Wątek dotyczący artykułu

Karambol i dramat Ferrari w Singapurze! Lewis Hamilton wykorzystał szansę

Lewis Hamilton dzięki zachowaniu zimnej głowy po starcie objął prowadzenie i pewnie wygrał wyścig o GP Singapuru. Słabszą niedzielę na torze Marina Bay zaliczyli kierowcy aspirujący obok Roberta Kubicy do fotela w Williamsie w 2018 roku.

przeczytaj cały artykuł


Bubypcd

Jak zwykle namieszał pieniacz Verstappen. Zobaczcie sobie powtórki - Kimmi jechał prosto, a Max chcąc prawdopodobnie go przyblokować poszedł lekko w lewo i stąd całe zamieszanie. Zresztą Kimmi był już wtedy przed nim, więc nie rozumiem, czemu holender nie dostał kary. Mam nadzieję, że nie potrzeba tragedii, żeby ktoś się w końcu zorientował, że ten człowiek jest niebezpieczny dla siebie i otoczenia. Jak na moje jego umiejętności , to sztucznie rozdymana bańka.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Demos

A tego, że Vetel zajechał mu drogę i praktycznie staranował Raikonena to już nie zauważyłeś? Vetel chciał utrzeć nosa Verstapenowi za buńczuczne wypowiedzi przed startem licząc właśnie na takich komentatorów jak Ty.....

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.