Wątek dotyczący artykułu

Nie żyje Irena Szewińska. Najwybitniejsza zawodniczka w historii polskiego sportu

Irena Szewińska siedmiokrotnie zdobywała medale igrzysk olimpijskich i aż dziesięciokrotnie poprawiała rekordy globu. Była legendą, nie tylko polskiego, ale i światowego sportu.

przeczytaj cały artykuł


Pottermaniack

"Jestem zszokowany i zasmucony na wieść o odejściu naszej drogiej, olimpijskiej przyjaciółki Ireny Szewińskiej. Cała rodzina olimpijska jest pogrążona w głębokim smutku. Irena zostanie na zawsze zapamiętana jako wybitna osobowość w obu rolach, wspaniałej mistrzyni i członkini Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Z klasą i skromnością była wzorem do naśladowania przez swoje całe, sportowe życie. Inspirowała sportowców i kobiety na całym świecie. Mam osobiste doświadczenia związane z Ireną, znaliśmy się wiele lat i na zawsze zachowam w pamięci ten wspólnie spędzony czas. Nasze myśli są z jej ukochanym mężem Januszem, z jej rodziną i z rodziną olimpijską w Polsce w tym trudnym czasie. By uhonorować jej pamięć, poprosiłem o obniżenie flag olimpijskich w siedzibach Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego do połowy na trzy dni" - powiedział Thomas Bach, szef Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (9|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
sekup

//"Jestem zszokowany i zasmucony na wieść o odejściu naszej drogiej...


Nie wiedział dotąd, że istnieje śmierć?
Nie miał pojęcia o tym, że wyczynowi sportowcy żyją krócej?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Pottermaniack

Pani Irena regularnie biegała amatorsko po zakończeniu kariery, miała świetną figurę jak na swój wiek. Latami walczyła też z chorobą nowotworową, z którą ostatecznie przegrała ostatni pojedynek.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
sekup

Gdyby biegała amatorsko żyłaby dłużej czym potwierdziłaby znany slogan: sport to zdrowie. Ale Szewińska nie biegała amatorsko: Wynik 49,29 s. na 400 m na igrzyskach w Montrealu (1976) dałby Irenie Szewińskiej złoto w Atenach ('04), Pekinie ('08), Londynie ('12), Rio ('16), srebro w Moskwie ('80), Seulu ('88), Sydney ('00), brąz w Los Angeles ('84), Barcelonie ('92). Taki to był rekord.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Pottermaniack

Wypowiedź dla portalu Bieganie:
"Ja biegam po lesie, dla siebie, nie jeżdżę na żadne zawody weteranów bo czuję się młodo. Ale idę do lasu, potruchtam, zrobię trochę interwałów, nigdy nie biegałam kilometrów, raczej przebieżki, minutówki, wyskoki, trochę żabek czy innych ćwiczeń. W każdym razie jest to teraz bieganie całkowicie rekreacyjne".

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
sekup

//"Ja biegam po lesie...


To nie jest dobry argument dla propagowania zdrowego stylu życia. Jako człowiekowi wykształconemu nie będzie ci obca podręcznikowa wiedza z historii, że w dawnych czasach gdy większość zamieszkałych obszarów pokrywały lasy, ludzie żyli przeciętnie 30-40 lat. Nie mieli tym samym szans by wynaleźć sposób na dobre i długie życie zaczynające się dopiero po 50-siątce, ale w miastach.:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Królowa Śniegu

Sport zawodowy zdrowy nie jest co potwierdzi każdy wyczynowiec. Złamania zmęczeniowe, przerośnięte komory serca jak u Anety Koniecznej... Każdy pytany o to wyczynowiec odpowiadał zawsze dziennikarzom: sport amatorski to zdrowie, sport zawody to narażanie zdrowia.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty
Allez

Gdyby nie to pierwsze zdanie, dalbym ci za pozostale i kilka lajkow.
Ale z twoja nieprawdziwa teza nie sposob sie zgodzic,,,,

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Allez

Walczyla z nowotworem przez wiele lat.
Juz sie wydawało się , ze zostal pokonany ale po kilku latach, w 2014 powrocil. Musiala wiec zaczac brac serie wyniszczajacej chemioterapii.
Mimo to brala nadal udzial w zyciu publicznym, oficjalnych imprezach, wreczaniach, otwarciach. posiedzeniach komitetow PKOl i MKOl.
Choc wymizerowana, nie pokazywala nic po sobie.
Walczyla do konca. Wieczna optymistka, to ona najbardziej wspierala tych, co ja mieli wspierac :)
Madame Irena.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty
Roman1932

Choroba "królowej lekkoatletyki" nie miała żadnego związku z uprawianiem sportu. Nie był to wynik ani kontuzji, ani długotrwałego przeciążenia organizmu. Sugestie, że żyłaby dłużej gdyby sportu nie uprawiała zawodowo są bezsensowne. Długość życia mierzą latami tylko tacy, którzy żyją po to aby jeść. Ci co jedzą po to aby żyć mierzą je dokonaniami. A dokonania naszej "królowej" były na arenie sportowej ogromne. Myślę, że było to niesłychanie ciekawe życie. Dało wiele radości nie tylko pani Irenie, ale również nam wszystkim. Ja byłem pod ogromnym wrażeniem kiedy pani Irena po porodzie zdecydowała się wystartować na 400 m. Wynik - złoto olimpijskie i rekord świata, a jako rekord Polski nie pobity już przez 42 lata mówi sam za siebie. Żegnaj KRÓLOWO POLSKIEJ LA. Zachowamy Cię w pamięci. Spoczywaj w pokoju!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.