Wątek dotyczący artykułu

Gorzkie słowa liderki reprezentacji Polski. "Kibice w nas nie wierzyli. Podcinali nam skrzydła"

Siatkarki reprezentacji Polski udział w mistrzostwach Europy 2017 zakończyły na rundzie play-off. Po turnieju, z ust młodej atakującej, Malwiny Smarzek, padły gorzkie słowa pod adresem kibiców.

przeczytaj cały artykuł


Kazimierz Wieński

Kibice nie mają pretensji do siatkarek ,tylko do trenera nieudacznika
Po co pojechała Bociek i Tokarska??
Nie nauczył zagrywki ,która była beznadziejna ,szczególnie Wołosz
Widział .że Grajber jest bez formy a trzymał Ją na parkiecie
Kiedy Kąkolewska zacznie celnie i silnie atakować,a kiedyś mocna zagrywka jest teraz do niczego
Dziewczyny były bez formy a to wina trenera, zmian nie było w ogóle i przegrywali seriami, brakło ambicji i szybkości
Zespół już nie jest taki młody ,to już trzeci sezon i nic nie wychodzi w decydujących meczach
Smarzek robiła co mogła ale z takim trenerem nic nie zdziałała!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (6|6)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
jendrula

Nie zgodzę się z tą opinią, bo Nawrocki nie będzie ich uczył serwować czy atakować !!! Na litość to są czynności z podstawowego abecadła siatkarskiego !!! To nie rola trenera kadry.Trener kadry ma mieć przygotowane dziewczyny z klubów. Na zgrupowaniach uzupełnia się i schematy czy zagrania oraz taktykę pod poszczególne mecze.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (8|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
MWflower

Nawet jeżeli przyjmiemy,że trener kadry niczego nie musi zawodniczek uczyć,bo wybrał te,które umieją,to powinien reagować na to co się dzieje na boisku.Jeżeli w dniu meczu z Węgierkami Malwina ma temperaturę,to przecież jest Bociek.Czyżby trener uznał,że nie da rady nawet z najsłabszym zespołem?Jeżeli w meczu barażowym Kąkolewska nie ma bloku,ani ataku,to przecież jest Tokarska.Może wypadałoby pokazać,że pojechała na ME,bo coś umie,a nie dla uzupełnienia składu.To samo dotyczy Wołosz.Miała parę słabszych momentów i aż się prosiło o wejście Pleśnierowicz chociaż na chwilę.Czy uważacie,że dziewczyny,których nazwisk nie usłyszeliśmy poza prezentacją będą dalej chętnie jeździły na kadrę?Pewnie gdyby te na parkiecie grały bez zastrzeżeń nie byłoby z tym problemu,ale nie grały.Oczywiście mogłabym analizować tak dalej ale podstawowy wniosek końcowy i tak byłby jeden:zabrakło reakcji trenera na wszystko poza przyjęciem.Czyżby obserwował tylko to?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Wiesia K.

Dokładnie tak - Monika Bociek dla trenera nie istniała - i jeżeli Smarzek rzeczywiscie grała chora to brak zmiany jest karygodny ! Gdybym ja była na jej lub Marleny Pleśnierowicz miejscu następnym razem długo bym się zastanawiała nad przyjeciem powolania od tego trenera - bo po co ??? On ich niczego nie nauczy , sukcesów nie ma ,pokazać sie nie maja szansy , a wakacje stracone ... To jaki jest sens ? A wypowiedź Smarzek rzeczywiście pokazuje ,że potrzebny jest trener mentalny.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
stary kibic

Zdecydowanie masz dużo racji. JN nie jest geniuszem selekcji, nie jest geniuszem taktyki, nie jest przygotowany do pracy w zespole..
Młodzi siatkarze ze Spały (roczniki prowadzone przez Pawlika) mają do niego dużo szacunku, być może za to, że umiał przekazać solidne podstawy. Podobnie np. Kuba Bednaruk darzy go wielką estymą, bo pomógł mu w pierwszych krokach samodzielnej pracy chętnie, nieodpłatnie i skutecznie.
Wszyscy jednak widzimy w jego działaniach sporo chaosu i chyba niechętnie korzysta z obserwacji czy uwag swoich asystentów (nie zauważyłem), chyba że oni nie mają mu nic do przekazywania w czasie meczu.
Zawodniczki, im więcej będą widziały w jego działaniu braku logiki i skuteczności oraz pozytywnego wpływu na zespół, tym częściej będą znajdowały tysiące powodów, żeby na kadrę nie przyjechać. Nie wiem jak je motywuje, bo jednak chęć walki było widać i dziewczyny na parkiecie zdrowia nie żałowały, choć nie przekładało się to na efektywną grę.
Mam tylko nadzieję, że ktoś odpowiedzialny z zarządu nie tylko poklepie JN po plecach i powie - jest ok, jedziemy dalej, ale kopnie go w... samozadowolenie i pokaże paluchem co należałoby poprawić, zmienić i jak komunikować się z resztą sztabu po to, żeby skutecznie reagować w czasie meczu na bieżącą sytuację - jeżeli ma z tym problem.
Już wiadomo, że zostanie do IO, co może z jednej strony pomóc w spokojnej pracy nad stworzeniem solidnej grupy i odpowiedzialnego zespołu, ale z drugiej strony jeżeli ktoś nie zacznie korygować jego błędów, to przed IO możemy zostać z zespołem jak swego czasu Makowski..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.