Wątek dotyczący artykułu

Jak długo jeszcze Roger Federer będzie kontynuował karierę? Szwajcar wymienił cztery czynniki, które o tym zadecydują

- Wiem, że koniec kariery jest bliżej niż dalej. Będę kontynuował grę, dopóki moje ciało mi na to pozwoli, rodzina będzie chciała, będę odnosił sukcesy i cieszył się z każdej podróży - powiedział Roger Federer zapytany o zakończenie kariery.

przeczytaj cały artykuł


Jerry Jerry

Federer już od 4-5 lat jest pytany o to kiedy zakończy karierę, po co? To tak jakby się kogoś pytać kiedy pójdzie do piachu...

Niech Fed kontynuuje karierę jak najdłużej, bo drugiego takiego sportowca nie będzie, pozostaje mieć nadzieję, że problemy zdrowotne będą omijały go szerokim łukiem, jeśli tak będzie to wcale się nie zdziwię jak ujrzymy go na Igrzyskach w Tokio, bo motywacji do pracy chyba mu nie zabraknie, jeśli nie przestanie o siebie dbać to jeszcze 2-3 sezony przy umiejętnym dobieraniu liczby startów może być w czołowej trójce czy piątce w ATP. Należy jednak pamiętać, że granica między wygraną a przegraną jest bardzo cienka, do kolejnego turnieju Szwajcara i sukcesu trzeba podchodzić z pokorą, bo zawsze może okazać się ostatnim. Gdyby Federer zakończył karierę po 2012 to nie można by mieć pretensji.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Fanka Rogera

Jeszcze niedawno sądziłam że Roger nie dotrwa do Tokio ale dziś kto wie... Na razie nie widać zmęczenia materiału . Liczę co najmniej na dwa sezony i ten 20 WS . Oby !

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Jerry Jerry

Stawiam teze, że 20-ki już nie wygra, przepadła wielka szansa w Nowym Jorku przez kontuzje, w przyszłym roku wróci kilku po kontuzjach, młodsi będą co raz lepsi a Federer o kolejny rok starszy, może być ciężko o 20-y WS.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Allez

albo "co i raz", "co ktorys raz" (i tylko wtedy rozlacznie!) albo "coraz".
Tak samo "nie raz nie dwa" (i tylko w tym wypadku rozlacznie!) albo "nieraz"
(to drobna ale -oby!- pozyteczna uwaga)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
don paddington

"jakby się kogoś pytać kiedy pójdzie do piachu" Zapewne ta kariera musi nagle się tak zakończyć i dziwić nie powinna, patrząc na przebieg i "niespotykaną długowieczność kariery". Startował każdego roku podobnie jak Murray, Nadal, Djoković. Fanatycy zawsze będą przekłamywać i naciągać fakty, by pasowały do "drugiego takiego sportowca nie będzie". Oczywiście, że nie będzie, bo tak uznał autor piszący ten bzdet. Cała ta wesoła twórczość medialna o Federerze spowodowana jest firmą Team8 i zasługami Tony Godsicka, który odpowiada za kontakt z mediami.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Allez

Nie wiem, czy sie orientujesz, ale nie mozna traktowac powaznie goscia piszacego tutaj pod wieloma nickami ("don paddington" to tylko jeden z bodaj dziesieciu, nie przesadzam) wylacznie w tym celu, by hejtowac Federera. Z braku innych pomyslow na zycie taki sobie obral cel i realizuje go na co najmniej kilku portalach. To obsesja. Nikt nie traktuje powaznie jego oszczerstw a facet prawie wszystkich poblokowal, by nie mogli mu dawac minusow. Nie ma minusow i stad pozory, ze ktos w ogole akceptuje te wypociny

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Jerry Jerry

To "ok" to było jedyne sensowne skwitowanie tych wypocin, zgłupkaminiema sensu dyskutować, ignorowanie jest najlepszym rozwiązaniem, szkoda czasu na głupoty.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Jerry Jerry

Może tak, może nie. W latach 2014-2015 robił finały w śpiewającym stylu, ale w nich z Djokovicem wyglądał już słabiej. To nie jest tak, że odpuszczenie mączki jest receptą na sukces, na pewno jednak jest jedynym słusznym rozwiązaniem, ale czy on w 2014 czy 2015 przegrywał finały fizycznie? Bardziej chyba w głowie, bo przygotowany był znakomicie, wystarczy sobie przypomnieć w jakim stylu dochodził do tych finałów Wimbledonu i US Open. Dla mnie w tym roku Federer jest najmocniejszy pod względem mentalnym i to jest jego klucz do sukcesu, jak jednak zareaguje kiedy stanie naprzeciw dobrze dysponowanego Djokovica?

Poza tym zaawansowany wiek już sam nakazuje postawić znak zapytania, trzeba podchodzić do tego wszystkiego z pokorą, każdy kolejny sukces zwiększa prawdopodobieństwo bycia ostatnim.

