Wątek dotyczący artykułu

Władysław Komarnicki. Stalowym piórem: Kasprzak nie dostał dzikiej karty po znajomości (felieton)

- Nie rozumiem krytyki ze strony osób, które oburzają się na dziką kartę na Grand Prix w Gorzowie dla Krzyśka Kasprzaka. Podejrzewam, że nasz zawodnik uciszy malkontentów na torze - stwierdza Władysław Komarnicki.

przeczytaj cały artykuł


ocelot77

Tak jest, a co... niech jeździ. W ramach niszczenia klubu, to w kilku ostatnich sezonach 2 razy było DMP (poobijany KK w Lesznie, dziękując Bogu, że żyje jechał dla zniszczenia Stali dalej) a indywidualnie Vicemistrzostwo Świata i IMP na torze w ZG. Daj Bóg jeszcze z 2-3 takich, co w ten sposób niszczą klub (bo drugi to na pewno Zimny). Nie ma to oczywiście jak Kapitan Pe Pe (ciepła posadka bez wysiłku za grube pieniądze przed emeryturą), parę frazesów jacy to kibice ZG są najlepsi (stały tekst w każdym klubie).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.