Wątek dotyczący artykułu

Denis Urubko samodzielnie zaatakuje K2!

Denis Urubko na własną rękę chce zdobyć K2. 44-latek, nie informując kierownictwa wyprawy, opuścił bazę i podjął próbę wejścia na niezdobyty zimą szczyt.

przeczytaj cały artykuł


Kajlo PL

Dlaczego obrażasz tych wspaniałych ludzi !!?? Złamasie z małym peniskim do pięt im nie dorastasz .... idź do żony niech ci majteczki i skarpeteczki wypierze i jeszcze ją wyzwij że źle to zrobiła ...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|6)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty
Marek Kiciński

A Ty dlaczego obrażasz innych?? Prawda jest taka, że Ci ludzie są wspaniali ale jak widać czasem nie myślą racjonalnie i przez głupote narażaja sie na ogromne ryzyko i podatnikow na ogromne koszty akcji ratowniczej. Zauważ, że Denis jeszcze wczoraj w nocy na wysokości 7400 miał halucynacje i widział drzewo bananowca w namiocie! I myslisz, że taki ktoś mysli racjonalnie??

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kajlo PL

Wiem jedno .... są odważni i mega wytrzymali i jak słyszę ze to egoisci i bezmuzgowcy to mnie szlak trafia. Większość tutaj tylko pisać i oceniać potrafi negatywnie tak naprawdę nie znając tych ludzi. Dla nich to udowodnienie i przełamanie swoich barier za co ich szanuje i podziwiam a to ze ruszył sam i w jakich warunkach to jego sprawa on tak zadecydował i miał do tego prawo. Pełen podziw i szacun !

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Marek Kiciński

Tak trzeba przełamywać swoje bariery ale zachowujac przy tym zdrowy rozsadek. I nie zgodzie sie, że miał prawo podjąć taka decyzje tym bardziej nie informujac nawet o niej. Pojechał tam z polską wyprawą, jako team, ktory ma swojego kierownika wyprawy. Jak chciał zrobić to sam olewajac kolegów to mogł zebrac pieniadze i sam zorganizowac swoja wyprawę od poczatku do konca. Wtedy miałby prawo sam decydowac o wszystkim.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kajlo PL

Wygląda na to ze zachował najwięcej sił i jak się czuje to niech rusza ... on już mówił ze chce wejść na szczyt do końca lutego tak więc dlaczego uważasz ze nic nikomu nie mówił ? Sam kierownik wyprawy wspomniał o tym na stronce ... prawda ?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Marek Kiciński

Chciec a ruszyc bez słowa to duża różnica nie sądzisz??? Chcieli wszyscy jednak racjonalnie podchodzili do warunków pogodowych i mierzyli siły na zamiary. A On poprostu poszedł teraz bez słowa. A kolejna sprawa to nie uważasz, że jak jest sie członkiem dużej wyprawy, ktora ma swojego kierownika to należy się liczyc ze zdaniem innych i wspólnie ustalać dalsze kroki?? Kierownik po czesci za to odpowiada. To tak jak byś u siebie w pracy miał ekipe, ktora wspolnie ma zrealizować jakis cel. A tu nagle ktoś sie wyłamuje i zaczyna robić co chce i po swojemu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Marek Kiciński

I o jakich siłach mówisz?? Chłopie On wczoraj miał halucynacje! Nie rozumiesz tego?? Kolejna sprawa, że być może własnie egoistycznie jako jedyny chce być pierwszym zimowym zdobywcą K2. Wypasł się na naszej narodowej wyprawie i dotarł tam gdzie jest, a teraz wypiął się na wszystkich bo chce być pierwszy... To egoizm w najczystszej postaci i jak tego nie rozumiesz to zapraszam z powrotem do szkoły...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kajlo PL

Tylko mnie nie obrażaj, ja cie nie wyzywam ;-)

Dla nich to jak złoty medal na Olimpiadzie albo coś jeszcze bardziej cenniejszego..... zrozum to .... ruszył sam bo ocenił ze da rade halucynacje miał wczoraj ( chociaż myślę że to ściema ) uważa że da rade i jestem z nim sercem i duchem .... nie jest to egoizm tylko walka i jeżeli ocenił że jest wystarczająco wysoko aby sam zaatakował szczyt to nie ma na co czekać. On uważa że trzeba atakować do końca lutego a nasi ze do 20 marca. Cóż inne zdania na ten sam temat ... niech atakuje a nasi powinni tak samo zrobić a jak narazie ciągle płaczą ze pogoda do dupy ... sam bym się w końcu wkurwi..... i też bym ruszył sam na własną odpowiedzialność.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Marek Kiciński