Moim zdaniem Federer na ten moment ma największe szanse w Australian Open, bo Djokovic, Murray czy Wawrinka niekoniecznie muszą nowy sezon zacząć z grubej rury jak on sam w 2017, może zająć im to nieco więcej czasu. Ważne jednak by Federer nie zajechał się na koniec tego roku, niestety szansa objęcia prowadzenia w rankingu może sprawić, że tak właśnie się stanie. Fajnie z jednej strony, z drugiej jest ona dosyć mała, gdyby nie było jej wcake to mógłby sobie spokojnie odpuścić Paryż i przygotować na World Tour Finaks, a tak to będzie do kolejnych turniejów przystępował z marszu i o końcowy sukces będzie trudniej.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Iw

Racja. Po co takie pytania i takie roztrząsanie tematu. Odejdzie, kiedy zechce lub będzie musiał. I wtedy wszyscy się dowiedzą. Dziwię się, że sam Roger podejmuje taki temat z dziennikarzami. Sam powinien jednego i drugiego zapytać: "Gościu, a ty kiedy zamierzasz przestać ganiać z tym mikrofonem? Teraz? Za rok? Może już czas na ciebie?". Roger kiedyś powiedział, że przestał czytać informacje na swój temat. Było to po tym, jak dziennikarze w okresie słabszej gry z powodów kontuzji, wykreowali go na tenisistę, którego kariera się już kończy, który już sobie nie poradzi, który powinien już odejść. Po co to? Każdy wie, kiedy ma odejść. A jak nie wie, to jego problem :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
don paddington

Zgoda." Po co takie pytania i roztrząsanie tematu."Mogliby dziennikarze nie związani z Team8 zapytać Federera. Gościu, jak to jest, że nikt inny nie wygrywał szlemów mając 36 lat, a ty jako jedyny zaprzeczasz naturalnym prawom biologii, w dodatku wytrzymujesz czterogodzinne pojedynki fizycznie lepiej niż młodsi rywale? Mogliby zadać kolejne pytanie. Jak się czujesz, kiedy na trybunach twoi "fani" agresywnie atakują rywali, przeszkadzając im w grze? Mogliby i zadać następne. Jak to jest, że obiecałeś 6 lat temu, że w wieku 35 lat zakończysz karierę, a teraz zmieniłeś zdanie.? Lub takie - ile przeznaczasz rocznie milionów dolarów na własny PR medialny?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Iw

Pytania o zakończenie kariery nie mają w mojej opinii sensu niezależnie od tego, komu są zadawane, czy to Rogerowi, czy komukolwiek. Prawdopodobnie, gdyby chodziło o innego tenisistę, jakiegoś Twojego ulubionego (masz takiego, czy do wszystkich jesteś źle nastawiony?), to prawdopodobnie nie zwróciłbyś na to, co napisałam żadnej uwagi. Wygląda na to, że słowo "Roger" wychwycone w tekście strasznie burzy Twoją krew i gdy tylko nadarza się okazja, żeby go zaatakować, robisz to.
A dlaczego Roger wciąż gra i do tego tak dobrze? Pewnie z tych samych powodów co Venus Williams czy Serena. Przypominam, że ta druga wygrała w tym roku szlema mając tyle lat co Roger i dodatkowo będąc w ciąży (Roger w ciąży nie jest, ale pomińmy to). W każdej dyscyplinie sportu wzrasta średnia wieku. Ilu jest bokserów 40-latków? Ostatnio słyszałam, jak nasz Pudzian mówił, że jest teraz w najlepszej formie. A znasz biatlonistę Bierdalena (powyżej 40-ki), który wciąż odnosi sukcesy. A nasz Hołek? Coraz starsi piłkarze, siatkarze itp itd
Co do zachowania publiczności - nie odpowiem, nie zauważyłam takich zachowań.
A co do tego, że Roger kiedyś powiedział, że zakończy karierę mając 35 lat i tego nie zrobił...? A musi? Podpisał jakiś cyrograf, z którego musi się wywiązać?
A może sam go o to wszystko zapytaj. I o te miliony na PR

