Wątek dotyczący artykułu

Dramatyczny apel ojca Tomasza Mackiewicza. "Błagam o wznowienie akcji ratowniczej"

- Błagam o wznowienie akcji ratowniczej - ten dramatyczny apel wystosował ojciec Tomasza Mackiewicza, Witold. Ma on przeczucie, że syn żyje i czeka na ratunek.

przeczytaj cały artykuł


Ksawery Darnowski

Tu nie o pogodę chodzi. Jaka będzie pogoda Bielecki i spółka wiedzieli przed akcją, której się podjęli, i do sfinansowania której zachęcali ludzi wraz z innymi himalaistami. Na apel odpowiedział polski MSZ i zobowiązał się do sfinansowania akcji ratunkowej, która miała na celu pomoc Tomaszowi Mackiewiczowi. Wszystko przebiegało sprawnie i zgodnie z planem do momentu przejęcia Elisabeth Revol. W tym momencie zdarzyło się coś co spowodowało zmianę pierwotnych planów. Moim zdaniem tym czymś była informacja od Revol, że w momencie gdy opuszczała Tomka jego stan był agonalny (Tomek umierał) i że nie ma sensu po niego iść. Tylko, że tej informacji nie podano do publicznej wiadomosci. Zasłoniono się pogodą. Jak sądzicie, czy MSZ tak chętnie sfinansowałby tą akcję, wiedząc, że nie można pomóc Mackiewiczowi? Jestem pewien że nie. Tutaj chodziło o polskiego obywatela (rząd francuski nie kiwnął palcem w sprawie Revol). Dokonano więc drobnego oszustwa. Dano ludziom nadzieję, by następnego dnia (po spotkaniu Revol) tę nadzieję odebrać. Mogli się zachować inaczej, uczciwiej, ale wtedy nie uzyskaliby takiego efektu (finansowego i propagandowo-medialnego).
A więc, drodzy forumowicze, nie piszcie o złej pogodzie - bo to tylko połowa prawdy - w tamtym miejscu o tej porze roku pogoda zawsze jest zła, ale o tym wszyscy wiedzą i wiedzieli przed akcją. Ponadto gdyby rzeczywiście chodziło o pogodę podjęto by decyzję o przełożeniu akcji a nie jej zakończeniu. Mam nadzieję, że wyjaśniłem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
E.Owczarska

Ok, ale skoro powiedziała, że go zzostawiła w stanie agonalnym i nie ma sensu po niego iść, to raczej wiedziała, co mówi... szanse były nikłe. Po zwłoki nie byłoby sensu specjalnie iść. Statystyki nie kłamią, śmiertelnosc na tej górze (ogólna! Nie tylko zimą!) to ponad 20%... to więcej niz w rosyjskiej ruletce - tam masz "tylko" 17% szans na śmierć...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.