Ja w przeciwieństwie do Ciebie nie obrażam ludzi, którzy maja odmienne ode mnie zdanie. Posłuchaj wywiadu Rafała Froni co on o tym sadzi to zrozumiesz. Praca zespolowa to praca zespołowa. To teraz wyglada... tak Urubko mówiac kolokwialnie śliznął sie na garbie polskiej narodowej wyprawy w himalaje bo sam nie był by w stanie tego zrealizowac. I tak troche oszukał ludzi z ktorymi współpracował i egoistycznie ruszył sam. By byc tym pierwszym i moze jedynym...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Nomen Omen

Panie Marku a co to za praca zespołowa? na 7 tysiącach do tej pory zaaklimatyzowani są Urubko i Bielecki... na tę wysokość powinien już być wniesiony sprzęt który będzie potrzebny wyżej na ... facet zorientował się że ta wyprawa to jedno wielkie zbijanie bąków... wiadomym było że szczyt zdobywać będzie Denis z Adamem a reszta będzie harowała na to żeby mieli na maxa ułatwione zadanie...
nagle gdy on wyszedł to ruszyli dupy inni mimo że twierdzą że "prognozy nie wróżą niczego dobrego"...
wkurzył się jak kiedyś Wojtek Kurtyka

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Marek Kiciński

Nomen omen problem polega na tym, że Urubko ubzdurał sobie, że dla niego zima kończy sie wraz z końcem lutego. A praca zespołowa polega na tym by zrealizować cel w planie( ktory dodam zakładał zdobycie szczytu w zimie ktora konczy sie pod koniec marca) przy jednoczesnej minimalizacji wszelkiego mozliwego ryzyka. A teraz co? Inni chodzili (nie mowie ze on nie) poręczowali, zakładali obozy a On teraz sie na nich wszystkich wypiął i egoistycznie( korzystajac z pracy innych) poszedł sam. Bez zgody kierownika wyprawy, bez informacji nawet. Uważasz ze to jest fair?? Dodam jeszcze bo może nie wiesz, że Pan Denis miał wczoraj halucynacje i jest całkiem prawdopodobne, że podjecie tej decyzji było zupełnie nieracjonalne. Życze mu przede wszystkim sił i tego by przeżył przede wszystkim. Ale nie zmienia to faktu,iż było to egoistyczne, głupie, nierozsądne, narażajace nie tylko własne życie ale i innych itd. Takich przymiotników mozna by tu jeszcze sporo przytoczyc.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Marek Kiciński

Wiesz co to odpowiedzialność?? Za siebie i za innych????? Masz rodzinę??? To pomyśl czy dla swoich wygórowanych ambicji i swojego egoizmu warto zaryzykować własne życie i pośrednio życie rodziny. I przestań mówić o olimpijczykach. Tam stawką nie jest życie..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kajlo PL

Na takim zjedzie gigancie to powiem Ci że dużo do złamania karku nie brakuje tak więc ryzyko może i mniejsze niż na szczycie ale zawsze jest... odpowiedzialność ? Nikogo nie naraża i nie namawia ... wyrwał sam bo się czuje i poza tym on jest zapalencem ... zrozum go a nie krytykuj... co do wykorzystywania naszej ekspedycji to oni go zaprosili i dali mu szansę jak widać chłop to wykorzystał ... ja czy ty tez byś tak zrobił no nie oszukujmy się i innych ... szacun dla chłopa i przyznaj racje ziomek... oby nic się złego nie stało za to się módlmy ... za niego i resztę ekipy

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Marek Kiciński

Złamać jark to możesz wychodząc z domu po schodach. Tylko, że wtedy jest to nieszczesliwy wypadek tak jak i na zjeździe w slalomie gigancie. A nieracjonalne pchanie się samotnie w strefe śmierci. Rozumiesz różnicę? Jak nie to przeanalizuj ile osób zgineło podczas zjazdu w slalomie gigancie w historii tego sportu a ile ludzi poświeciło życie by za wszelką cenw zdobyć szczyt w Himalajah. I nie tylko oczywiscie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kajlo PL

https://sportowefakty....-na-zawsze

Ziomek ... jak juz mówiłem ... zginąć można wszędzie i zawsze ... tu akurat mamy giganta .... tak więc czy idzie sam czy idzie z ekipą to ryzyko jest zawsze.... Życie...

