Wątek dotyczący artykułu

"Uciekłem potajemnie po śniadaniu". Denis Urubko mówi o próbie zdobycia K2

W opublikowanym na stronie mountain.ru artykule "Denis Urubko. Koniec zimy" polsko-kazachski himalaista opowiedział o samotnej akcji zdobycia K2. - Nie chciałem na nikogo przenosić odpowiedzialności. Uciekłem potajemnie po śniadaniu - wyznał.

przeczytaj cały artykuł


Jan Kowal

Oczywiście, że pokazał. Po Mackiewicza nie poszedł pół metra wyżej, ale jak miał postarać się, żeby samodzielnie zdobyć K2, to chociaż spróbował i nie wierzę w jego bzdurne gadanie, poszedł, bo chciał jako pierwszy przed Polakami zdobyć szczyt. Dla mnie to tylko powód do radości, odpowiedz losu za szczerzenie zębów pod Nanga, kiedy wyżej czekał z wiarą a pózniej umierał Tomek. Mimo złej pogody, zakazu, poszedł sam, nie osiągnął zamierzonego. Miesiąc wcześniej mógł zrobić dodatkowo jeszcze coś wspaniałego i nie podjął tej próby, a podjął się niemożliwego w takiej aurze dla siebie samego. Jestem bardzo zadowolona z obrotu sprawy, bardzo i nawet nie wstydzę się tego napisać. Ten cyborg był jedynym ratunkiem dla Mackiewicza i nie zrobił pół metra dalej. Siły niedzwiedzia by samodzielnie wydobyć się z 5m szczeliny, ale empatii tyle, by zrobić coś, co przyszło mu jako cyborgowi lodowemu w miarę łatwo - uratować Revol i zostać okrzykniętym herosem. Nic ponad siły, nic ponad możliwosci, na to stać go było tylko dla siebie. Urubko nie jesteś moim bohaterem i nigdy nie będziesz.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|7)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Jasieczek Ziomalek

Skoro uważasz, że 1000m przewyższenia to "pół metra" i że wyjść o własnych siłach z 5m szczeliny to to samo co znieść człowieka kilometr w dół no to gratuluję "myślenia".

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
SpartyFan

"Po Mackiewicza nie poszedł pół metra wyżej"
Całe szczęście, że trafił się tu na SF specjalista, który właściwie ocenia sytuację. I to na odległość! Rispekt!
Rozumiem, że w razie porażki naszej narodowej wyprawy można liczyć, że na następną zimę Ty wejdziesz na K2? ile to będzie? Wg. Twoich wyliczeń pewnie kilkaset metrów. Wciągniesz to nosem a jaki sławny będziesz!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Jan Kowal

A co Cię tak dziwi sportowcu przed tv? Poszedł może trochę dalej niż do miejsca, w którym obaj spotkali Revol? Nie poszedł, więc się tak nie ekscytuj, bo zamiast naszych Ty z tej pychy wzniesiesz się wyżej niż K2. Myślę, że gdyby poszedł to pół metra o które się pienisz, można by mówić o akcji ratowniczej Mackiewicza, ale nie dość, że nie pół metra, to nie dał pół kroku ten heros, cyborg, który pewnie i akcję Revol potraktował jako swoisty test własnej wytrzymałości i wspaniałości. I co ? Miesiąc pózniej dostał po nosie, a Ty człowieku, wielki ekspercie od wszystkiego toczysz pianę o słowo pół. Równie dobrze mogło być 2cm i pewnie dalej byś nie rozumiał o co tak wszystkim chodzi.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
SpartyFan

"o co tak wszystkim chodzi"
Wszystkim czyli Tobie :) Nie musisz odpowiadać. Skontakuj się z lekarzem lub farmaceutom. Ja Ci niestety nie pomogę...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Allez

Udajesz, ze nie widzisz roznicy miedzy pol metra a TYSIACEM metrow w pionie ? Bo o tyle musielby sie wyzej wspiac po Tomka Bielecki i Urubko. Niemilosiernie zmordowani po wyczynie, nie majacym precedensu w historii himalaizmu - pokonaniem trasy 1.200 m w pionie - w nocy w zimie po miejscami pionowej zalodzonej scianie (najtrudniejsza czesc - zebro Klinshofera bylo wlasnie tam) przy wietrze i odczuwalnym zimnie -60 st C.
Dwa - do tego musisz wiedziec, ze co innego jest 1.200 m, ktore pokonujesz od wysokosci 4.900 m npm a ZUPELNIE co innego jest 1.200 m, ktore zaczyna sie DWA KILOMETRY WYZEJ, czyli od wys. 6.100 (na ktoraej doszli do Eli Revol)
Trzecia rzecz, ze zaden cyborg nie bylby w stanie sciagnac z tej wysokosci czlowieka, ktory nie jest w stanie chodzic. (Revol wiekszosc trasy przeszla sama, z asekuracja z ich strony ale samodzielnie. Przy spuszczaniu na linach tez bardzo przytomnie pomagala, balansujac cialem). To bylo ich pierwsze pytania, ktore rozstrzygnelo, ze akcja zostala zakonczona.
PS. Mam nadzieje, ze to ci wystarczy, by zakonczyc temat pretensji do Adama i Denisa.
PS 2. Nie da sie rozmawiac z recydywa, do ktorej nie trafiaja zadne argumenty. Chcesz byc takim gosciem?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Jan Kowal

