Wątek dotyczący artykułu

Lijewski straszył średniowieczem. Przybecki odpowiada: Można było jeszcze pomóc reprezentacji

Reprezentacja Polski nie zagra w mistrzostwach świata w 2019 roku. O braku awansu do kolejnej rundy eliminacji zdecydował remis w meczu z Portugalią (27:27). - Łatwo jest wyrokować, można było pomóc - mówi trener Piotr Przybecki.

przeczytaj cały artykuł


Yves

Niestety Przybecki pokazał w Portugalii ostatecznie jak słabym jest trenerem i dziwnym człowiekiem.Duarte robił z naszej obrony kogel mogel.


Po porażkach Talant mówił moja wina, Piotruś woli zarzucać swoim graczom braki w umiejętnościach i się kłócić w mediach z Lijkiem, który gra najgorszy sezon w karierze.
To jak ma się czuć Przybylski, skoro trener nie sugeruje, że Lijek zająłby jego miejsce nawet pomimo bardzo słabej formy? To ma być jakiś kolejny etap durnej wojny Kielce-Płock na tle kadry? Gratulacje Piotruś, nie ma to jak jednoczyć kibiców.


Drugi sezon obserwuje zawodnika około 300 dni rocznie w klubie, a nie potrafi zorganizować obrony, żeby go zatrzymać. To po co komu taki trener? Nie znać swojego zawodnika? Żenuje mnie taka sytuacja.
To nie był żaden Karabatić, tylko Duarte do cholery. DU-A-RTE.


Zero reakcji obrony, zero sensownych zmian - trzymanie absolutnie na siłę Syprzaka, gdy Borges go schował do kieszeni. Może jakieś 2 koła by się przydały? Zero taktycznego maskowania braków zespołu.
Krieger i Walczak w obronie dali +2. Zostaną na boisku? Nie, na końcówkę do obrony idzie M. Gębala. A sama ostatnia akcja to było dno, liczenie na cud. Kompromitacja.


Wiem, że trzeba nam przede wszystkim zmian w związku, ale Przybecki nie daje jakiejkolwiek nadziei, skoro pozwala na to, żeby jego zawodnik z klubu pozbawiał go marzeń i po porażce woli gadać o brakach swoich podopiecznych.
Ku**a, to po co Ty zostawałeś tym trenerem człowieku? Nie wiedziałeś, kogo obejmujesz?


Totalne zmiany personalne w związku + kadra dla Rombla, bez tego nie widzę żadnej nadziei na poprawę.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
into the vortex

Yves, sorry, ale kolejny raz piszesz takim protekcjonalnym tonem ("Piotruś") z pozycji mentora, że słabo się to czyta. Spróbuj czasem zrozumieć inne racje.
Przybecki powiedział to o czym pisaliśmy chociażby parę tekstów temu. Można dyskutować czy udział Lijka i jeszcze ze dwóch zawodników coś by zmienił czy raczej tylko przedłużył agonię, ale jednocześnie trudno mi znaleźć kadrę, która przechodziłaby taką rewolucję w kluczowym momencie. A personalnie to on może mieć do tych chłopaków trochę żalu, że po odejściu Talanta nie mu szansy.
----
W ogóle to pojawiają się tu głosy i wyliczenia, że 90% tej kadry powinna zniknąć, bo "za stara i nie rokuje". W paru przypadkach można się zgodzić, może już naprawdę Krajewski czy Gierak lepiej grać nie będą, ale np. wyrzucanie Malchera, bo ma 31 lat to absurd. Wiadomo, że wczoraj bramka nie pomogła (brak Adama był jednak odczuwalny) i może Wyszu faktycznie powinien odpocząć (przynajmniej dopóki nie zacznie bronić w Bundeslidze regularnie), ale Malcher to nie 40-letni Omeyer, spokojnie może nawet z 8 lat stać na budzie. My generalnie nie mamy teraz 4-5 lat grania o pietruchę, już jesienią zaczniemy eliminacje do ME, oczywiście trzeba brać do kadry młodych i niech grają, ale nie zbuduje się reprezentacji bez liderów, bez choćby odrobiny doświadczenia. Musi pozostać kilku chłopaków, którzy wprowadzą młodzież do zespołu. Mimo wszystko nie skreślałbym Chrapkowskiego, Przybylskiego czy Syprzaka, a na pewno nie Paczkowskiego czy Tomka Gębalę (co innego Maciek - moim zdaniem to bardzo przeciętny obrotowy), z którego teraz robi się drugiego "Kusa", kozła ofiarnego, bo chłopak oddał dwie piłki Duarte - ale przecież wczoraj grał naprawdę nieźle.
---
A przede wszystkim wierchuszka ZPRP musi odejść!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
hbll