... gorsza by była dla niego świadomość że był tak blisko i nie spróbował a niżeli czekanie i patrzenia w niebo .....

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kajlo PL

akurat tutaj dałem ci przykład że sport jest niebezpieczny i zagrożenie życia jest wszechobecne ... tym bardziej Alpinizm ... to normalne tak więc nie uważam ze podjął błędna decyzję i nie naraził życia innych jak juz to zaczynając tą wyprawę z zagrożeniem życia ju wtedy się liczyli a nie dopiero teraz jak Denis wyrwał do przodu innych jak juz mówiłem nie są to duże odległości .... ogólnie jeśli mamy mówić o zagrożeniu życia to naprawdę trzeba by znać na bieżąco co tam się dzieje ...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Marek Kiciński

Ziomkiem Twoim nie jestem.. Co najwyżej krajanem. Co tam mamy? Nieodpowiedzialnego człowieka, ktory szafuje swoim życiem i miesza w to życie innych.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kajlo PL

Wielkiego człowieka który za życia chce coś osiągnąć ... to też jest sukces oczywiście nasi tez tam wejdą..... nie zakładam innego scenariusza .... co mnie martwi to ta pierd..... na cisza cisza ze strony Bieleckiego .... zaczyna mnie t naprawdę niepokoić .... a co do ziomka to krajan a ziomek to chyba to samo ... bynajmniej można by to zaliczyć ... co nie ??

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kajlo PL

https://sportowefakty....t-normalne

.... osiągnął zgadzam się ale ten typ człowieka nie stoi w miejscu ... to co osiągnął to jego ... a to co osiągnie tez będzie jego i to jaki sukces coś czego nikt nigdy nie dokonał a próbowało wielu ... wie o co walczy i go za to podziwiam ... powyżej jest link i tam są zdania podzielone ... przeczytaj sobie opinię .... i powiedz mi wtedy czy coś cie zdenerwowało.... opinie użytkowników

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kajlo PL

Cytat jednej z opini użytkownika :
....."Egoistą jak każdy himalaista. A kim był Mackiewicz, kim jest Bielecki i Wielicki?...."

Co ty na to ?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Marek Kiciński

Jest troche prawdy w tym. Jednak sa pewne różnice. Pan Tomasz Mackiewicz sam wespoł z Pania Elisabeth Revol organizowali swoja wyprawe. Dla mnie ttlko szkoda, że Pan Tomek nie pomyślał o swoich dzieciach zanim podjał decyzje wejscia. Tylko własnie może podjał ja niezbyt racjonalnie. Kazdy Himalaista jest w pewnym sensie egoistą. Dlaczego? Dlatego, że naraża swiadomie własne życie majac rodzinę w domu. Nikt nikomu nie zabrania realizowac marzeń...tylko właśnie problem w tym ze jak można je realzować i narażac życie jak dzieci i rodzina w domu? Chcesz wspinaj sie i realizuj marzenia ale nie wiąż sie z nikim by nie zostawic go w problemie i ogromnym smutku.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kajlo PL

Raczej na odwrót .... jeżeli kobieta wychodzi za alpinista to musi się z tym liczyć ze jej mąż może zginąć na jednej z wypraw tak samo żony żołnierzy ... taka sama sytuacja ludzie dobierając się w pary muszą się z pewnymi aspektami pogodzić i ta jedna ze strony jak i ta druga.... W ogóle składając przysięgę małżeńską są tam zawarte słowa i trzeba być ich świadomym.... trzeba być realista.

