Wątek dotyczący artykułu

Życiowy dramat Wiktorii Azarenki. Była liderka rankingu WTA walczy o syna

Triumfatorka Australian Open 2012 i 2013, Wiktoria Azarenka, może opuścić wielkoszlemowy US Open 2017. Białoruską tenisistkę czeka w najbliższych miesiącach walka o prawa do opieki nad własnym synem.

przeczytaj cały artykuł


Fabby

"Oboje rozstali się"? Panie Rafale, poprawiłabym to sformułowanie.
W temacie samego dramatu życiowego tenisistki, można jej tylko współczuć. Pewnie przeżyła już rozstanie, a teraz naje się jeszcze nerwów w związku z tym procesem. Nie rozumiem, dlaczego niżej komentujący tak zdecydowanie ją ocenili. Drogi Kike, skąd informacja o tylu jej partnerach? Mogę się mylić, ale ja kojarzę tylko Bubkę. A ty, Bocianie, skąd wiesz, jak było? Skąd ta pewność, że bezwzględnie kolesia wykorzystała? Nigdy nie lubiłam Azarenki, ale w tej sytuacji docierają do nas zaledwie strzępki informacji. Nie wiemy, kto zawinił. Osobiście przypuszczam, że kością niezgody był tryb życia profesjonalnej tenisistki.
Pójdę teraz w bardzo feministyczne tony, ale zauważcie pewną prawidłowość. Tenisiści normalnie sobie zakładają rodziny. Partnerki z dziećmi sobie za nimi jeżdżą i la dolce vita. W zasadzie nawet nie kojarzę jakichś skandali, w których dochodziłoby do rozpadu rodziny. Jest chyba tylko Wawrinka, któremu nie wyszło ze starszą partnerką, to zostawił ją z dzieckiem i postanowił poszukać pocieszenia w ramionach nastolatki (takie są fakty, Donna miała 17 lat!). W innych przypadkach jak już pojawiają się dzieci, to rodzina zostaje razem.
A co, jeśli to pani jest zawodniczką? To już gorzej. Trudno jej stworzyć poważny związek (weźmy choćby Sharapovą), a duma faceta przeważnie raczej nie pozwoli mu na objęcie stanowiska HABsa (husbands and boyfriends? Powiedzmy.) i tylko HABsa. Ogólnie nie podoba mi się zależność finansowa jednego partnera od drugiego. Także popieram chęć realizowania się poza związkiem, to w pełni zrozumiałe. Jak to się jednak dzieje, że prędzej kobieta niż facet poświęci się dla partnera i jego kariery? Strasznie to smutne i w tej sytuacji współczuję Vice. Jeżeli wybrała siebie, to uważam, że dobrze zrobiła!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (14|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ersatz s.

Prawda najpewniej leży pośrodku, ale najczęściej ogniskuje się w urodzie tenisistek. Bo kto leci na wymienione przez ciebie żeńszczyny, Azarenkę i Szarapową, gdy urody brak? Każdy bowiem przyzna, kto widział te tenisistki z bliska, że tzw. ich piękność to komercyjny wymysł tych którzy chcą zarobić na tym pieniądze. A kim są ci ludzie? Oczywiście suterenami, ale to wyższy poziom sutenerstwa funkcjonujący poza prawem. Dlatego chodzą po wolności a nawet przechadzają się w glorii sławy. Tymczasem wymienione tenisistki padają ofiarą tzw. niegrzecznych chłopców, o których już dawno wypowiadał się Robert Radwański, który starał się chronić swoje córki przed facetami lecącymi na pieniądze. Czy uchronił, rzecz dyskusyjna, ale najwyraźniej widać, że w tej kwestii Azarenki nikt nie chronił.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Fabby

Uroda to kwestia raczej subiektywna, a akurat amatorów urody Marii to znajdziesz na pęczki :) Nawet na tym forum. Także pozostawiam pole do popisu dla jej adoratorów. Ze swojej strony wyrażę nadzieję, że istnieją jednak na tym świecie chłopcy i mężczyźni, dla których wygląd dziewczyn i kobiet nie jest wartością nadrzędną nad wszystkim, co one sobą reprezentują.
Dalej śmiem twierdzić, że tworzysz trochę teorię spiskową. Jestem jednak skłonna się zgodzić z tym, że istnieją osoby, które wchodzą w związki z takimi zawodnikami wyłącznie dla pieniędzy. Tym bardziej pozostaje mi współczuć wszystkim, którzy na takie gnidy trafiają.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ersatz s.

Idealizujesz, uroda jest kwestią obiektywną a wybory są subiektywne. O tym, że obraz jest uznany za piękny nie decyduje przypadkowy oglądacz tylko czas. Czas weryfikuje wartość, podobnie jest z kobietami. Gdy przekroczą czterdziestkę ich urodę weryfikuje czas. Gdy się okazuje, że w związku nic innego się nie liczyło, facet odchodzi do młodszej. Związki założone z innych motywów są trwalsze, wystarczy nie odczuwać wstrętu. I tu się z tobą zgodzę, że wygląd i uroda nie są wartościami nadrzędnymi. Szczerze mówiąc miłość spowodowana zauroczeniem fizycznym dawniej rzadko skutkowała małżeństwem, a jeśli już, to był to z reguły mezalians. Związek Azarenki z tym absztyfikantem mógłby być trwały gdyby oboje reprezentowali podobny poziom zamożności. Ze sprawy jednak wynika, że facet Azarenkę oszukał i nie smierdzi groszem. Licząc jednak na to, że się w życiu ustawi gdy odbierze Azarence dziecko a skorumpowane sądy przyznają mu wysokie alimenty. Bo jej samej, z jej urodą zapewne nie pragnie!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kaman

