Wątek dotyczący artykułu

Gra o tytuł toczy się już także poza torem. Trener Cieślak otworzył drugi front

W Lesznie mówią, że trener Włókniarza Marek Cieślak wykorzystuje swoje koneksje, żeby w Polsce robiono takie tory, na których lubią jeździć jego zawodnicy. Nie przyczepne, lecz twarde, bo takie wolą Leon Madsen.

przeczytaj cały artykuł


Bulbazaur

"Losy meczu odwróciła polewaczka, który po 10. biegu zalała tor."
Losy meczu odwróciły biegi 7-10, po których Stal wyszła na prowadzenie, a potem po prostu potwierdziła swoją wyższość.
Czy media ominęły te 4 biegi? Zasnęliście na 20 minut i obudziły Was krzyki na tor w telewizji czy co?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (16|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
sibi-gw

Przecież tu nie o to chodzi, żeby pisać jak było w rzeczywistości i zgodnie z faktami. Musi być dramaturgia, dreszcz emocji, no i ... spisek, podstęp, nieczyste gra.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
D-W-R

W ramach walki z dezinformacją podaję wyniki, niech każdy sobie oceni kiedy "losy meczu zostały odwrócone':
bieg 7: 5:1 dla Stali
Bieg: 8: 3:3
Bieg 9: 5:1 dla Stali
Bieg 10: 4:2 dla Stali
I wtedy wjeżdża osławiona już polewaczka (nie mylić ze znanym trenerem Markiem).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (6|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
executor

Logika zawsze nakazuje aby spojrzeć na wszystkie aspekty. U Ciebie są natomiast jednostronne wnioski. Racja z tym, że Stal się nagle obudziła w spotkaniu i zaczęła odrabiać straty, a następnie wychodzić na prowadzenie. Działo się to przed słynnym polewaniem. Do wygranej zabrakło punktów Lindgrena, który nie jest maszyną i miał słabszy dzień za co go nikt nie wini bo dał Częstochowie mnóstwo pozytywnych emocji. Jednak gdyby nie to zalanie drugiego łuku to wynik byłby znacznie inny i kwestia bonusu pozostałaby dalej otwarta. Ktoś powie, że to zalanie toru to nie wina Gorzowa ? Gratuluję myślenia, które szwankuje. Bezpiecznie jest poczekać na analizę protokołów z meczu. Jednak pokuszę się o małą analizę.O roszeniu toru decyduje sędzia zawodów wspólnie z komisarzem ? Prawda. Czy zatem sędzia lub komisarz wsiadają za kierownicę polewaczki i polewają tor ? Nie. Dokonują tego osoby funkcyjne z drużyny Gorzowskiej. Jeżeli sędzia polecił zrosić tor a osoba funkcyjna go zalała to kto jest winien ? Sędzia ? Według logiki wielu osób wypowiadających się na tym forum tak nie jest. Gdy idę do baru i zamawiam drinka z 40ml alkoholu bo więcej nie chcę pić a barman mi wleje 80ml alkoholu i każe za to zapłacić to kto jest winien ? Barman, który przelał czy klient, który zamawiał ? Według wielu osób tutaj winien jest klient bo to on chciał coś zamówić. Co do samego toru. Przebieg meczu pokazuje idealnie jak wyglądała walka. Gdy tor był równy i nie przelany wtedy Włókniarz nawiązał równorzędną walkę ze Stalą wychodząc nawet na prowadzenie. W momencie gdy tor się odsypał i zaczął być podlewany to przypominał ten na, którym trenuje Stal stąd wyszli na prowadzenie. W momencie przelania toru zrobiło się lekkie bagno co musiało być ulubionymi warunkami Gorzowa bo wówczas odskoczyli punktowo pokazując jak bardzo lubią walkę na pierwszym łuku a potem jazdę gęsiego do mety. Jeżeli komukolwiek podoba się taki żużel to moje gratulacje bo jest to kompletne DNO w porównaniu ze świetnym widowiskiem jakie można było obejrzeć we Wrocławiu :) pod względem przygotowania toru Gorzów nie dorasta im do pięt.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Bulbazaur

Dziękuję, za tak szczegółową odpowiedź. Oczywiście, że masz rację i że trzeba spojrzeć na wszystkie aspekty. Ja po prostu stanąłem tutaj w roli tego, który przedstawia aspekty przeciwne tym, które od rana są przedstawiane w mediach. Zgodzę się z tym, że tor po 10 biegu był polany nieco bardziej niż standardowo ale takie jest prawo gospodarzy. Stal i tak była gościnna, bo pozwoliła Cieślakowi przed meczem nadzorować prace nad tym torem, co również wpłynęło na to jak przyjął wodę po troszkę mocniejszym polaniu.
W tej strony obie strony są po części winne, a dodatkowo lament jest nie warty tego całego zamieszania, bo na prawdę żużel widywał o wiele gorsze tory, a tymczasem dostajemy nagonkę, jakby ktoś przynajmniej złamał kręgosłup na tym torze. Tylko i wyłącznie o to mi chodziło. Nie miałem zamiaru robić ze Stali bezbłędnych i nieomylnych, chodzi mi o to, że sprawa ma różne aspekty, tak jak sam napisałeś na początku.
Zgodzę się też z tym, że widowisko wczoraj było marne. Niestety.
Ale tu też trochę namieszał Cieślak swoim nadzorowaniem, pokazują to też czasy, które były o prawie 2 sekundy gorsze niż te w meczu z Tarnowem, gdzie nikt się w przygotowanie nie wpieprzał gospodarzom. Pozdro!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
executor

Dlatego właśnie jestem zdania, że tory powinny być zawsze przygotowywane pod równorzędną walkę dla obu ekip. Ucierpi na tym atut własnego toru dla gospodarza jednak zyska znacząco widowisko. Oglądanie meczy w których jedna drużyna wygrywa różnicą 20 punktów jest mało ekscytujące i poniekąd nudne. Nikt ich nie pamięta w ogólnych rozrachunku. Wszyscy za to pamiętają i wspominają mecze gdzie walka toczyła się przez całe spotkanie a wynik był rozstrzygany w biegach nominowanych.W takich spotkaniach zazwyczaj jest mnóstwo mijanek i nagłych zmian wyniku. Wiem, że te spotkania przysparzają ogromu emocji od tych negatywnych po te pozytywne, od przykrości po euforię ale właśnie za to wszyscy kochają żużel. Wydaje mi się, że właśnie po to powstała instytucja komisarzy toru. Niestety nie funkcjonuje to jeszcze tak jakbyśmy tego chcieli co można było zobaczyć w niedzielę. Cała ta nagonka była niepotrzebna. Zapewne nie byłoby jej gdyby komisarze pracowali tak abyśmy zawsze oglądali mecze obfitujące w piękne widowiska. W takim wypadku godzę się na utratę atutu własnego toru, bo jest warto. Również pozdrawiam ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Wizzz

Bez przesady z tym torem przygotowanym pod równorzędną walkę. Po prostu większa władza dla komisarza toru oraz możliwość kar w postaci walkowera rozwiąże sprawę.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
executor

Taka szansa też istnieje. Ryzyko walkowera byłoby odstraszające dla osób kombinujących z torem. Ale póki co to melodia przyszłości.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.