I widzę, że i Ty masz problem z czytaniem ze zrozumieniem. Nie chodzi mi o porównanie 50 cm z tysiącem człowieku, ale o fakt, że nie dano jednego dodatkowego kroku, by móc tę akcję nazywać ratowniczą również dla Mackiewicza. O to mi chodzi, a czy napiszę pól metra, czy ćwierć to nie jest istotne. Po spotkaniu Francuzki zaczęto schodzić w dół i tyle. A sam Bielecki powiedział, że nie sadzili, że Revol zejdzie aż tyle, że myśleki że spotkają się ok 800 m dalej. Gdyby nie schodziła w takim wyczynowym transie, obaj wchodziliby nawet 1000m wyzej, chociaż coraz wolniej ze względu na warunki i zmęczenie. Czyli rozumiesz mogli i myśleli, że tak będzie, ale jak zeszła Revol to już w tym momencie był koniec dla Tomka.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty przez użytkownika
Allez

Wyobrazcie sobie, ze ktos musi sie wspiac w nocy na Palac Kultury.
Ale po scianie, ktora jest oblodzona.
I przy wichrach 80 km/h.
I jeszcze temperatura jest ponizej 60 st C.
I nie ma nikogo, kto by wam mogl w jakikolweik sposob pomoc.
I jeszcze, ze wspiecie sie na tten Palac Kultury to zaden koniec mordegi. Bo trzeba jeszcze wejsc wyzej, o dziesiec takich Palacow Kultury wyzej...
A tego wlasnie dokonali Urubko i Bielecki, by ratowac innego himalaiste. W skrajnie niebezpiecznych warunkach, ryzykujac zyciem. Nie dla rekordu, zrobili to dla drugiego czlowieka.
Az dziw, ze sa jeszcze jacys, co kreca nosem, ze po tym wszystkim na gigantycznym zmeczeniu nie poszli dalej i nie zrobili trasy 10-krotnie trudniejszej.
Tylko po to, by zobaczyc zwloki Tomka (w najelepszym przypadku nieorzytomnego i bliskiego smierci) i nie moc dla niego zrobic NIC WIECEJ

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Jan Kowal

Mądralo zakrzykujący tu wszystkich i każdemu odpisujący, zachowujesz się jak lizus człowieku, trochę charakteru, honoru, ani Bielecki, ani tym bardziej Urubko nie podziękują Ci za tę darmową adwokaturę, więcej, nie zauważą Cię. I nie dziw się tak bardzo, że są tacy... i tere fere Twoje wywody, bo marną masz wyobraznię - no wyobraz sobie człowieku, że są tacy i to nie jednostki i co z tym zrobisz? i jeszcze wyobraz sobie dodatkowo, że nikt nie musiał, jak to piszesz, ale chciał i to zapewne nie tylko z powodu, żeby pomóc. Pierwsze słowa Bieleckiego po spotkaniu Revol, to BĘDZIESZ GWIAZDĄ i chyba z tyłu głowy, a ja będę się snuł po twojej orbicie we wszystkich wiadomościach Europy i nie tylko. I nigdy nie będziesz wiedział, czy zobaczyliby zwłoki Tomka, czy Tomka umierającego, bo zwyczajnie zaniechali dalszej wspinaczki, a podobno chceli iść dalej co najmniej 800m. Nie pisz więc wszechwiedzący bzdur i nie oświadczaj tego, czego nikt nie był świadkiem, bo to z Twojej strony krzywdzące. Nie wiesz, więc nie pisz. Ja piszę o tym, czego świadkiem była Europa i nie tylko, a Ty zaledwie domniemujesz i pragniesz, żeby wszyscy uwierzyli w Twoją wersję. Tak się nie da, niestety.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Allez

a wiec jednak jestes nieprzemakalna/lny na wszystkie argumenty. Twoja odpowiedzia jest tylko histeryczny belkot... Czyli czas ci poswiecony jest czasem traconym, no trudno.. bye

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Danonek

egoistą to on nie jest. Ruszył na ratunek Francuzce jako pierwszy oraz zaproponował pomoc Froni w zejściu gdyby helikopter nie doleciał.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.