Wątek dotyczący artykułu

Grzegorz Wojnarowski: Polacy, zacznijcie serwować! (opinia)

Początek był świetny, koniec dużo słabszy. Za całą Ligę Narodów Polacy zasłużyli na przyzwoite cztery z minusem. Poprawić muszą przede wszystkim serwis, bo jak na razie Rosjanie czy Francuzie zagrywają przy nich jak siatkarscy bogowie.

przeczytaj cały artykuł


mirekl

Autor powinien zmienić zawód i z dziennikarstwa przejść na trenowanie siatkarzy., wie już wszystko niech więc tę wiedzę wpoi zawodnikom. Na dzień dzisiejszy jesteśmy w stanie walczyć o 6-8 miejsce w świecie, marzenie o medalach to zaklinanie rzeczywistości.Jezeli autor uważą ,że na zgrupowaniach kadry trener powinien uczyć zawodników silnych zagrywek to niech zmieni zainteresowania np. kuchnią polską.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Olwap

Ale przynajmniej po części rację ma. Przecież zagrywka to chyba jedyny element siatkarskiego rzemiosła, na którego prawidłowe wykonanie przeciwnik nie ma żadnego wpływu - atak można zablokować, rozegranie zależy od przyjęcia zagrywki, blok w dużej mierze zależy od jakości ataku przeciwnika (i na odwrót). Tymczasem na wprowadzenie piłki do gry przeciwnik nie ma absolutnie żadnego wpływu - jeśli umiesz zagrywać 120 km/h to to zrobisz i przeciwnik nic na to nie może poradzić - jedyne co może zrobić to postarać się jak najlepiej to przyjąć. Do czego zmierzam? Zagrywkę można trenować non stop, bez obecności przeciwnika. A my od niepamiętnych czasów jesteśmy najgorzej serwującą drużyną z całej szerzej pojętej czołówki światowej (z przerwą na MŚ 2014). Czy to jest faktycznie takie trudne żeby nauczyć młodych skocznych i silnych chłopaków zagrywania regularnie ponad 100 km/h? Jak to jest że nikt z osób decyzyjnych jeśli chodzi o szkolenie nie wpadł na to, że zagrywka to najważniejszy element siatkówki? Ok, floty też są potrzebne bo dobry flot potrafi być bardziej uciążliwy od zagrywki z wyskoku. Ale nie może być tak, że na 6 zagrywających 5 serwuje flotem, proporcje powinny być 3\3 albo 4/2 na korzyść zagrywki z wyskoku. A my serwujemy jak ostatnie ofermy. Dopóki nie zaczniemy mocno i regularnie serwować to nie wygramy niczego - i nie pomoże nam nawet Leon.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (8|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
lammergeyer2

Oglądając mecze LN nie sposób nie zauważyć, że na światowym poziomie zagrywka jest najważniejsza. Jeśli serwujesz trudną zagrywkę to przeciwnik ma kłopoty z dobrym rozegraniem - i wtedy są bloki, obrony, kontrataki. Jeśli serwujesz łatwą zagrywkę - to nie licz na to, że drużyna klasowa zrobi jakiś własny błąd i oda ci piłkę.
Zagrywka musi być trudna i POWTARZALNA. Bo nie można już też liczyć, że jak się raz uda trafić 110 km/h to będzie punkt. Klasowa drużyna większość takich zagrywek odbierze dobrze. Ale już np 2 na 10 odbierze źle i z tego są punkty.
Tak więc na światowym poziomie różnicę robi zagrywka. Oglądając choćby mecz Polaków z Rosjanami było widać, że mimo naszej nadspodziewanie dobrej gry w ataku Rosjanie nadrabiali wszystko bez trudu zagrywką. Tylko w 3 secie mieli problemy bo zaczęli pudłować z pola serwisowego. Ale w 4 już znowu trafiali.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Łukasz Szulowski

