Wątek dotyczący artykułu

Marek Cieślak: Decyzja rodziła się w bólach. Podjąłem ją po rozmowie z lekarzami w hospicjum

Marek Cieślak mówi o kulisach kontraktowych rozmów z Falubazem. Zdradza, że gdyby dostał umowę w październiku, pewnie by ją podpisał. Po rozmowie z lekarzami z hospicjum, w którym przebywa chora matka trenera, zapadła decyzja o rezygnacji z Falubazu.

przeczytaj cały artykuł


Rysio-z-Klanu

Czy czasami lekarz w hospicjum nie powiedział,aby zając się mamą także w czasie meczów Włokniarza,zawodów juniorów tegoż klubu oraz zgrupowania i występów kadry?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|8)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Cosworth77

Jest różnica jak do pracy masz 400 km, a 5 km. Tu P. Marek większość czasu jest na miejscu. A ze stadionu Włókniarza do hospicjum jest 1,5 km. Może być tam w każdej chwili.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (6|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
yes

Po rozmowie z lekarzem podpisał umowę w Częstochowie na dwa lata. Będzie chłop jeszcze długo się męczyć. Skończył 67 lat i już mógłby być na emeryturze.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
netoperek

Twój sarkazm drogo Rysiu jest w tym wypadku niestosowny i nie na miejscu. Dziwne to o tyle, że przecież Cieślak nie odchodzi z Polonii tylko z Falubazu.
Tak jak napisano tu i tam - kluczowa jest zwłoka klubu z ZG. W samym klubie też nie dzieje się najwyraźniej najlepiej a pan prezes o ile pamiętam skrytykował Cieślaka za brak szkolenia młodzieży choć powinien wiedzieć że w umowie tego nie było.
Włókniarz już parę razy przegrał bój o tego trenera z innymi klubami choć był bardzo bliski finalizacji kontraktu. Nikt z tego afery nie robił bo też trzeba zrozumieć nawet taki argument (niektórzy traktują jak zarzut) jak motywacja finansowa.
Mimo wszystko nikomu nie życzę sytuacji konieczności opieki nad bliska osobą. Ja to przerabiałem i wiem co to znaczy. Co prawda w hospicjum są ludzie wykonujący wszystkie niezbędne czynności higieniczne ale dla kogoś w ciężkim stanie same wizyty i dopilnowanie godnych warunków jest czymś bardzo ważnym. Dla ten temat nie jest powodem do ironii czy kpin.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Penhal

Rysiu . Sytuacja odwrotna jest z Zielonej pracuje dla CKM-u .Od połowy sezonu Zielona próbuje go kusić,bo wiemy że tak było.Ciekawe jak by go bronili kibice Włókniarza.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
netoperek

Niech będzie ten luzik. :) Osobiście trochę mi szkoda Kędziorka ale każdy kij ma dwa końce. Ja bym się tak bardzo za Cieślakiem nie uganiał ale zapewne mam niewielką wiedzę w tej materii. Bez względu jednak na to co się o nim pisze (słusznie czy nie) to wolałbym go mieć z sobą niż przeciw mnie. Ma dużo wiedzy i sprytu i to jest fakt, a bronią go wyniki. A że tu, czy tam... cóż - każdy jest kowalem własnego losu.
Najbardziej jestem ciekaw wyników w szkoleniu młodzieży bo w przeciwieństwie do Falubazu u nas ma się także tym zająć. No i zawsze jednak przyjemniej kiedy zawodnikiem czy trenerem jest swój człowiek. Przykro, że mistrz świata Maksio broni barw innego klubu, ale trzeba także ten jego wybór uszanować. C'est la vie. Pozdrawiam!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Penhal

Witaj. Do sezonu jest ok. pół roku .Matka chora jest nie od wczoraj? O odejściu Marka mówiono już na koniec sezonu. Bo przegrał w tym roku PO.
Nie moje małpy......Prawda jest taka że to Marek o wszystkim wiedział.Nawet jakby sytuacja była zła[z mamą] to by rozmawiał chcę zostać ale szukajcie w razie czego kogoś.Ja muszę się wstrzymać z takiego powodu,ale jestem do Waszej dyspozycji.
Dalej .Trudna sytuacja ok. To nie podpisuję kontraktu zaraz na drugi dzień u konkurencji.Matka jest najważniejsza.Nie kupuję tego.Miłego

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (11|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
netoperek

Wszystko to prawda, ale kontrakt z Falubazem się skończył a tak jak pisano nie kwapiono się tam do konkretu, czyli podpisania nowej umowy. I to jest według mnie kwestia najistotniejsza. Oczywiste jest, że temat chorej matki w tym wszystkim jest stosunkowo najmniej istotny (chodzi o kwestię kontraktu a nie relacji rodzinnych) ale jakby nie patrzeć Cieślak mieszka w Cz-wie (no prawie w Cz-wie) i dojazdy do ZG zajmują jednak trochę czasu. Mimo znakomitej wciąż kondycji to jednak swoje lata już ma i częste hulanie po kraju zapewne nie bawi go już tak bardzo jak dwudziestolatka. Pozdrawiam!
Ps. Pewnie matka jest chora nie od wczoraj ale na podstawie własnych doświadczeń wiem, że właśnie wraz z upływem czasu człowiekowi jest coraz trudniej, a chory wymaga coraz większego wysiłku.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
TurboAlex

