Wątek dotyczący artykułu

Jaki sabotaż? Michał Szczepaniak zdziwiony pretensjami

Mateusz Szczepaniak podczas sobotniego meczu w Krakowie miał pomagać swojemu starszemu bratu, który startował w drużynie przeciwnej. Michał mówi o totalnym nieporozumieniu.

przeczytaj cały artykuł


Overlord

No niestety Kraków musi znaleźć winnego swojej porażki i im odbija , jak nie chca żeby bracia ze sobą gadali to niech zrezygnuja na rewanż w Pile z Mateusza i tyle a poza tym ile razy bracia Pawlicy rozmawiali ze sobą w meczu Gorzów-Lezno??? Nie popadajmy w paranoje jakieś. Kraków przegrało mecz na własne życzenie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Wandolino

Ze strony Wandy nie ma absolutnie żadnego komentarza więc jeśli komuś odbija to chyba tylko redaktorom. Sprawe rozdmuchują SyFy, nabijając sobie liczbe odwiedzin wymyśloną sensacją. Ludzie, jakie kary dla Szczepaniaka? Dzięki niemu sie utrzymaliśmy!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (11|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Mik

A pytanie poza konkursem. Czy nie ma przypadkiem w parku maszyn linii odgradzającej obu drużyn , której nie można przekraczać?. Słynna akcja Niki - Gajewski. Jeśli jest, to jak to możliwe , że ze sobą rozmawiali? Chyba, że przy granicy,albo przez ścianę boksu...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-stanley

Taka granica jest z formalności, by oddzielić zwaśnione strony. Ale to potrzebne przy takich osobach jak, Nicki, Gajewski. Przy normalnie myślących ludziach, granice zanikają.Popatrz na naszą Europę.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Mik

No niby tak, ale granica jest. I nawet mogą być kary za jej przekroczenie. Skoro dają kary za niewłaściwe ustawienia przed startem na polach w parku maszyn to tu też mogą być kary. Przepis przepisem. Z tego co wiadomo, nikt z drużyny przeciwnej nie ma prawa tej linii przekroczyć nawet jeśli to będzie brat pożyczający oponę bratu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.