) strasznie ubolewają, że częściowo tracą przewagę nad innymi. No i te nieszczęsne połówki (punktów oczywiście ;)) zaokrąglane w górę. Trzeba jednak liczyć się z tym, że brak podziału punktów może spowodować, że w fazie finałowej będą mecze o nic, bo drużyny z dołu grupy mistrzowskiej i z czuba grupy spadkowej nie będą miały motywacji do gry. Ale chciałbym tu krytykom podziału punktów przypomnieć, że są dyscypliny, w których w fazie finałowej (tzw. play-off) zdobyte w rundzie zasadniczej punkty w ogóle się nie liczą, a znaczenie ma jedynie zajęte w niej miejsce. Jeśli zostanie przywrócony stary system to niezależnie od ilości grających w lidze drużyn powrócą w końcówkach rozgrywek nieatrakcyjne mecze o pietruszkę. Pewnie zostanę za chwilę "zjedzony" przez przeciwników tego systemu (przez niektórych hejterów może nawet "skopany") ale takie jest moje zdanie w temacie ESA 37.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (6|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
FeciuStartGN

Madrze gadasz. Jak juz ten system sie w POlsce sprawdzil i uatrakcyjnil lige to oczywiscie jest wiele osob ktore narzekaja (jak to Polacy). Przeciez emocje sa do samego konca i sprawa mistrzostwa i spadku rozstrzyga sie w ostatniej kolejce jak mielismy tego przyklad przed rokiem. Kibicow jest wiecej na trybunach i przed telewizorami a co za tym idzie wiekszy przychod dla klubow i wieksze mozliwosci na rynku transferowym wiec poziom ligi sie podnosi. Moze nieznacznie (5%) ale sie podnosi

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.