Może w nowym kontrakcie były jakieś większe wymagania: awans do PO, półfinały (no bo nie MP - nie oszukumy się), mniejsza gaża. Na zasadzie: sorry, płaciliśmy 2 lata pod rząd i tylko brąz i 4 miejsce. No to Mareczek zaczął się dąsać, zaczęło się przeciąganie liny i się pojawił Świącik-Zbawiciel.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Penhal

Jakby Świącik nic nie wiedział na co może liczyć ze strony Marka nie zwalniał by po dobrym sezonie Kędziory.Pozdrawiam

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
CzenstochoviA

No bo zobacz: żeby kogoś zwolnić, ten ktoś musi być pracownikiem. A Kędziora już nie był trenerem Włókniarza, bo skończył się z nim kontrakt. Owszem, prezesowi najwyraźniej nie zależało zbytnio na zatrzymaniu Kędziory, ale nawet w takim wypadku nie można mówić o jego zwolnieniu. Poza tym Kędziorze też specjalnie nie zależało na pozostaniu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
CzenstochoviA

O tym właśnie kilka razy pisałem. Nie dało się zwolnić Kędziory, bo był już bez umowy.
Można było co najwyżej unikać podpisania z nim nowego kontraktu. ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
t częstochowa-Darcy Ward 43

Witaj :). Osobiście mam bardzo mieszane uczucia co do już pewnego powrotu pana Marka. W przekroju ostatnich dwóch lat pan Marek miał już propozycję powrotu do Częstochowy to dlaczego wtedy nie wrócił ?. Otóż nie wrócił tylko dlatego, że miał Ckm w głębokim poważaniu !, a teraz skoro Falubaz skład ma jaki ma, Świącik ciśnie na jego angaż jak Zagar pod płotem w meczu ze Spartą, kasa jest pewna ( info od Leosia ) to oczywiście chętnie wraca i podpisuje kontrakt po dwóch godzinach od opuszczenia Zielonej Góry :). Owszem, pan Cieślak jako trener Lwów to dwa bardzo duże pozytywy: 1). przygotowanie toru. 2). szansa, że w końcu w E-lipie odmuli się Tobiasz :). Mam nadzieję, że ten transfer wyjdzie Włókniarzowi tylko na dobre, ale na ten moment wielkiej euforii z faktu powrotu narodowego u mnie nie ma... Pozdrawiam :).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (7|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
t częstochowa-Darcy Ward 43

Witaj Janek :). Bardzo szanuję pana Marka, ale kilka jego zagrań było/jest dla mnie zupełnie niezrozumiałych :). Oczywiście z wiekiem przychodzi większe zapotrzebowanie na święty spokój, a maleje popyt chociażby na długie podróże, ale bądźmy do samego końca poważni. Według mnie kluczem do wrót powrotu do domu byli panowie Świącik, Leoś i chyba zbyt duża bierność działaczy Falubazu, ale z drugiej strony panowie Cieślak i Tymczyszyn podali sobie ręce, a więc w Zielonej Górze byli pewni, że narodowy zostanie, ale ten jednak wolał dołączyć do drużyny złożonej z Doyla, Hancocka, Holty, braci Lampartów, Jędrzejaka i tym podobnych... Pozdrawiam :).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
-Stan-

Nietoperku, Cieślak może tłumaczyć się wszystkim, nie chorą matką. Bo jak czytałem przy wieku 90 lat, takiej opieki wymagała wcześniej i Markowi nic nie przeszkadzało. Nie przeszkadzał np wyjazd do Australii. Nie przeszkadza trenowanie Kadry. To jest obawa z jego strony o swój prestiż przy prowadzeniu słabej drużyny zielonogórskiej. On tego nie potrafi. On leci gdzie jest pieniądz i dobry skład zespołu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|5)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
netoperek

Wydaje mi się, że to zależy głównie od podejścia i... pieniędzy. Decydując się na samodzielną opiekę trzeba być niemal non stop w domu rezygnując praktycznie z normalnego życia i pracy. Cieślak pieniądze ma i po prostu wybrał drugą opcję. Na jego miejscu zrobiłbym to samo. Co do upubliczniania informacji o chorej matce to częściowo się z Tobą zgadzam ale wydaje mi się, że to nie on pierwszy podjął ten temat w mediach.
Jakby nie patrzeć kontrakt z Falubazem wygasł i Narodowy miał pełne prawo wybrać pracodawcę. A że, w ZG magia gdzieś prysła to i zmniejszyła się zapobiegliwość działaczy... a może go po prostu nie chcieli?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Bawarczyk

Cieslak, poniekad jest osoba publiczna
i z tego wzgledu (prawdopodobnie) podal powod
zmiany miejsca swojej przyszlorocznej pracy.
Nic tu nienormalnego, a wrecz odwrotnie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
netoperek

Oczywiście, że jest osobą publiczną, a ja wcale nie czynię mu zarzutu z jakiegokolwiek powodu. Informacja o kontrakcie należy się kibicom jak psu buda. Inną sprawą jest upublicznianie spraw prywatnych. W tej sferze nie można nikogo zmusić do zwierzeń na forum publicznym. Tu jest tylko dobra wola. Chciał po ludzku, swojsko zasygnalizować swój problem - miał prawo, ale nie obowiązek. Nie ma w tym nic nagannego.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.