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
don paddington

Twoja bezgraniczna miłość i oddanie dla "ulubionego tenisisty" przypomina "merytoryczną" obronę HGW w sprawie złodziejskiej reprywatyzacji. Nie może być inaczej, ponieważ bronisz sprawy, której nie da się po prostu obronić w sposób inny niż poprzez zwyczajne kręcenie, manipulowanie i rzucanie ślepych oskarżeń. Zawsze, gdy wasze kłamstwa i manipulacje zostają obnażone usuwacie komentarze, bądź banujecie, a w to miejsce wolicie zostawić knajackie wulgaryzmy, ale rzucone w kierunku waszych wrogów (bo tak odbieracie każdego, kto nie popiera wszystkich bzdur pisanych na cześć Waszego kochanego Rogera.
Po pierwsze. Zacznijmy od końca. "A może sam go o to wszystko zapytaj. I o te miliony na PR"
Może zapytaj go Ty, mądralo. Całe setki siedzą Was na jego konferencjach. Skoro tak lubicie pisać nie mądre "artykuły" o waszym ukochanym tenisiście, powinniście podzielić się i tą super interesującą nowiną, ile grubych milinów idzie na PR medialny i do jakich redakcji. Może by tak podzielić się taką ciekawostką z "federerianami". Rozumiem, że dla Ciebie i Was podobnych oczywiście ze zrozumiałych względów to nic nie obchodzi, ile milionów przezna
cza Godsick na propgandę w mediach.
"A co do tego, że Roger kiedyś powiedział, że zakończy karierę mając 35 lat i tego nie zrobił...? A musi? Podpisał jakiś cyrograf, z którego musi się wywiązać?
Zapewne gdyby ukochany Roger powiedział, że za rok każdemu swojemu wyznawcy da sztabkę złota z Amber Gold, a tego nie zrobił, to musi?.Pewnie, że nie. Dotrzymywanie słowa nie jest w stylu Rogera i jego fanatyków. Można by było kolejny raz analizować na 1000 sposobów słowa miłosiernego serca Rogera, który zamierza oddać majątek swoim wyznawcom, a później udawać jak Ty,że nigdy tego nie powiedział "bo nie podpisał cyrografu". Jednocześnie każde słowo Rogera jest święte i rozkładane na czynniki pierwsze, z drugiej strony piszesz żałośnie "A musi" dotrzymywać słowa?
"Co do zachowania publiczności - nie odpowiem, nie zauważyłam takich zachowań"
Widzę,że i tu wzorem prawdomówności jest dla Ciebie HGW. Złapany złodziej za ręke, mówi, że to nie jego ręka. Pełno jest artykułów na ten temat. Ty oczywiście, nigdy nie widziałeś, jak "kibice" ukochanego Rogera buczą podczas serwisów rywali,próbując ich w ten sposób świadomie dekoncentrować, oklaskują, kiedy zaserwują w siatkę, a gdy zagrają w aut gorąco oklaskują. Więc albo kłamiesz, albo wykazujwesz się kompletną ignorancją i nie oglądasz nigdy meczów z udziałem swojego idola. Szeroko pisano na temat niekulturalnego zachowania publiczności przeciwko Juanowi Martinowi del Potro w ostatnim meczu Federera w USEN2017. Nie przypadkiem nazywa się Was Fedtards w światowym obiegu za tego typu zachowania, o których Wy oczywiściwe nic nie wiecie, podobnie jak nic nie wiedziała HGW.
"A dlaczego Roger wciąż gra i do tego tak dobrze? Pewnie z tych samych powodów co Venus Williams czy Serena. Przypominam, że ta druga wygrała w tym roku szlema mając tyle lat co Roger i dodatkowo będąc w ciąży (Roger w ciąży nie jest, ale pomińmy to). W każdej dyscyplinie sportu wzrasta średnia wieku. Ilu jest bokserów 40-latków? Ostatnio słyszałam, jak nasz Pudzian mówił, że jest teraz w najlepszej formie. A znasz biatlonistę Bierdalena (powyżej 40-ki), który wciąż odnosi sukcesy. A nasz Hołek? Coraz starsi piłkarze, siatkarze itp itd"
Rozczarowałeś mnie. Szkoda, że nie napisałeś o formie Stevena Segala i George Foremana mającego 64 lata, który też czuje się jakby był w najwyższej formie. Propo Venus i Sereny - stawiacie ją teraz za wzór, a jeszcze wcześniej pisaliście otwarcie "koksiara". To znamienne u Was. A Pudzianowski ? Chcesz napisać,że Pudzianowski skoro jest w najlepszej formie, ponownie zostałby mistrzem świata strongmenów, gdyby tylko zechciał? Kiedy zdobywał tytuły mistrza świata ważył blisko 150 kilogramów, a teraz 115. Jeśli stawiasz jego jako wzór sportowca, który siłę i 150 kilową masę zawdzięczał "naturze", a teraz 115 kg zawdziecza tej samej naturze i jest dla Ciebie wzorem, tak jak ukochany Federer czystości w sporcie to nie mam nic do dodania. Także i Bierdalena, który wraz z kolegami i koleżankami korzysta ze specjalnych autobusów wdychając rózne substancje przed zawodami. Dla Ciebie to normalne, że Federer zajeżdza kondycyjnie młodszych rywali w meczch powyżej 3 godzin. Bo to robi Federer.
Na temat uwag ad personam nie odpowiem. Nie ruszają mnie wasze Kłamstwa i ślepe ataki.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.