Wątek dotyczący artykułu

Mistrzyni olimpijska poślubiła partnerkę. Są razem od czterech lat

Kira Walkenhorst, mistrzyni olimpijska z Rio de Janeiro w siatkówce plażowej, ogłosiła na Instagramie, że poślubiła swoją partnerkę. Z Marią Kleefisch są razem od czterech lat.

przeczytaj cały artykuł


krnąbrny drwal

No dobrze, jest news, tylko po co to prowokacyjne pytanie w ankiecie? W Sportowych Faktach oczekiwałbym raczej pytania: "Czy Kira sukces z Rio powtórzy podczas IO 2020' w Tokio?" :p

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|11)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Magiczny Piknik

No właśnie, ankieta jest niepotrzebna. Przecież osoby homoseksualne są ludźmi, a więc powinny mieć ludzkie prawa, w tym prawo do małżeństwa. To oczywiste.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (9|13)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Mariusz Swider

Jesteś niezbyt mądry. osoby homoseksualne na całym świecie maja prawo do małżeństwa. Małżeństwem zaś jest matołku związek kobiety i mężczyzny. Nikt nie zabrania homoseksualiscie się ożenić, a lesbijce wyjść za mąż.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|10)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
vanhorne

tylko dlatego ze pod presja kregow LGBT zmieniono definicje, podobnie jak w UK oficjalnie nie uzywa sie okreslenie ojciec i matka, a jedynie rodzice lub opiekunowie prawni, by nie urazic gejow i lesbijek posiadajacych dzieci

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Magiczny Piknik

Jak widzisz, są kraje, gdzie podejmowane są kroki, by kogoś nie urazić i nie krzywdzić. Niestety inaczej jest w Polsce, co widać choćby po komentarzach w tym wątku.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (8|7)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Imisirah

Gdzie ty tu widzisz krzywdę. Wg tego sposobu myślenia krzywdzeniem jest również twierdzenie, że krzywdzimy chemika nazywając go w ten sposób, gdyż on chciałby aby nazywano to fizykiem. Deficja tych słów jest określona i nie widzimisię danej osoby ma o tym decydować ale właśnie ta definicja.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|8)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Magiczny Piknik

Ta analogia jest fałszywa. Związek partnerski jest czymś innym niż małżeństwo, to inna kategoria prawna. Związek partnerski mogą również zawrzeć osoby heteroseksualne, jeśli chcą. Ale mogą też zawrzeć małżeństwo. Zabranianie tego osobom homoseksualnym to traktowanie ich jak podludzi. Trzeba być pozbawionym empatii, żeby nie widzieć tu krzywdy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (7|9)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kasyx

Trzeba być pozbawionym empatii, żeby nie widzieć tu krzywdy


Sorki chłopie, ale jakiej krzywdy?
Obie panie wydają się radosne i szczęśliwe, gdzie tu krzywda?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|5)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Magiczny Piknik

Nie rozmawiamy o paniach na zdjęciu. Czy ktoś im zabronił małżeństwa? Nie. Dyskutujemy o pytaniu w ankiecie. Pokazuję, że tylko ludzie pozbawieni empatii mogą zabraniać innym zawierania małżeństwa.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (6|6)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kasyx

Jeżeli jakieś prawo nie zezwoliłoby, żeby były razem, moglibyśmy mówić o krzywdzie.
I wtedy moglibyśmy im współczuć.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Imisirah

Hmm empatii mi nie brakuje. Jednak rozwadnianie utrwalonych przez wieki instytucji prawnych czy nawet określeń jest pozbawione sensu, gdyż powoduje ich "rozwodnienie". Niekiedy trzeba nazwać rzeczy po imieniu a jak to zrobić, gdy imion zabraknie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Magiczny Piknik

"Hmm empatii mi nie brakuje".
Czy sądzisz, że każdy, kto powie "emaptii mi nie brakuje" faktycznie empatię posiada?
Wg słownikowej definicji, empatia to «umiejętność wczuwania się w stan wewnętrzny drugiej osoby». Ale Ciebie to w ogóle nie interesuje.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|4)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Imisirah

Interesuje mnie to jak najbardziej. Potrafię się wczuć w ich pragnienie bycia jak inni, jednakże prawda jest taka, że homoseksualuści jakby się nie starali nadal pozostaną homoseksualistami a ich ceremonia ślubna nadal będzie inna. Powinni akceptować swoją inność a nie udawać osoby hetero.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Imisirah

Prowokacyjne przedstawię Ci pewnego rodzaju hipotetyczny przykład.

