Wątek dotyczący artykułu

ONICO - PGE Skra: bełchatowianie nie dali się zaskoczyć podopiecznym Stephane'a Antigi, Mariusz Wlazły bohaterem

PGE Skra odniosła w środę swoje dwudzieste drugie zwycięstwo w sezonie 2017/18 PlusLigi. Tym razem bełchatowianie rozprawili się na wyjeździe z ONICO Warszawa (3:1) i umocnili się na 2. pozycji w tabeli. MVP zasłużenie został wybrany Mariusz Wlazły.

przeczytaj cały artykuł


rafaello2000

Bardzo dobre spotkanie obu drużyn, jedno z najlepszych w tym sezonie. Skra wygrała ten mecz dzięki lepszej zagrywce. Bednorz, Lisinac i Wlazły wreszcie serwowali jak mężczyźni a nie chłopcy. Ten ostatni zagrał jak za starych, dobrych lat. Szkoda, że tak nie było we Włoszech, może wynik byłby inny. Wielu ludzi krytykuje Mariusza, że ma dożywotnie miejsce w pierwszym składzie Skry i wysyła go na emeryturę, ale prawda jest taka Mariusz jest w top 5 atakujących tej ligi (obok Schulza,Muzaja,Kaczmarka,Gjorgiewa/Torresa), a grając tak jak dzisiaj wciąga ich wszystkich d***, chociaż takie mecze zdarzają mu się od 3 do 5 w sezonie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
baleron

Jak dla mnie Wlazły to nadal i bezdyskusyjnie najlepszy polski atakujący. I znacznie częściej gra dobre mecze niż 3 czy 5 w sezonie. Taki np. Muzaj mimo, że znacznie wyższy i sporo młodszy to przy Wlazłym słabiutko wypada.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
MWflower

Niestety,ale chyba muszę się z Tobą zgodzić.Kilka lat temu p.Przedpełski powiedział,że w Polsce takich Wlazłych na pęczki,a ja ciągle nie mogę się doczekać chociażby jednego czy dwóch.Myślę,że szkoda,że trenerzy kadry nie zgadzali się na odpuszczanie mu komercyjnych czy towarzyskich turniejów,bo mielibyśmy chyba więcej znaczących sukcesów.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
panda25

Dlatego napisałem, co napisałem :-)
Czekam na tych atakujących w kontekście reprezentacyjnym. I niby się pojawiają, niby można wymienić kilka obiecujących nazwisk, ale nadal się "zapowiadają" :-)
A na marginesie - mam taką dziwną przypadłość, że z rezerwą patrzę na "lewych" atakujących. Podświadomość coś tam podpowiada, nie wiem... :-)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.