Zrozumiałbym, gdyby ktoś wytykał Przybeckiemu konkretne błędy, ale to co niektórzy piszą, to jakiś bełkot.
Jakie konkretnie błędy taktyczne popełnił Przybecki? Jakich konkretnych graczy Przybecki pominał w selekcji? Mówmy o konkretach, a nie o tym, czy Przybecki to dobry trener, bo to subiektywne.
Moim zdaniem mecz z Portugalią zagraliśmy nieźle i zobaczyliśmy nad czym musimy pracować. Zawiódł jeden czy drugi gracz, ale to nie jest powód, by go obrażać czy takiego Syprzaka usuwać kadry. Opamiętajmy się.
Siłą naszego ataku jest dziś prawe skrzydło i ewentualnie boczni rozgrywający. Przybylski oraz T. Gębala. Robią błędy, bo nie robi ich ten, co nic nie robi. A kto miałby ich zastąpić? 1 nazwisko... Cisza. Nie ma. Prawda jest taka, że to są nasi najlepsi zawodnicy na swoich pozycjach i wokól nich trzeba budować kadrę.
Można dyskutować, czy w kadrze powinien być Maciek Gębala, Walczak, Daćko czy jeszcze ktoś, bo tu mamy w kim wybierać. Jest kilku graczy na zbliżonym poziomie. To samo na lewym skrzydle czy w bramce. Ale na bokach rozegrań jest posucha, a jedyni gracze na dziś, którzy zdolni są rzucać bramki na poziomie reprezentacji, to Przybylski, Paczkowski i T. Gębala.Może takim graczem będzie kiedyś Sićko, może Majdziński, może Bąk (?). Ale na dziś nie są. I tak kadra bez krytykowanych Przybylskiego czy T. Gębali byłaby znacznie słabsza.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
into the vortex

Jak dla mnie dziwny był brak gry obroną "każdy swego" w ostatnich 20-30 sekundach, ale może Przybecki liczył na szybką grę pasywną (powinna być sygnalizowana z 10 sekund wcześniej). Do tego ja nie rozumiem jego decyzji o desygnowaniu Syprzaka do rzutów karnych. Ale mimo tego zgodzę się z Tobą, że to był dobry mecz. Po prostu dziś jesteśmy europejską drugą ligą, możemy grać w miarę równe mecze z Czechami, Białorusią, Austrią, Portugalią, Rumunią, Czarnogórą i może jeszcze z jakąś Macedonią, a czasem może trochę napsuć krwi mocniejszym ekipom.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (7|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
hbll

Uważam dokładnie tak samo. Przybecki jednak pewnie liczył na szybszą grę pasywną. Poza tym akurat w grze 1:1 Portugalczycy na pewno są od naszyc 2-metrowców lepsi.
Mimo wszystko dobrze byłoby, gdyby ta porażka po jednak dobrym meczu była traktowana jako początek pewnej drogi, a nie jej koniec. Zobaczymy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
into the vortex

Tylko mieliśmy jednego zawodnika na boisku więcej, ale teraz wiadomo - każdy mądry. Jak siedziałem przed TV to na szybko też mi nie przyszło do głowy aby od razu po czasie ruszyli na nich.
---
Z pozytywów - kurcze naprawdę podobała mi się w całym okresie przygotowawczym i turnieju w Portugalii gra Kriegera. Bramka na 27:27 to jakiś kosmos (sporo w tym farta), ale pokazał jaja - mimo faulu rzucił z kozłem i zaskoczył bramkarza. Szkoda tylko, że Kamil to już chyba faktycznie za stary na tą kadrę...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Cbc

