Wątek dotyczący artykułu

Czy Denis Urubko wpadł do szczeliny? "To były trzy najtrudniejsze dni w jego życiu"

- Denis mówił po powrocie, że to były trzy najtrudniejsze dni w jego życiu: wiatr, śnieg, mgła - mówi WP SportoweFakty Michał Leksiński, rzecznik wyprawy na K2. Pojawiły się też nieoficjalne informacje, że Urubko mógł wpaść do szczeliny.

przeczytaj cały artykuł


mechanikwirus

Jasne, wyłamał się, złamał wszystkie zasady, chciał sam zdobyć szczyt i pozbawić naszą wyprawę możliwości odniesienia sukcesu, a teraz róbmy z niego jeszcze większego bohatera i nadczłowieka. Już przecież krążą plotki, że kiedyś spadł z lawiną i przeżył, a teraz jeszcze niby wpadł do szczeliny i sam wyszedł...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
klops

No faktycznie, pozbawiłby naszą wyprawę sukcesu bankowo. Oni właśnie szykowali się do wyjścia na szczyt ale Denis ich przechytrzył. Podstępny lis. Rosjanin do tego. Gdyby nie on to nasi wszyscy już by dawno na szczycie stanęli. Teraz bez Denisa to 2-3 dni i hop, K2 zdobyte zimą. Prawilnie, przez Polaków - oczywiście wejdą wszyscy, bo przecież cała wyprawa nie pracowała dla Urubko czy Bieleckiego, to by było niesprawiedliwe.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
mechanikwirus

Chciałeś być sarkastyczny, ale jesteś oderwany od rzeczywistości z tym co piszesz. Po pierwsze nikt nie atakuje jego narodowości, po drugie nikt nie mówi, że 2-3 dni i nasi zdobędą szczyt, a po trzecie naraził całą wyprawę na niepowodzenie, a to są kolosalne koszty. Ktoś wykłada kilkaset tysięcy złotych na "wyprawę narodową", a ktoś inny w nieodpowiedzialny sposób łamie zasady i wyłamuje się z grupy. Skoro nie rozumiesz zasad działania w grupie to wyjdź na boisko i strzelaj do swojej bramki.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
klops

Po prostu nie zgadzam się z postawieniem wyjścia Urubki w kontrze to sukcesu całej wyprawy. Gdyby zdobył szczyt to cała wyprawa odniosłaby sukces, nie udało się i cała wyprawa działa dalej. To było ryzyko, owszem ale równie dobrze mogło się skończyć gigantycznym sukcesem. Bez ryzyka to oni tam nie wejdą. Nie da się w zimie wejść na K2 bez ryzykowania czy tam narażania wyprawy na niepowodzenie, jak to określasz.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.