Wątek dotyczący artykułu

Stefan Horngacher o nowym kontrakcie. "To porozumienie może być początkiem nowej drogi dla polskich skoków"

- Uważam, że porozumienie, które osiągnęliśmy, może być początkiem nowej drogi dla skoków narciarskich w Polsce - mówi Stefan Horngacher. W niedzielę poinformowano, że austriacki trener przedłużył o rok umowę z Polskim Związkiem Narciarskim.

przeczytaj cały artykuł


Polish Speedway

No i git. Tylko on może uczynić nasze skoki naprawdę wielką potęgą, która będzie się trzymała przez następne pokolenia. Teraz w przerwie między Pucharem Świata i Letnią Grand Prix priorytetem powinien być stan kadry B, który na chwilę obecną jest tragiczny. Na szczęście Horngacher osobiście zamierza się tym zająć. Oto, co według mnie można zrobić, aby kolejne pokolenie polskich skoczków również odnosiło sukcesy:
1. Fajnie, że nasz trener zamierza zająć się poważniej kadrą B, ale powinniśmy mieć również plan awaryjny, bo istnieje duże prawdopodobieństwo, iż obecna kadra B jest już po prostu stracona - przyszły sezon będzie kluczowy w tym aspekcie. Dlatego należy skupić się przede wszystkim na kadrze C i znaleźć naszym młodzikom fachowca z najwyższej półki oraz zapewnić najkorzystniejsze warunki do trenowania. Bo jeśli kadra B zawali i przyszły sezon to będzie to potwierdzeniem, że jest ona już stracona i dlatego należy się zabezpieczyć na taką ewentualność poprzez zadbanie o kadrę C.
2. Infrastruktura. Ministerstwo Sportu potwierdziło już zainwestowanie 40 000 000 zł na renowację i unowocześnienie kompleksu w Zakopanem. Bardzo dobrze, ale według mnie przydałby się w Polsce jeszcze jeden kompleks liczący 5 skoczni w skład którego weszłaby również trzecia w naszym kraju duża skocznia. Najlepiej pod jakimś stutysięcznym miastem, abyśmy mieli dostęp do licznego młodego narybku. No i przydałoby się też odratować niszczejące obecnie skocznie takie jak Lubawka czy Karpacz. Jak dziś pamiętam jak oglądałem Mistrzostwa Polski 2004 na Orlinku, a jak widzę co przez ten czas stało się z tą skocznią to mi serce pęka.
3. Należy zmienić zarząd PZN. Bo Tajner jedyne co robi to grzeje dupę na stołku i wozi się na sukcesach kadry A zgrywając osobę, która na to zapracowała, a tak naprawdę jedyne co zrobił to przekonał trenerów do pracy z naszą kadrą i potem woził się na sukcesach na które zapracował najpierw Kruczek, a potem Horngacher. A jak naprawdę wyglądają owoce prezesury Tajnera to wystarczy spojrzeć na resztę: niszczejące w Polsce skocznie, tragiczny stan kadry B i kompletne olanie reszty zimowych dyscyplin - pomimo sukcesów Justyny Kowalczyk nasze biegi narciarskie nie doczekały się ani jednej porządnej trasy biegowej. Ale oczywiście Tajner zasłania się sukcesami kadry A i udaje, że wszystko jest cacy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Katon el Gordo

Wersja kontraktu na 1 rok jest bezpieczniejsza dla........ trenera. Patrząc na wiek zawodników kadry "A" stanowiących trzon zespołu zarówno w startach indywidualnych jak i drużynowych wygląda to tak: Hula 32 lata - 1986 ; Żyła 31 lat - 1987; Stoch 31 lat - 1987; Kubacki 28 lat - 1990; Kot 27 lat - 1991. Jak długo jeszcze będzie skakać na światowym poziomie zwłaszcza pierwsza trójka z wymienionych ? Oby jak najdłużej. Ale najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest: "rok a potem się zobaczy ?"

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.