Zawsze po porażkach następuje wysyp "ekspertów" i zwykłych hejterów, którzy czerpią przyjemność z szukania winnych, obrażania i wskazywania błędów.
W tej ogromnej dyskusji, która się wywiązała, niestety wszystkie merytoryczne argumenty stanowią "system naczyń połączonych". Przespane czasy sukcesów - brak trenerów - brak ośrodków szkolenia - mało graczy na różnych poziomach - dziura pokoleniowa - mało graczy w silnych europejskich ligach - niedoświadczeni gracze w kadrze - krótka ławka - słaba gra reprezentacji - brak Polski na dużych imprezach. Do tego ciągu można by jeszcze bardzo dużo rzeczy dopisać, każdy argument pewnie zawierałby w sobie choć cząstkę trafnej diagnozy.
Pełna zgoda co do tego, że w Portugalii graliśmy najlepszym co teraz mamy. Każde sięgnięcie po kogoś spoza tej, powiedzmy ok. 20 - osobowej grupy, oznaczałoby zejście w dół z poziomem. Bo dochodzilibyśmy do zawodników absolutnie przeciętnych w naszej lidze. Weźmy to niesławne rozegranie, bez podziału na pozycje, no któż miałby jeszcze do tej kadry wejść? Mochocki? Bartczak? Mokrzki? Absurd. Nic do nich nie mam i kibicuję, żeby fajnie grali. Ale to nie ten poziom. Wydaje się, że selekcja i tak zaszła dość głęboko, bo mamy w kadrze graczy wybitnie ligowych, bez większych szans na sportowy awans - np. Kriegera czy Makowiejewa. Wiadomo, że przytrafiały nam się kontuzje, ale one są częścią składową sportu i jakoś nie chce mi się wierzyć, że z Kondratiukiem na środku zawojowalibyśmy turniej prekwalifikacyjny.
Piotrek Przybecki robi co może, żeby to jakoś posklejać do kupy. Nie chcę go ani bronić, ani atakować, ale z tego składu cudów nie będzie. W Portugalii wszystko rozbiło się o jedną bramkę. Ale tak na dobrą sprawę, gdybyśmy wczoraj wygrali, to znowu "przypudrowalibyśmy" tragiczny stan naszego handballa. Może lepiej, że sięgneliśmy dna, bo rozgorzała dyskusja, która, oby, doprowadzi do realnych, konkretnych zmian. Jak dla mnie Przybecki - tak, ale tylko w przypadku rezygnacji z Płocka. Nie może być już mowy o półśrodkach. Czas na twarde decyzje. Przede wszystkim w związku. Jeżeli teraz nikogo tam sumienie nie ruszy, to nie wiem co by mogło to zrobić. Niech ludzie w ZPRP pokażą, że mają w sobie chociaż ułamek honoru.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
belmo

A czemu ma rezygnować z gry w Płocku? Chyba nawet lepiej, że na bieżąco widzi kadrowiczów zarówno w swojej ekipie jak i wśród innych zespołów.
No chyba że problemem jest dla kogoś że trenuje Płock, tak jak za dawnych czasów Mr. Boguś w Kielcach.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
into the vortex

Bo nie ma czasu na oglądanie zawodników z innych ekip? Bo ma mniej czasu na obmyślanie koncepcji gry? Itd. itd. Poza tym spójrz na wyniki naszej kadry z ostatnich 12 lat, nie przypadkiem najlepsze sukcesy były gdy trenerzy w 100% poświęcali się kadrze.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
0101010

Trener kadry powinien jeździć na mecze drużyn ligowych, a nie tylko oglądać je w chwili gdy grają z klubem prowadzonym przez niego. Zresztą będąc profesjonalistą w trakcie meczu obserwuje poczynania swoich zawodników - zespołu, a nie ocenia przydatność zawodników drużyny przeciwnej pod kontem gry w kadrze. To takie polskie łapanie kilku srok za ogon..... Trener siatkarzy z chwila wyboru na trenera kadry zrezygnował z prowadzenia ZAKSY

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Cbc

Nie z gry, a z trenerki, ale rozumiem, że to oczywista omyłka pisarska ;) Problemem jest to, że próbuje ciągnąć dwie sroki za ogon naraz. Czy to jest Płock, Kielce, Gdynia czy Kalisz, dla mnie nie ma żadnej różnicy. Na dłuższą metę to po prostu nie działa. Nie powiesz mi chyba, że trener, którego jedyną pracą jest reprezentacja, ma gorszy przegląd kadr niż ten pracujący w klubie. Przecież to absurd. Nie widzi zawodników na treningach, ale mecze ligowe ma na pełnym rozkładzie. Ja uważam, że w obecnej sytuacji potrzebujemy selekcjonera na pełen etat, a nie pół na pół z klubem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
miki

