Wątek dotyczący artykułu

Stanowcze stanowisko Polskiego Himalaizmu Zimowego ws. wyprawy poszukiwawczej na Nanga Parbat

- Kierownictwo wyprawy nie widzi możliwości przeprowadzenia jakiejkolwiek akcji w masywie Nanga Parbat - tak na doniesienia dotyczące drugiej akcji poszukiwawczej odpowiedzieli przedstawiciele programu Polski Himalaizm Zimowy.

przeczytaj cały artykuł


mell

Czech Martin Minarik i Francuzka Elisabeth Revol dotarli do wschodniego wierzchołka Annapurny (8010m) w poniedziałek 20 kwietnia, po ośmiu dniach wspinaczki w fatalnych warunkach. Francusko-czeski zespół szedł od południa poprzez wierzchołek Roc Noir (in. Khangshar Kang, 7485m). W środę 22 kwietnia, podczas zejścia, Revol poinformowała przez SMS, że “z Martinem jest niedobrze” Dwójka wróciła na Roc Noir i rozpoczęła zejście na północną stronę masywu. Na wysokości 7100m Eli musiała zostawić Martina, który był bardzo wyczerpany i nie mógł poruszać się o własnych siłach. Skrajnie wyczerpanej i odmrożonej Elisabeth Revol udało się dotrzeć do Manangu, skąd w piątek helikopterem została przewieziona do Katmandu. Dwudniowe przeszukiwania helikopterowe nie dały rezultatu i raczej nie ma szans na odnalezienie Minarika żywego.
Podobna sytuacja jak z Tomkiem…

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Zbigniew Skowronek

Bielecki też był w składzie zespołu który ratował Berbekę i jego towarzysza.Niestety nie udało się .Nie ma facet szczęścia,za dużo trupów pozostawia za sobą.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|10)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Instant

Bielecki był w składzie zespołu, który ratował Berbekę i Kowalskiego? Na Broad Peak? Naprawdę? Może ktoś powinien mu o tym powiedzieć. Albo komisji, która przygotowała obszerny (jakkolwiek w mojej opinii dość stronniczy) raport na temat tej wyprawy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Jasieczek Ziomalek

Oho, odezwał się wysoce moralny, zapewne prawicowy, leming, który oczywiście bohatersko by został na pewną, bezsensowną śmierć albo zniósł półtora raza cięższego kolesia sam po lodowej ścianie!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
grolo

Ile masz lat, małpo? Przypuszczam, że 12.... Ach, sorry! małpy przecież nie chodzą do gimnazjum... Poza tym byłyby bardziej pojętne...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ando

Do KEMETA : Niby jak miała mu pomóc ? Położyć się obok i ..śpiewać kołysankę ? Przecież ona sama ledwo się poruszała .

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
KEMETA

byłaś tam?masz SILNĄ wiarę, jesli wierzysz wszystkim, w to, co mówią, jeśli dzwonisz po pomoc i określasz, którędy schodzisz, to telefon zostawiasz przyjacielowi, no nie?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Jasieczek Ziomalek

I podobna jak w przypadku setek innych himalaistów co zostali w górach. Człowiek z obrzękiem mózgu nie może sam iść, jedynym ratunkiem jest transport na dół ale to wymaga zespołu 6-8 ludzi. Co miała zrobić? Zostać tam na pewną śmierć? A nasi nie poszli po niego, bo nie było już sensu. Po dwóch dobach od objawów ostrej choroby wysokościowej prawie na pewno już nie żył a na 100% nie mógłby się nawet ruszyć. To co mieli zrobić? Iść kolejne ponad 1000 metrów wyżej, zobaczyć, że umiera, nic nie móc zrobić i wracać? Aha, po drodze mieli jeszcze z dużą pewnością "atrakcję" w postaci burzy śnieżnej, bo tak wskazywały prognozy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ando

A Ty tam byłeś? Wybacz, ale moja wiara nie jest aż tak silna, by w to uwierzyć. Zostawiła coś ważniejszego w tych okolicznościach niż wspomniany przez Ciebie telefon.Zostawiła butlę z resztą gazu, jaka im pozostała. Tym samym pozbawiła samą siebie możliwości przygotowania sobie czegoś ciepłego.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.