Wątek dotyczący artykułu

Oficjalny raport z akcji ratunkowej Elisabeth Revol oraz Tomasza Mackiewicza

Szczegółowy raport Polskiego Himalaizmu Zimowego ujawnia kulisy akcji ratunkowej Elisabeth Revol oraz Tomasza Mackiewicza. Napisał go Jarosław Botor, jeden z ratowników.

przeczytaj cały artykuł


Iskierka0605

Jak można dawać taki tytuł. Nic nie jest jasne. Ja nawet nie rozumiem jak można ciągle pisać o medalami nagrodach dla himalaistów. Spisali się super w stosunku do eli ale pan tomek został tam pozostawiony na śmierć. Znam tylko Tatry bo po nich chodzę ale mam taki ludzki żal ze nikt nie spróbował chociaż parę metrów iść do niego. Chociaż jeszcze raz polecieć na helikopterem. Moze by się udało. Nie mowie ze mieli iść za wszelką cenę bo to są tez ludzie. Pan Tomasz został sam. Moze żyję jeszcze może umarł w cierpieniu i samotności. Jak można było oprzeć dalszą akcesoria ratunkowa tylko na słowach orzerazonej kobiety która zostawila partnera na śmierć drugi raz. Moze himalaisci mają inny kodeks moralny niż zwykli ludzie.nie wiem. Dlatego przestańcie świętować. Spuścił głowy. W górach został wariat ale człowiek ojciec i mąż. Nie wierzę że chciał tego. Nawet samobójca walczy w końcówce o życie. :-(

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|7)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
yelon

"Chociaż jeszcze raz polecieć na helikopterem. Moze by się udało." Jak, skoro warunki atmosferyczne są nadal fatalne? Polecieć to sobie można na Morskie Oko a i to nie w każdych warunkach. Ogólnie przy okazji tej tragedii zauważyłem straszny wysyp kanapowych specjalistów od himalaizmu- czyżby miało to związek z aktualnie trwającymi feriami zimowymi?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
mlbets

Kilka metrów? Ponad kilometr wysokości czyli najmniej dzień albo półtora wspinaczki w ekstremalnych warunkach.
Szanse na to, że jeszcze żyje są mniejsze niż na trafienie kilku szóstek totka pod rząd. A co do umierania... na pewno nie umierał w cierpieniu i samotności. Miał chorobę wysokogórską czyli również obrzęk mózgu, co przejawia się również zmianami psychicznymi. Prawdopodobnie nawet nie zdawał sobie sprawy co się z nim dzieje.

A co do zostawiania kolegi na śmierć... no tak, bo jakby Francuzka z nim została, to by żyli długo i szczęśliwie razem w namiocie, nadeszło by lato, przyleciałyby elfy i wyleczyły ich z odmrożeń, chorób itd., i na wakacje oboje by z uśmiechem na ustach zeszli. Jakby ona z nim została, to wydałaby na siebie wyrok śmierci i bohatersko (głupio) by zginęła.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.