Przyjmijmy, że jestem zdeklarowanym poligamistą. Kocham kobiety i pragnę mieć ich jak najwięcej. Po wielu próbach ułożenia sobie życia i przełamania barier przez moje kolejne partnerki. Udało się pokochaliśmy się wzajemnie . Ja tolerancyjny hetero z 2 kobietami. Nikt nikogo nie krzywdzi wszyscy do siebie pasujemy. Słowem raj na ziemi. No ale do szczęścia potrzeba nam ślubu. Wiesz kwiaty, suknie, rodzina, puszki, ryż i nie ma lipy. Ruszamy do urzędu i ... no tragedia nie chcą nam dać ślubu. Nasza potrójna miłość jest niewątpliwą, wola związania się na zawsze też a te bezduszne urzędasy i kapłani nie chcą nam dać ślubu. Ba nie proponują związku partnerskiego . Totalny brak empatii. POTWORY. Nie powiesz mi chyba, że mam mniejsze prawo kochać mnogo niż homoseksualista jednoplciowo. No to wychodzi na to że trzeba by w imię empatii jeszcze tą definicję małżeństwa rozszerzyć, nieszkodliwych zachowań seksualnych jest wszak jeszcze wiele.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Magiczny Piknik

Nie rozmawiamy tu o poligamii. Rozmawiamy o małżeństwach osób homoseksualnych. Napisałeś sporo komentarzy przeciwko prawu tych osób do małżeństwa, lecz nadal nie podałeś ŻADNEGO dowodu na rzekome "zło" małżeństw homoseksualnych.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Magiczny Piknik

Nie taki jest temat dyskusji, nie taki jest temat artykułu i ankiety pod artykułem. Nie rozmawiamy tu też o opiece nad zwierzętami, głodzie w Afryce, stopie bezrobocia czy sytuacji w służbie zdrowia. Jeśli chcesz rozmawiać o poligamii, znajdź wątek poświęcony poligamii.
Natomiast ja od dłuższego czas bezskutecznie proszę Cię o dowody na "zło" małżeństw homoseksualnych. Czyżby Tobie, zdeklarowanemu przeciwnikowi tych małżeństw, tak trudno było te dowody znaleźć?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|4)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Imisirah

Nie czujesz analogii ? Poligamiczne zachowania są w pewnym stopniu tożsame z homoseksualnymi. Oba wychodzą poza standard. Oba mogą opierać się o dobrowolność i prawdziwym uczuciu. "Zło" obu "małżeństw" tego typu byłoby podobne. Oba bowiem godzą w podstawy tej instytucji. W przepisach prawnych można zapisać wszystko i z definicji usunąć płeć, określenie ilościowe i o zgrozo gatunkowe. To nie jest odpowiednia droga. Tolerancja nie powinna oznaczać akceptacji wszystkiego bo to destrukcyjne. Nie znajduję w kwestii uznania praw do zawierania związku małżeńskiego różnicy pomiedzy takimi innościami jak poligamia i homoseksualizm. Nawet to pierwsze jest bardziej pożyteczne społecznie, istnieje tam bowiem potencjał prokreacyjny czego brak w związkach homoseksualnych. Powiesz, że na zachodzie to funkcjonuje... oczywiście, że będzie funkcjonowalo ale tylko przez jakiś czas.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Magiczny Piknik

"Tolerancja nie powinna oznaczać akceptacji wszystkiego bo to destrukcyjne"
Napisałeś dużo, ale niczego nie wyjaśniłeś. Czy małżeństwa homoseksualne są "destrukcyjne"? O co chodzi? Kto jest poszkodowanym, kto ponosi krzywdę? Wyjaśnij to.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Imisirah