Wszystko ok, tylko w tego typu artykułach czy Waszych opiniach (które bardzo cenię, bardzo lubię wchodzić na to forum bo zawsze można przeczytać coś merytorycznego a napinaczy niewielu), zastanawia mnie dlaczego zawsze jesteście mądrzy PO szkodzie jak to się mówi. Pamiętam jak przed meczem z Bułgarią napisałem ze dwa sety mnie usatysfakcjonują i powinniśmy z każdego następnego meczu bardzo się cieszyć i to doceniać, to odpisałeś (z góry Przepraszam bardzo jeśli Cię pomyliłem i to nie TY), w każdym razie ktoś odpisał że Szalpuk to bardzo dobry zawodnik i w składzie z takimi siatkarzami powinniśmy oczekiwać zwycięstw ( a zbliżał się turniej z Iranem, Usa i Serbią). Ale chyba przez cały sezon ligowy każdy widział jak serwuje Artur i w LN zaprezentował dokładnie ten sam poziom zagrywki, nawet liczba asów przypadająca na jeden mecz bardzo podobna. A po porażkach w LN potem wielkie zdziwienie jak My serwujemy. TO samo się tyczy Śliwki, Muzaja czy Lemańskiego. Serwują dokładnie tak jak w lidze. Więc nie ma podstaw żeby być tym zaskoczonym, albo nie ma podstaw by mieć tu jakiekolwiek pretensje do Vitala. Co do zawodników, którzy serwowali bardzo dobrze w lidze, serwowali też dobrze w Lidze Narodów. Z tym że Kwolek i Kochanowski mają po 20 lat i nic dziwnego, że nie wytrzymali tych porąbanych zmian czasowych, które nie powinny mieć z normalnym sportem niczego wspólnego. Ale pamiętam mecz z Niemcami np. gdzie Bartek wyglądał jeszcze w miarę ok fizycznie i serwował w tamtym meczu naprawdę świetnie. Zresztą jeden z redaktorów tutaj zrobił tabelkę z której wynika, że po jego zagrywkach piłka najczęściej wracała na naszą stronę. Vital wymaga tego, żeby zawodnik serwował mocno po prostu wtedy kiedy jest pewny siebie, a pewny siebie jesteś wtedy kiedy czujesz się dobrze fizycznie. Więc końcówkę Kwolek jechal na jakichś oparach i flotach (trzeba pamiętać też o tym wyrostku). Kuba Kochanowski serwował natomiast naprawdę przyzwoicie i jeśli to są takie słabe serwisy to pokażcie mi 20 latków w obecnej edycji LN serwujących lepiej. Tutaj to jest naprawdę duży podziw dla konsekwencji Vitala Heynena bo przecież jak w którymś tam meczu na parkiecie znajdowali się Lemański, Śliwka, Szalpuk i Muzaj plus rozgrywający no to nic dziwnego, że nasza zagrywka wyglądała żenująco i drżałem o to jak będą te mecze wyglądały. Myślę że Vital o tym wie i w meczach o stawkę takie proporcje by się nigdy nie miały prawa zdarzyć. Bo jeśli poświęcić blok Nowakowskiego to nasza szóstka może wyglądać np. tak - Bieniek, Kochanowski, Drzyzga, Konarski, KUbiak, Szalpuk i wtedy okazuje się że mamy dwóch zawodników z solidna zagrywką z wyskoku Konarski, Kubiak (ten drugi ostatnio bardzo duży postęp w tym elemencie i naprawdę serwował świetnie), plus Kochan (serwował na zmęczeniu w finałach po 118,7) i Bieniu, którzy serwują bardzo dobrze. Bieniek jeżeli jest fizycznie gotowy , pokazał w meczu z Francją co potrafi w tym elemencie. Do tego Kwolek, który po odpoczynku myślę, że wejdzie na poziom z początku LN i Plus Ligi. No więc cóż, może nie mamy zawodników, którzy serwują jak Juantorena ale mamy kilku doświadczonych zawodników serwujących dobrze i młodych, którzy w moim przekonaniu, mają potencjał na to żeby błyszczeć w tym elemencie. A w Polsce jakby poszukać to się okaże, ze zawodników z uderzeniem też trochę jest. Gdyby nie nowotwór Boćka to dziś pewnie mielibyśmy polskiego Sokolova z potężną zagrywką, ale jest jak jest. Takich zawodników nie jest na świecie tak wielu. My oglądamy krem de la krem jak to się mówi, ale na pęczki ich nie będzie. W Brazylii wystarczy, że wypadnie dwóch zawodników i okazuje się, że też jakość zagrywki spada i akcje tej reprezentacji idą od razu w dół. Oni to dopiero mieliby powody do zmartwienia (gdyby nie Leal ) skoro do 6 łapie się słaby Loh, młodzi z rocznika Kwolka praktycznie bez szans i tak na grę mimo takiej biedy..skład bardzo wiekowy, a nasza kadra grała z nimi z Muzajem na boisku z Śliwką (czyli bez zagrywki) na styku. Z zaciekawieniem będę obserwował grę Kewina Sasaka. Ze swoich źródeł wiem, ze to może być rewelacja jeśli idzie o zagrywkę. Serwisy z szybkością 120km/h to ponoć dla niego chleb powszedni. Zobaczymy czy Muzaj wygra z nim rywalizację. A już opinie o tym wychowaniu młodzieży...uważam, ze można to wsadzić między bajki i niektórzy popełniają grzech pychy. Ja wiem, ze w Polsce jest największe zainteresowanie siatkówką może i na świecie ale to naprawdę nie daje żadnej gwarancji tego, że będziemy też najlepsi sportowo. Oczywiście korelacja istnieje między tymi zmiennymi natomiast naprawdę za Amerykanami znalazło się mnóstwo państw w których siatkówka cieszy się o wiele większą popularnością więc nie psioczcie na 5 miejsce w sporcie w którym solidnych reprezentacji jest już naprawdę bardzo dużo. Bo takie wywody o słabej psychice tak właśnie traktuję, jak psioczenie i ciągły niedosyt. 5 miejsce tej drużyny w LN to duży sukces, nawet bardzo duży. A jeśli osiągnięty ze słabym serwisem to nawet lepiej, bo znaczy, ze jest coś co stosunkowo najłatwiej poprawić i mamy większe rezerwy w grze niż drużyny, które skończyły przed nami. Jako wielki fan siatkówki wgl uważam, że ostatnie tygodnie są świetne. Dobry wynik w LN, świetne transfery do Plus Ligi, juniorzy z awansem i oby z dobrywm wynikiem na Euro. Rok temu było pisanie, że nasza liga i siatkówka to tonący okręt a szykuje nam się najciekawszy sezon klubowy w historii. Po prostu My jesteśmy takim krajem, w którym żąda się perfekcji od wszystkiego co istnieje wokół, od polityków, sportowców, nauczycieli, lekarzy, od kierowcy autobusu zamiast zacząć zmiany od siebie, żeby chociaż robić coś na tym dobrym poziomie jak siatkarze. Ale nie na 5 miejsce trzeba narzekać i to pewnie dlatego tak słabo bo zawodnicy mają problemy z psychiką. Naprawdę niektórzy powinni się wstydzić wygłaszać takie herezje

