Wątek dotyczący artykułu

MKS Selgros - Energa AZS. Thriller w Lublinie na remis, mistrz Polski nie wykorzystał potknięcia Vistalu

W spotkaniu 28. kolejki PGNiG Superligi Kobiet, MKS Selgros Lublin po emocjonującej batalii zremisował z Energą AZS-em Koszalin 26:26.

przeczytaj cały artykuł


Mistrz z Lublina

Powiedzmy sobie szczerze (nieważne z jakim dorobkiem i ostatecznym wynikiem zakończymy sezon) - dzięki polityce kolejnych zarządów klubu i prezesów (jeśli ludzi z nadania POlitycznego można tak nazwać) mamy co sezon gorszy zespół (biorąc pod uwagę zarówno osiągane wyniki, jak i skład personalny). Od czasów Jankowskiego jakości nam tylko ubywa - z jednej strony zakończenie karier przez ikony klubu, lekceważące podejście w temacie Kristy, z drugiej polityka transferowa -np. za Wojtas, która odeszła do Larvika, przyszła Brazylijka de Jesus, za którą zapłacono jakąś chorą kwotę (z jakim rezultatem każdy widział), czy obecna komiczna i wręcz żenująca sytuacja na bramce i prawym skrzydle (ponoć rozmowy z Kati utknęły z powodu jedynie drobnych rozbieżności finansowych).Dodatkowo ten lubelski gawędziarz stolikowy, którego już raz pogoniono z klubu, ponoć był bezpośrednim źródłem ''inspiracji'' dla zarządu odnośnie transferu do Montexu Chorwata i jego świty. Poza tym nie wkur...a Was już to jego ciągłe pier...nie przy stoliku - bo wiem, ze swoich źródeł, że niektóre nasze zawodniczki szlak już trafia! (w ostatnim meczu mieliśmy np. relację live z meczu Zagłębia, a wcześniej z innych hal. Facet jeszcze przed zakończeniem meczu Montexu sam już sobie dodaje punkty i przedstawia publiczności stworzoną przez siebie wirtualną tabelę wywierając negatywną presję na naszych, zwłaszcza młodych, zawodniczkach). Prawda jest taka, że mamy najsłabszy skład od lat i żadne lukrowanie tego nie zmieni - niestety przespało się okres transferowy a 2,5 mln z miasta gdzieś się chyba rozmyło (i to nie tam gdzie powinno).Niestety pani Marta żyje w dobrej komitywie z lubelskim klubem kibica, a my pozostali jesteśmy za słabi i niezorganizowani żeby wywrzeć presję na władzach miasta odnośnie koniecznych zmian - przede wszystkim zmian w zarządzie i na ławce trenerskiej! Mointex nigdy nie szkolił zawodniczek, a w tym sezonie postawiono na liczne grono młodych adeptek, którym brakuje zimnej głowy w kluczowych momentach (nic w tym dziwnego bo Gdynia w poprzednich latach miała ten sam problem), a gdy dochodzi do tego słabsza forma doświadczonych szczypiornistek - rezultat mamy przed oczami. Zastanawiam się na co idzie kasa w tym klubie...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Mark211

Mistrzu co to za teorie, prawie jak ze sztuczną mgłą? Tylko kogo chcesz nią zasłonić??? Jaka żenująca sytuacja na bramce? Jaka na skrzydłach?? Pysia najlepiej rozwijająca się bramkarka młodego pokolenia wyciągnięta z gardeł kilku klubów przez Monię tak samo jak Rosi. I co robimy? Narzekaliście na Sabę ze nie daje zmian a co robi hrupek??? W meczu z EB zrobiła dobrą zmianę dla Wery obroniła kilka bardzo trudnych piłek w wczoraj co??? Cały mecz na ławie. Jaki widzisz problem na skrzydłach?? powiedzmy że 2 kontuzje :) ale ile czasu dostawała Uzi podczas poprzednich meczy??? Nawet z teoretycznie słabszymi zespołami ten geniusz strategi trzymał młode na ławie. Czy już zapomniałeś jakimi składani jeździliśmy za Sabiny?? Jak na wyjazd jechało 10-12 zawodniczek?? (według ciebie mamy mieć po 2 zmienniczki na każdą pozycję?). Nie chcę być bajką wróżka ale już cichutko słychać prośby o zgodę na odejście na wypożyczenie. Cieszy praca dwóch Iwonek i Beaty ale zanim z tego narybku wyrosną boiskowe piranie to wiele wody z zalewu wypłynie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
oli

Dlatego właśnie trzeba było z Januchtą i Rosiak postąpić jak z Dagmarą - podpisać kontrakt na kilka lat i na wypożyczenie. Za rok - dwa mielibyśmy gotową zawodniczkę do pierwszego składu. Tak postępują w Kielcach - ale tam nie myśli się tylko o najbliższym sezonie tylko kadra jest rozpisana na kilka lat do przodu. A rozpatrywanie kto był lepszy Sabina czy Hrupec to zastanawianie się nad wyborem mniejszego zła. Najgorsze że na wywalenie Chorwatów jest już za późno, muszą dojechać sezon do końca. Później przyjdzie czas na ocenę - tylko żeby ewentualne zdobycie MP nie przesłoniło pracy trenera tak jak było z Sabiną.
I jeszcze jedno - nie ważne kto będzie trenerem w przyszłym sezonie, kluczowe będzie nawiązanie współpracy z psychologiem sportowym. Patrząc na zachowanie Rosiak na ławce to jest niezbędne.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.