Wątek dotyczący artykułu

Nenad Bjelica: To jest wstyd!

- To jest wstyd. Śmieję się, gdy to widzę. Szkoda mi waszej piłki - powiedział trener Lecha Poznań Nenad Bjelica po porażce z Legią Warszawa (1:2).

przeczytaj cały artykuł


HellraiserPL

Mimo, iż styl Lecha Poznań w ostatnich kolejkach pozostawia wiele do życzenia to każdy szczery i obiektywny kibic który oglądał ten bardzo dobry jak na warunki naszej Ekstraklapy mecz musi stwierdzić, że karny dla warzszawskiej drużyny się po prostu nie należał. Nasz międzynarodowy i ponoć najlepszy polski sędzia skompromitował się odgwizdując karnego wbrew duchowi gry, w sytuacji w której drużyna atakująca nie uzyskała wyraznej korzyści. Wszystkie tłumacznia skorumpowanych " ekspertów " pokroju pana Sławka są tylko żałosną próbą ukrycia ewidentnego błędu arbitra. Legia, która powinna wyznaczać nowe standardy dla polskiej piłki po raz kolejny została kompletnie zdominowana przez przeciwnika na własnym stadionie i tylko dzięki pomocy arbitra uzyskała korzystny rezultat. To Romeo Jozak powinie się wstydzić ponieważ jego drużyna na tle innych pretendentów do mistrzostwa wygląda bardzo słabo....

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Yorick

To co miał gwizdnąć wbrew przepisom? "Ręka ponad głową" takie są przepisy, kropka. To czy Legia zagrała słabo nie ma wpływu na to, czy ręka obrońcy była ponad głową w momencie kontaktu z piłką w polu karnym.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
_smigol_

Do 28 września: 801 10th St, Santa Monica, CA 90403, USA. Później najprawdopodobniej Panama Ale jeszcze nie znam dokładnego adresu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty przez użytkownika
Byś

Ciekawe stwierdzenie. Co to znaczy "nie należał się"? Zawodnik Lecha Poznań, wysoko uniesioną ręką dotkną piłki w polu karnym, czyli wg przepisów ewidentny karny. Nie była to ręka przy ciele, nie został nastrzelony z małej odległości, piłka zmieniła kierunek, czyli zgodnie z przepisami jest wszystko w porządku. Zatem, może z przebiegu gry się "nie należał"? Tyle, że piłka nożna to nie jazda figurowa na lodzie gdzie ocenia się wrażenia artystyczne, a prosta dyscyplina z prostymi zasadami. Ręka w polu karnym = rzut karny, wygrywa ten kto strzeli więcej goli.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
PiKey

Ciekawostki prawisz... Przed kilkudziesięciu minutami dziennikarze Canal+ Sport przypomnieli jedno zdarzenie: jesień 2016 mecz Wisła - Legia (lub Legia - Wisła, bez znaczenia). Pazdan w swoim polu karnym walczy o piłkę z napastnikiem Wisły, przepycha się nim, wymachuje rękami. Piłka spada mu na rękę i wręcz zagarnia ją przed siebie. Też nie miał ręki przy ciele. Zawodnicy Wisły mocno protestują. Sędziuje Gil z Lublina. Karnego oczywiście nie dyktuje. Jak widać to czy jest karny czy nie nie nie decyduje samo zagranie ręką. Zawsze ręka = rzut karny? Jak widać nie zawsze. A wygrywa czasem ten komu akurat sprzyja sędzia. Wczoraj niestety Lechowi przytrafił się najbardziej prolegijny zestaw sędziowski jaki był możliwy. Na boisku Marciniak z współtowarzyszami a przy monitorach VAR Paweł Gil.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.