Wspaniale znów Cię widzieć, droga Fabby. Ostatnio nie mogłem sobie przypomnieć, którą to użytkowniczkę przebiłem w objętości elaboratów, teraz jednak już mi się przypomniało, że to byłaś Ty.
Zawsze ceniłem Twoje zrównoważone i przemyślane opinie. Tym razem mnie również nie zawiodłaś. Jedyny głos rozsądku w tym zdegenerowanym towarzystwie, które wyśmiewa tragedię kobiety, która przeżyła ogromny ból rozstania z mężczyzną, z którym była blisko i urodziła mu syna. Teraz jej syna może odebrać sąd. Nikt z nas nie jest w stanie sobie wyobrazić co biedna Vika teraz przeżywa. W jednej chwili taki ogromny zawód. Nie ma nic gorszego niż zakłamanie osoby, którą się kochało. W jej przypadku straciła ukochanego, a teraz jako matka, która miesiącami nosiła w sobie dziecko, może to dziecko stracić. To niewyobrażalne dla mnie! Zawsze mocno trzymałem kciuki za Vikę i teraz jest mi jej zwyczajnie żal. Nie chodzi tylko o tenis, choć bardzo mi jej brakuje w tourze, ale o to, że wiem jak smakuje krzywda wyrządzona przez najbliższą mi osobę.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Trzygrosz54

Jest bardzo dużo racji w tym,co napisałaś.Mnie najbardziej nie spodobała się informacja o ewentualnych roszczeniach Wiki do organizatorów turniejów w których nie wystąpi z powodu w/w sprawy.....Pytanie: "Czy to jej pomysł,czy raczej jej prawnika? - to drugie jest bardziej prawdopodobne"......Dorosła osoba powinna sama odpowiadać za następstwa samodzielnie podjętych decyzji.......

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-f-iolka

Pewnie prawnika...i pewnie po to, żeby uświadomić facetowi, że Vika jest "cenna" kiedy gra.. Trzymam kciuki za sensowne rozwiązanie tej sprawy....dla Viki, jej byłego partnera a przede wszystkim dla małego Leo..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
DirFanni

Że tak wtrącę SWOJE trzy grosze a gdzie jest mowa że będzie się domagać odszkodowania od organizatorów ?! Przecież to pozbawione logiki, co oni mają z tym wspólnego? Raczej należy czytać że będzie się domagać odszkodowania od ojca dziecka, bo ten wszczął całą awanturę przez co Azarenka- zajmując się całą sprawą- ewidentnie traci na niemałych premiach z tytułu uczestnictwa w grach. To rodzaj presji i zastraszenia delikwenta, któremu cała ta awantura może się odbić czkawką. Premie w US Open zawsze są rekordowe.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Trzygrosz54

Tak to jest ,jak się dobrze nie wczyta w treść.Pośpiech....Ostatnio żyję w ciągłym biegu i stad moje skuchy...Oczywiście,że twoje 3grosze uzasadnione.Faktycznie pozew będzie miał w założeniach ukrócić zapędy szanownego tatusia........

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Fabby

Dokładnie tak to zrozumiałam. Ma się od gościa domagać jakiegoś odszkodowania z tytułu utraconych pieniędzy z turniejów, w których przez procesy nie wystąpi. W sumie jest w tym jakaś racja. Nie dość, że naje się stresu, to jeszcze nie będzie mogła wykonywać swojego zawodu. Na jakiś czas stanie przez tę sytuację w miejscu, musi być zła jak osa.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
DirFanni

Tak właśnie. Wyłączył ją praktycznie z całej reszty sezonu, bo tu przecież trzeba grać i grać by być ciągle w co raz lepszej formie. Nie gra nie zarabia na bieżącym turnieju ale i na następnych, bo brak jej ogrania itp. Wściekła pewnie jest jak całe stado os ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Lake

Jesteś dziewczyną, prawda? Twoja wypowiedź nacechowana jest seksizmem i schematycznym podejściem do życia. Guzik Cię interesuje dobro dziecka, współczujesz własnej płci użalając się nad "matką". Również guzik wiesz o ludzkich ambicjach; pewnie dla Ciebie ambicja to "kariera w biedrze na kasie" albo pozycja menagera/ki w międzynarodowym korporo za 50 kafli? Wróć za 10 lat do tej swojej wypowiedzi. Na prawdę - WRÓĆ. Wtedy zrozumiesz dlaczego takie kariery znalazły się w mojej wypowiedzi obok siebie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Fabby

Cóż, z tego co widzę po kolorowych "łapkach", to przynajmniej 13 forumowiczów się w miarę ze mną zgadza...rozwiń proszę, co rozumiesz przez "dobro dziecka". Bo w mojej opinii ono tak czy owak bardzo ucierpi na nadciągającej batalii rodziców o prawa do opieki nad nim. Natomiast w temacie ludzkich ambicji mam prawo się wypowiadać jako człowiek z takowymi. Mogą one być różne dla różnych osób, nie neguję tego. Nie rozumiem, dlaczego przeszkadza Ci moje współczucie dla dziewczyny, której się rozpadł związek.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.