Wątek dotyczący artykułu

Rozdziobały nas koguty. Polacy bez szans z Francuzami

Nie było sensacji, nie było wielkiej piłki ręcznej. Polacy przegrali w pierwszym meczu Golden League z Francuzami 15:29. Mistrzowie świata okazali się surowym nauczycielem.

przeczytaj cały artykuł


Jasna Strona MOCY

Nie oceniam nikogo bo to że przegramy było wiadomo już przed meczem.
Jednak jeśli ten gościu T.Gębala ma być faktycznie następcą Karola , to może go podesłać na jakieś prywatne ,,korki" do Kolki do Kielc i niech mu Koła pokaże o co w tym wszystkim chodzi. Jak ma grać facet z takimi warunkami , jak ma nabiegac do rzutu przed podaniem i napierdzielać przed kontaktem z obroną. Mija czas, mijają tygodnie, miesiące a tu żadnej poprawy nie widać. Chyba gp to (nomen omen) jednak ,,przerasta".

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (9|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Olwap

Bo Karol mimo swoich dwóch metrów jest zawodnikiem dobrze ułożonym technicznie, całkiem sprawnym jak na 2 m wzrostu - może teraz już mniej ze względu na upływ lat ale w dalszym ciągu sprawnościowo bije Gębale na głowę. Gębala natomiast, jest zawodnikiem o praktycznie ZEROWYM wyszkoleniu technicznym i ZEROWEJ sprawności ogólnej. JEDYNĄ rzeczą którą Gębala potrafi jest nabiegnięcie, wyskok i rzut - nic więcej. Według mnie nie będzie on nigdy zawodnikiem na wysoką skalę bo mimo 22 lat to jego braki są tak duże że w mojej opinii nie da sie już ich nadrobić na tyle żeby móc porównywać go z K. Bieleckim. Reasumując uważam że T. Gębala nie ma potencjału żeby stać się klasowym zawodnikiem na wysokim poziomie i nie pomoże mu żaden trener. Piłka ręczna idzie w stronę szybkości, gry płynnej i kombinacyjnej i dla zawodników o słabej technice, szybkości i sprawności nie ma w niej miejsca, szczególnie dla takiego Gębali.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (12|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Xyz1990

Zgadza sie tylko, ze Karol szczerze powiedziawszy tez poza wyskokiem i rzutem nic nie potrafi. Bylo wiele sytuacji takich, ze nie dal rady zrobic 3 krokow bo obronca go wyzej przykryl to spanikowal i tracil pilke. Zaraz poleca komentarze: tak jestem z Plocka ale lubie Karola mimo żółtej koszulki.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|6)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Mariusz7

Karol to bombardier fakt, ale czy poza tym nic nie potrafi? Oczywiście, że nie. Każdy kto obserwuje karierę Bieleckiego wie, że świetnie gra z kołem, a i również świetnie odwraca podaniem do skrzydła. Również jak dwójka wysoko do niego wychodzi potrafi podzielić się piłką do boku. Kola na swoje warunki fizyczne i brak jednego oka ma fantastyczny przegląd pola. Żeby Tomek Gębala był choć w 50% tak sprawny jak Bielecki to by był naprawdę dobrym zawodnikiem. No i Karol w 259 spotkaniach reprezentacyjnych ma średnią 3.7 bramki na mecz. Teraz możemy pomarzyć o kimś tak 'jednowymiarowym'.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
emeryt45

o czym te brednie, bo czy Karol gra w reprezentacji, teraz jest pora na nową "płocką" fale i tego się trzymajmy co dobre już jest skończone

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Złoty Bogdan

Nie wiem w ogóle na jakiej podstawie Gębalę uznaje się następcą Bieleckiego. Bo ma 2 metry i jest rudy? No to trochę mało, Karol w jego wieku to był już gwiazdą Bundesligi, a Tomasz nie jest nawet wyróżniającym się zawodnikiem naszej pożal się Boże Superligi. Skończcie z tym, bo takimi porównaniami robicie tylko chłopakowi krzywdę.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (10|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
hbll

Zgoda, tylko dla pełnej uczciwości dodaj, kto miałby Gębalę w tej kadrze zastąpić? Nawet ten słaby i nieco drętwy jeszcze chłopak rokuje zdecydowanie najlepiej i to tylko świadczy o słabości naszej piłki ręcznej.
Przecież wczoraj, zanim wszedł Gębala, to grał jeszcze Chrapkowski i Łangowski. I co? Zagrali lepiej? Chrapek biegał w poprzek boiska, a Łangowski dostał 2 czapy jak junior.
Ten słabiutki Tomek Gębala to jest na nasze dzisiejsze możliwości i tak zaowdnik o największym potencjale. Niestety, takie mamy dzisiaj realia i trzeba w chłopaka inwestować, bo innego wyjścia nie ma, pzynajmniej dopóki nie pojawi się ktoś młodszy i lepiej rokujący.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Czarcik

Nie zgodzę się z tobą - Chrapek zdobył 2 bramki, a Łangowski 1. Największy problem niestety jest na środku rozegrania - i to nie tylko chodzi o rozgrywającego, ale o całość. Po prostu nie ma tego rozegrania - Potoczny wczoraj nie wiedział sam co ma grać, jak boczni rozgrywający mieli rzucać skoro nie było robionych akcji pod takie rzuty? To samo skrzydła - zero podań. Ten mecz to wyglądał jak trening podań i biegania wzdłuż linii 9-u metrów. Trochę dynamiki wprowadził Wróbel, ale korzyści z tego były rzadne. Niestety ale nie widzę go na środku, za to ciekawie by mogło wyglądać gdyby grałam na lewym z Potocznym na rozegraniu, jeżeli ten drugi przyspieszy swoją grę - i dodatkowo na prawym Paczas, albo Przybylski. Tylko do tego jest potrzebny kołowy, który postawi dobrą zasłonę i umie złapać piłkę :(. O Tomku Gębali to sam nie wiem co myśleć - z jednej strony to jego pchanie się na szósty, siódmy metr, a z drugiej brak kompletnie zagrywek pod niego - i to niestety nie tylko w kadrze, ale i w klubie. Ciężko uwierzyć, że przez półtora roku nie da się takich elementów wypracować. Przecież parę bramek zdobył z 10-11 metra i widać było, że blok to może sobie wtedy poskakać, ale chyba tylko na piwo, bo rzucał spokojnie nad nimi (oczywiście nie w tym meczu).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Złoty Bogdan

Ja nie mówię, żeby Gębalę od razu wyrzucać z reprezentacji, tylko przestańmy porównywać go do Bieleckiego, bo nim nie jest i nigdy nie będzie.
Jest jeszcze młody Szymon Sićko, mimo że wciąż jeszcze surowy, to czas już najwyższy wprowadzać go do pierwszej reprezentacji.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (6|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.