Niszczą instytucję małżeństwa poprzez postawienie znaku równości pomiędzy małżeństwem a czymś co małżeństwem z samej definicji być nie powinno. Poszkodowanym jest zarówno społeczeństwo ( stawiamy znak równości pomiędzy zachowaniami normalnymi i anormalnymi, otwieramy furtke dla roszczeń innych grup z innościami seksualnymi ) jak i indywidualne jednostki, które takowy związek zawarły, gdyż pozbawia ten akt statusu, który miał w momencie , gdy związek był zawierany. Krzywda ... hmm nie poczulbym się skrzywdzony ale w pewnym sensie zdegradowany.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Magiczny Piknik

"Poszkodowanym jest społeczeństwo". Ale co to znaczy? Na czym polegać będzie Twoja szkoda jako członka społeczeństwa? Piszesz, że poczułbyś się "w pewnym sensie zdegradowany". Ale jak może dotykać Cię to, że jacyś ludzie, których w ogóle nie znasz, zawierają małżeństwo? Co w tym "degradującego" dla Ciebie? Przyznam się, że nie rozumiem tego. Czy mógłbyś to szerzej wyjaśnić?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Z oddali

Magiczny, przestań proszę promować homoseksualizm, paranaukowymi argumentami / dyskusjami. Ja rozumiem, że w naturze występują wśród zwierząt skrzywienia, powodujące, że dwa samce kopulują, ale gdyby świat się zapatrzył na tych gamoni, cały gatunek by wymarł. 7 minusów przy mojej wcześniejszej wypowiedzi, utwierdza mnie tylko w przekonaniu, że tęczowe legiony, klawiaturowych mścicieli, są w gotowości.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Imisirah

Dwie kobiety nie są mężczyzną i kobietą choćby nie wiem jak się starały. Małżeństwo powinno być tym czym jest a zasieg praw przy związkach partnerskich musi pozostać inny. Przykładowo homoseksualiści nie mogą mieć wspólnych dzieci . Biologia na to nie pozwala. To nie jest wina homofobów. Tak po prostu jest. Kwestia ustawodawcy a wcześniej społeczeństwa jest to w jakim zakresie mogą posiadać prawo do adopcji itp ale to już inna bajka. Homoseksualiści nie powinni tak mocno naciskać na to aby byli tożsami w każdym elemencie bo to świadczy o icj braku akceptacji dla własnej odmienności a odmienni są niewątpliwie. Chcą uregulować kwestie majatkowe i dziedziczenia ... OK . Czy jednak małżeństwo zmieni cos w kwestii ich odmienności ... no nie a ustawodawca powinien kierować się dobrem społecznym a nie samopoczuciem tej czy innej grupy .

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|4)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Magiczny Piknik

"homoseksualiści nie mogą mieć wspólnych dzieci . Biologia na to nie pozwala."
No to co? Nawet w przypadku osób heteroseksualnych małżeństwo nie jest warunkowane tym, czy chcą lub mogą mieć dzieci. Mogą nie chcieć potomstwa, mogą być bezpłodni. Nikt w to nie wnika.
Nie przedstawiłeś żadnego argumentu, na czym polegałoby "zło" małżeństwa homoseksualnego.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|5)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Imisirah

Argumentem przeciwko jest tak jak napisałem gdzie indziej rozwodnienie terminu, nie pozwalające na odrębne traktowania małżeństw i związków partnerskich . W pewnych zakresach tym drugim nie przyznal bym pewnych praw.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Imisirah

To sztuczne zmienianie definicji utrwalonej przez lata. Ich związek powinien nazywać się związkiem partnerskim. Tak jak orientacje wyróżniamy nazewniczo, tak powinniśmy rozgraniczać terminologicznie małżeństwo od jednopłciowego związku dwojga homoseksualistów.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
krnąbrny drwal

Taaa, a red. Witczyk spryciarz pęka ze śmiechu i pewnie jest z siebie dumny, że pod "artykułem" ma już 2700 kliknięć do prowokacyjnej ankiety, oraz 100 komentarzy - w większości napisanych przez jednego dewianta i jednego desperata podtrzymującego z tamtym jałowy dialog.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Imisirah

Aha to już w Twoich oczach dewiacja:D. No tak terminologia trochę u Ciebie leży ale nikt nie jest doskonały.

Miłych snów.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.