Wątek dotyczący artykułu

Mocne słowa prezesa PZM. Polscy zawodnicy mają mentalność ciułaczy. Rozbić rodzinne klany

Andrzej Witkowski cieszy się z wygranej Macieja Janowskiego w GP Szwecji, ale zwraca uwagę, że złoto ucieka Polakowi. - Odrobił dwa punkty do Taia Woffindena, ale w tym tempie nie prześcignie Anglika - mówi prezes PZM.

przeczytaj cały artykuł


Dominik1980

Też tak uważam, chociaż czytając tytuł myślałem inaczej. Ok, są rodziny niech będą, tylko niech chłopaki zaczną myśleć indywidualnie, a już rozbraja mnie rozmywanie odpowiedzialności, zwłaszcza Janoś (którego lubię), ciągle wypowiada się w liczbie mnogiej, typu "robiliśmy co mogliśmy" itp., rozumiem, że to z szacunku dla pracy całego teamu, ale to on jest riderem i to on ma walczyć i wygrywać tak jak ostatnio i on ma decydować jak chce mieć dopasowany motocykl, bo on jest profesjonalistą w tym co robi. Druga sprawa, która uwielbiam u Maćka, to jak staruje i mu nie wyjdzie (rzecz normalna, zawsze ktoś przywiezie do mety 3 i zawsze ktoś przyjedzie ostatni) to zawsze w charakterystyczny sposób patrzy na silnik, jakby sugerując, że coś jest nie tak z motocyklem (swoją drogą, który został przygotowany przez jego rodzinny team, to spojrzenie to taki wręcz policzek dla ojca i brata, że coś skopali, bo gdyby nie skopali, to byłby pierwszy:) )

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Wawi L

Dobrze to ująłeś, ale dotyczy to także Patryka, "on to tylko tak na chwilę tu podjechał, bo sobie przypomniał, że ma jechać na GP", jakoś nie widzę u niego woli walki. No a to co ostatnio powiedział Π→ pozdrawiam Mamę no iiiii i i dziewczynę. Kogo jeszcze? ciotkę i prababkę?
Jestem całkowicie za odcięciem pępowin, bo jak tu opieprzyć ojca, albo brata?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Dominik1980

Nicki najlepszym przykładem, jak jeździł na najwyższym poziomie i poszło coś nie tak to roz...lał swój boks i "fakował" wszystkich i jak widać pomagało. A faktycznie jak ojcu powiedzieć, że coś spier...lił i to przed kamerami?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
SpartyFan

No cóż, właśnie o to mi chodzi. Analogia do Tomka w tekście też trafiona. Trzeba odsadzić się od cyca i stać mocno na własnych nogach. Walczyć również wtedy, gdy bardzo nie idzie. Wiem, łatwo się pisze, ale dopóki nasze chłopaki tego nie zrozumieją poczekamy długo na kolejnego IMŚ.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Dominik1980

Dokładnie, pokazuje to najlepiej (tylko dużo ludzi w to uwierzyć nie chce, bo są ciemno wpatrzeni w swoich zawodników) DPŚ, tam jesteśmy mocni, bo jest nas 4, nawet jak któryś nie wypali to reszta jedzie dobrze, a jeszcze w razie czego jest rezerwowy, odpowiedzialność jest rozmyta to chłopaki jadą, a jak przychodzi do par, gdzie jest większa presja, już widzieliśmy, że nie jest idealnie, a co do IMŚ to mam identyczne zdanie, mamy piękne wyskoki formy itp. ale nie ma i nie było chyba tak zdeterminowanego zawodnika u nas jak Gollob, który chciał i zdobył tytuł IMŚ. (W identyczny sposób Doyle zdobył też IMŚ, wielką determinacją), a jeżeli ja w TV ja słyszę, że nasze chłopaki nic nie muszą, bo są jeszcze młodzi, to oni ten tekst będą mieli jeszcze długo za uszami i jadą tak jak jadą.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.