Wątek dotyczący artykułu

Wojciech Dankiewicz: Wybrzeże mogło być w Ekstralidze. Kowalik się pogubił (wywiad)

Taktyka Mirosława Kowalika zaważyła na braku awansu Zdunek Wybrzeża Gdańsk do PGE Ekstraligi. Trener gości całkowicie pogubił się podczas meczu w Tarnowie, gdzie jego ekipa przegrała z miejscową Grupą Azoty Unią 40:50 (w dwumeczu 80:82).

przeczytaj cały artykuł


Marlon

Śliżgnęło to się Leszno na mistrza. Czwarte miejsce w rundzie zasadniczej, w pierwszym meczu finałowym Wrocław bez Drabika (który walnął w Lesznie 13 punktów w rundzie zasadniczej), na 4 biegi przed końcem przegrywanie dziesięcioma punktami, co dawało Sparcie mistrzostwo i to jeszcze z zapasem.
Ale dobra. Leszno pewnie "wywalczyło" mistrzostwo, a Tarnów "ledwo się ślizgnął". OK.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|5)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Mik

Dzięki za analizę finału z Wrocławiem, ale w moim poście nie wspomniałem ani słowem o Unii Leszno i temat też nie dotyczy finału ektraligi.Wielki faworyt Unia Tarnów, który wygrał rundę zasadniczą ,fuksem wygrał z Gdańskiem, bo Kacper się przewrócił i Łęgowik nie zszedł z toru na czas. A w 15 biegu cały Tarnów gryzł paznokcie czy Gdańsk ich nie ogra. Gdańsk nadspodziewanie bardzo mocno się postawił.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Marlon

Kto się przewrócił? Kacper? A kiedy?
Przewrócił się Oskar Fajfer w pierwszym meczu i przewrócił się Thomsen w drugim.
Zacznę od tego ostatniego - Ljung też się przewrócił, gdyby tego nie zrobił, awans byłby przyklepany już przed biegami nominowanymi.
A co przewrócenia się Fajfera - Unia miała trzech dobrych polskich seniorów i mocnego rezerwowego (Michelsen). Gdańsk jako rezerwowego miał Łęgowika. Już w trakcie play-offów pozyskali Becha, który wskoczył za Gafurowa.
Unia była klubem lepiej zorganizowanym i drużyną lepiej zbudowaną, dlatego awansowała. Gdy u nas na początku sezonu kontuzjowany był Jamróg, nie musieliśmy wstawiać do składu Łęgowika - bo był Czaja i Mroczka.
A co do upadku Łęgowika - on nie tyle nie zszedł na czas, co w ogóle nie zamierzał z niego schodzić, czekając na przerwanie biegu. Kowalik powinien uczulić swoich zawodników, zwłaszcza tych najbardziej podatnych na głupie upadki z własnej winy (Łęgowik, Turowski, Kossakowski, może Bech), żeby przy stanie 3-3 jak najszybciej schodzili z toru. Jeśli tego nie zrobił, to znów jest to błąd Wybrzeża i wychodzi po prostu złe podejście do tego meczu. Przed rewanżem Wybrzeże było w dużo lepszej sytuacji - ich satysfakcjonowały zarówno remisy biegowe, jak i drużynowe zwycięstwa. Unii awans dawały natomiast tylko zwycięstwa drużynowe, remisy były na korzyść Gdańska. Thomsen wiózł korzystny wynik i to nie jest wina Unii, że Łęgowik nie myślał.
Fakty są takie, że wieli faworyt Unia Tarnów awansował. I oczywiste było, że Gdańsk się mocno postawi w finale - bo to finał ostatecznie decydował o awansie, a nie 16 wcześniejszych spotkań w rundzie zasadniczej i półfinale. Głupio, żeby kładli się na torze przed dwumeczem, skoro to tylko te zaledwie dwa mecze wskazują drużynę, która uzyska awans. Niech próbują swojego szczęścia z Toruniem, albo za rok walcząc z Rybnikiem i Łodzią.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Mik

Unia Tarnów awansowała zasłużenie, ale mało brakowało. Gdańsk się mocno postawił i zabrakło naprawdę niewiele do dość dużej niespodzianki.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Marlon

Unia awansowała na torze, a mnóstwo osób próbuje umniejszać temu wynikowi.
Równocześnie nie macie najmniejszego problemu z akceptowaniem "awansu" Grudziądza, Rybnika i Częstochowy, które - PRZYPOMINAM! - nie zdołały awansować nawet do finału pierwszej ligi, nie mówiąc już o jego wygraniu, i ostatecznie zajmowały w pierwszej lidze trzecie miejsce. Potem kibice tych klubów czytali na sportowych faktach, że dostają miejsce w Ekstralidze.
O nich też pisałeś, że "ledwie, ledwie ślizgnęli się do Ekstraligi", tak jak zrobiłeś to przy naszym awansie, wywalczonym w stu procentach na torze?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Mik

Wyciągasz za daleko idące wnioski. Chyba ktoś Ci nacisnął na odcisk, ja nic nie pisałem, że awansowaliście niezasłużenie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.