Co do sukcesu to i tak będzie to sukces drużynowy ponieważ wyprawa jest oficjalnie zgłoszona jako ekspedycja. Tytuł i laury spadną na cały team. Oczywiście nazwisko pierwszego będzie też ogłoszone jako ten pierwszy w historii.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Marek Kiciński

Ziomek a krajan niby to samo. Ale ziomek obecnie rezerwuje sie do osoby z okolic życia kogoś kto nazywa kogoś ziomkiem. Ciezko nazwac ziomkiem kogoś z wybrzeza jak jest sie z podkarpacia na przyklład

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Marek Kiciński

Ale kolego Ty chyba nie czytasz ze zrozumieniem. Ja nie neguje tego, że Ci ludzie są wielcy i należy im sie szacunek. Ja tylko potępiam decyzje (mniej lub bardziej świadomą) i zachowanie Pana Urubki. Nie będe znów tu przytaczał dlaczego. Reasumujac okazujac niesubordynacje i olewajac reszte ekipy z naszej narodowej wyprawy nie zachował sie dobrze i mimo wolnie naraził innych na niebezpieczeństwo. Zachował sie po prostu egoistycznie i tyle. Zwłaszcza, że dzieki tej wyprawie tam się znalazł i miał w ogole możliwość podjąć wyzwanie zdobycia K2 zimą.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kajlo PL

Nie ola ich ani nie naraził na niebezpieczeństwo jak juz to siebie naraził idąc sam ... masz oczywiście prawo negować jego wybór ale tylko taki ze idzie sam ale nie przypisuj mu ze naraził innych bo to nieprawda... poszedł bo oszacował ze da rade i ruszył... jest profesjonalistą i wierze że da rade no ewentualnie się cofnie ... wie co robi i na pewno nie jest egoistą i bezmuzgiem jak to napisał jakiś trol na początku ...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Marek Kiciński

Otoż naraził mniej lub bardziej świadomie. Bo w razie coś inni pojdą go szukać i ratować. Zreszta jeśli śledzisz na bieżąco informacje to powinneś wiedzieć, że już inni członkowie wyprawy ruszyli do gory nie jako za nim by zapewnic mu jakąkolwiek asekuracje, mimo niedobrej prognozy pogody. Posłuchaj wypowiedzi Pana Botora i Froni, uczestnikow tej wyprawy to zrozumiesz. Oni jako jedyni wiedzą co mowia i maja prawo sie wypowiadać.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kajlo PL

Poszli ? No dzięki za info bo dopiero przed chwila wbiłem na wp także nie wiedziałem. ?.. fajnie ze ruszyli najlepiej niech go dogonia i razem idą ... moim zdaniem Urubko ruszył tą machinę i wejdą na szczyt .... go go go go chłopy jesteśmy z wami !!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Marek Kiciński

Daj im Boże szcześcia i sił by sie udało. Ale czy Ty kierujac taka wyprawą i po trosze będąc odpowiedzialnym za jej uczwstników chciałbyś miec taką samowolkę?? Pomyśl chwile i się zastanów.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kajlo PL

KIERUJĄC nie znaczy ZMUSZAJĄC ... to są zawodowcy i wiedzą co robią ... ten co dowodzi w niczym nie jest lepszy od Denisa a wrecz powiedzial bym ze Urubko jest lepszy... Denis mówił prędzej o tym że trzeba wejść na szczyt do końca lutego tak wiec wiedzieli że ruszy ... oczywiście ryzyko jest zawsze jedynie ten co siedzi za piecem w kapciach tego nie wie....

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Marek Kiciński

Moje zdanie jest zasadniczo zbieżne ze zdaniem uczestników tej wyprawy zimowej na K2, którzy do tej pory na ten temat sie wypowiedzieli. Czyli Pan Fronia, Botor i kierownik wyprawy Pan Krzysztof Wielicki. Ale oczywiscie jak to wśród Polakow bywa Wy wszyscy jesteście najwiekszymi ekspertami w tej sprawie siedzac przed monitorami.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Marek Kiciński

Nie przed telefonem...jak już raczyłem wspomnieć. I kiedy wreszcie zrozumiesz fakt, że ja też jestem dumny z tych ludzi i cudowną sprawą było by gdyby tego dokonali Polacy. Jednak nie za wszelka cenę i problemem o ktorym rozmawiamy jest samowolka Denisa Urubki , niewłasciwe jego zachowanie w stosunku do wszystkich członkow tej wyprawy i to nie zważajac na złe prognozy pogody.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.