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (6|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kajlo PL

Tu się podpisuje i to krwią. Świetnie napisane, miejmy nadzieję że te głąby którzy krytykują naszą reprezentację to przeczytają !
Pozdrawiam !

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
panda25

Zwróciłeś uwagę na wiele ciekawych wątków, nie pierwszy raz zresztą.
Tym razem tylko do końcowej treści. Niestety, wielu z kibiców zapomina o naturze sportu i przelewa swoje, zwykle niezrealizowane ambicje na "reprezentantów". Na dodatek bardzo często pod hasłem "płacę to wymagam" :-)
I pół biedy, gdy tylko narzekają, jak zawodnicy owej "perfekcji" nie osiągają. Dla mnie nie do przyjęcia reakcją są bluzgi, inwektywy, agresja.
"Ecola" pisze o słabościach nastolatków w zakresie aktywności fizycznej - ma rację, mogę przytoczyć wyniki badań (w tym własne). Jednak obok tego warto by "zainwestować" w kształtowanie odpowiednich postaw wobec sportu w ogóle - nie tylko jako aktywności własnej, ale i w tzw. kibicowaniu...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
panda25

Uprzedziłeś mnie w odpowiedzi. Napisałem wcześniej, że pewnie Heynen się pochyli nad zagrywką w przygotowaniach do MŚ, bo nie wyobrażam sobie, by dotychczasowa "fala" serwisowa (z przewagą "dołu) go zadowalała.
I dokładnie jest tak, jak piszesz - to element (obok zgrywania zespołu w różnych konfiguracjach), który da się ćwiczyć. A sfora nie jest stara, więc i wyuczalna... :-)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.