Dyskusja

Biathlon niespełnioną obietnicą medalu w sztafecie. "Wiele razy było blisko"

- Biathlon jest dla mnie wieczną niespełnioną obietnicą medalu w sztafecie kobiet. Ileż było takich sytuacji, że zabrakło jednego celnego strzału czy odrobinę szybszego biegu. W mistrzowskich imprezach prześladowały nas czwarte, piąte miejsca. Jeśli najlepsze zawodniczki pobiegną na swoim najwyższym poziomie, szanse Weroniki Nowakowskiej będą niewielkie. Jednak biathlon to nieprzewidywalność - mówi Krzysztof Rawa, dziennikarz "Rzeczpospolitej".

obejrzyj wideo


Królowa Śniegu

Wiem, że minęło już kilka miesięcy, ale proszę nie powielać bzdur. Nowakowska nie miała karnej rundy, strzelała tak jak zwykle, czyli dobierała. Nowakowska nigdy nie była wybitną strzelczynią, jak już to dobrą. Wystarczy wspomnieć, że w karierze tylko raz wystrzelała na zawodach 20/20. Już w momencie, gdy ruszała szanse na medal były iluzoryczne. Nie można było wymagać by obroniła się przed gwiazdami jak Bescond, Domraczewa i inne, które biegły na ostatniej zmianie. Nasza sztafeta przez lata bazowała na posiadaniu 4 w miarę równych zawodniczek, a nie na posiadaniu 3 przeciętnych i jednej wielkiej gwiazdy. Jeśli ktoś nie wytrzymał tego biegu psychicznie to Krystyna Guzik, która na 3 zmianie miała najłatwiejsze rywalki. Krysia jako jedyna miała karną rundę na czym sporo straciła, gdyby nie ona wypracowałaby przewagę około 40 sekund.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.