Ja mam konkretne zarzuty do Przybeckiego:
1. Pierwsza połowa z Kosowem. Po meczu trener mówi, że musiało być nerwowo. Dlaczego? Tydzień wcześniej mierzyliśmy się z ekipami o dwie klasy lepszymi od tego zespołu i nerwów nie było. To kwestia mentalnego przygotowania zespołu. Jeszcze przed turniejem było wiadome, że każda bramka może się liczyć.
2. Pierwsze 15 minut z Portugalią gospodarze grali w ataku jedną i tą samą akcję. Pomimo rotacji w sektorze centralnym w obronie żadnemu wchodzącemu zawodnikowi trener nie przekazał wskazówek jak przekazać rozgrywającego i przejść do kołowego. Dopiero jak wszedł Walczak to jego współpraca z Chrapkowskim zmusiła Portugalczyków do zmiany rozgrywanej akcji. 15 minut grali to samo, bez reakcji naszego trenera!!!
3. Morawski bronił przez 20 minut odbijając 1 rzut. Czy nie powinien wcześniej wejść do bramki Wyszomirski? Być może to była decyzja Szmala i Przybecki nie jest za to odpowiedzialny.
4. Ostatnie 30 sekund do to po prostu oddanie meczu bez walki. Nigdy nie spotkałem się z sytuacją, w której musisz zdobyć bramkę. Przeciwnik ma piłkę, zawodnika mniej, a obrońcy zostają na 6 metrze. Nie może być takiej sytuacji, aby 30 sekund przed końcem meczu, który można wygrać złożyć rękawice. Sędziowie postąpili zgodnie z regułami gry. Nie mieli podstaw, aby sygnalizować grę pasywną. Portugalczycy wykonywali atak pozycyjny, Polacy stali biernie. Żeby sędziowie sygnalizowali grę pasywną to Polacy musieli by wyjść każdy swego i zaryzykować. Unikać fauli, a nawet pozwolić gospodarzom dojść do sytuacji rzutowej i liczyć na Wyszomierskiego. Lepsze to niż bierne patrzenie jak Portugalczycy podają w poprzek. Na co liczył? Że wyrzucą piłkę w aut tak sobie podając? Krieger pokazywał, żeby zawodnicy wyszli wyżej, co moim zdaniem świadczy o braku ustawienia przez trenera sposobu gry w obronie. Dla mnie te ostatnie 30 sekund było oznaką bezradności i braku pomysłu trenera. Ten mecz był do wygrania, ba te ostatnie 30 sekund było do wygrania tylko trzeba było dać sobie szansę.
Pomimo tego co napisałem wyżej uważam, że ogólnie trener dokonał właściwej selekcji. Trudno o lepszych zawodników niż obecnie. Czy można było zrobić więcej z tym zespołem? Z pewnością, ale czy trenerzy zdolni do tego byliby zainteresowani pracą w Polsce? Raczej nie. Na pewno kadra miała jakiś pomysł na grę w ataku. Grając bez środka rozegrania to i tak źle nie wyglądało, co świadczy o tym, że trener przygotował sposoby rozgrywania akcji. Nawet to słynne już jugo dezorganizowało często Portugalczyków w obronie. Wysoce pochwalam tez konsekwentne granie szybkich środków. To naprawdę dobrze wyglądało. Kulała współpraca w obronie, ale obrona te element, który wymaga przede wszystkim współpracy. Atak opiera się na schematach, a obronę trzeba czuć. Trzeba wiedzieć co zrobi partner i na ten moment pewni zawodnicy zagrali ze sobą za mało spotkań, aby prezentować się znakomicie w tym elemencie.
Reasumując ja dałbym Przybeckiemu szansę dalej prowadzenia kadry. Na pewno popełnił błędy szczególnie te ostatnie 30 sekund, ale błędów nie popełnia tylko ten co nic nie robi. Najważniejsze, aby wyciągnąć z nich wnioski. Na dzień dzisiejszy kluczem jest reorganizacja ZPRP, jeżeli leśne dziadki mają odrobinę godności – odejdą, a nie zmiana trenera, bo nawet trudno znaleźć kogoś z Polski kto dałby więcej niż Przybecki. Jeżeli nie on to jak pomyślał bym nad Trtikiem. Gość zrobił ogromną robotę w Zabrzu i wydaje się, że wie co to piłka ręczna, ale na razie nie ma tematu zmiany trenera.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (8|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
hbll

I to jest wreszcie jakiś konkret. O merytorykę mi właśnie chodzi, a nie krytykę dla samej idei. Z częścią się zgadzam - szczególnie z punktami 2 i 3, opinią o potencjalnych kandydatach i koniecznych zmianach na poziomie ZPRP.
Ale bronię tej naszej drużyny i trenera, bo nie widzę na horyzoncie niczego lepszego, jednocześnie widząc postęp i progres w kadrze. Tak jak napisałem gdzie indziej - nie liczę na medale, ale na progres już tak. Na to widoki są całkiem niezłe. A medale przyjdą dopiero wówczas, kiedy znów na kamieniu urodzą nam się 3-4 wybitne jednostki w podobnym czasie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.