Wątek dotyczący artykułu

Mundial 2018. Nad Adriatykiem mówi się nie tylko o finale MŚ. Polak Marcin Żarnecki podbił serca Chorwatów

Lekarze nie dają Marcinowi Żarneckiemu żadnych szans. Niebawem przestanie widzieć. Postanowił więc spełnić swoje wielkie marzenie i zobaczyć na własne oczy morze. W Zagrzebiu spotkał Anioła Stróża.

przeczytaj cały artykuł


zsuedat

Natomiast ukochani przez PiS Węgrzy chętnie wstępowali do garnizonów SS, a za zaborów z Austriakami Wawel rozkradli i na koszary zaorali ... tyle mamy z tej słowiańskiej miłości

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
RobertW18

Chodzi o zdanie, stwierdzające prawdziwie, że Węgrzy nie są Słowianami. które było odpowiedzią na:
"Natomiast ukochani przez PiS Węgrzy chętnie wstępowali do garnizonów SS, a za zaborów z Austriakami Wawel rozkradli i na koszary zaorali ... tyle mamy z tej słowiańskiej miłości".
Nikt jednak nie twierdził, że Węgrzy są Słowianami, a przytoczone w cudzysłowie zdanie można zrozumieć tak, że niewiele mamy korzyści z naszej, Polaków, słowiańskiej miłości do Węgrów.Zwłaszcza że było napisane "ukochani przez PiS Węgrzy". Więc można "dostać minus" za np. niepotrzebne pouczanie... :) Lub za wmawianie komuś głupot, których nie głosił, zwłaszcza gdy samemu się nie pojęło, co napisano.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Maciej Szklarczyk

Mogełś sobie darować ten niby komentarz. Taki ni w 5 ni w 9. Napisałem delikatnie, mogłem bardziej obraźliwie. Z Niemcami kolaborowali także Słowacy, Węgrzy, częściowo Francuzi, Rumuni, Włosi. Ekonomicznie współpracowali Szwajcarzy. Ty korzystając z Mundialu i pięknej historii o Polaku i pomagającym mu Chorwatach nawiązałeś do II wojny. PO CO ?!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
steffen

Rumuni, Włosi, Słowacy, Węgrzy nie kolaborowali, tylko byli po prostu sojusznikami Niemiec wystawiającymi własne jednostki wojskowe na wspólnym froncie.
No i jeszcze "neutralni" Szwedzi kręcący ogromne lody z Hitlerem przez całą wojnę.
Oczywiście teraz tymi złymi są tylko Niemcy, reszta jakoś "nie pamięta" po której stronie w II WŚ walczyły ich armie i komu sprzedawały broń oraz surowce ich państwa.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kajlo PL

Co do tych Węgier to przecież nasi najwierniejsi sojusznicy teraz czy ty przypadkiem nie przesadziłeś z tymi sojusznikami Hitlera !?!? Co !?!?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
steffen

To nie ja, to historia. Tak po prostu było i tyle.
Niektórym teraz wygodniej tego nie pamiętać, ale fakty są takie a nie inne. Węgry były jednym z sojuszników Niemiec w II WŚ.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kajlo PL

może jakieś pojedyncze jednostki dołączyły do Hitlera .... dużo było takich państw ... ze strachu bardziej aniżeli z przyjaźni ... jak reszta państw zobaczyła co robią te
einsatzgruppen to szybko przechodzili na ich stronę ... a już nie wspomnę o Vaffen SS .... a z drugiej strony komuchy !
Porostu ludzie przyłączali się ze strachu .... bynajmniej mój dziadzia mi tak opowiadał .... albo byłeś komuchem albo nazista a jak za nikim to kula w łeb .... a najgorsze było to ze mężczyźni byli terroryzowani ... albo będą walczyć albo całą ich rodzinę zgwałca a potem zarżna ...
To były ciężkie czasy a rządził nimi strach i głód ... dlatego ludzie robili straszne rzeczy ...
Dodam że jedynymi naturalnymi sojusznikami Niemiec poza Włochami i Japonią była UPAdlina .... reszta to pojedyncze przypadki jak już mówiłem ... strach i głód ich po prostu zmuszał ... aczkolwiek tego nie widziałem tylko słyszałem ...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty
kibic Polski

Były sojusznikiem (kwestie polityczne), ale akurat z ich strony nie spotkała Polski żadna krzywda. Przeciwnie wielokrotnie nam pomagali i to nie tylko w czasie II wojny światowej.


Podczas wojny polsko-bolszewickiej Węgry były jedynym krajem w regionie, który zaoferował atakowanej przez bolszewików Polsce pomoc militarną w postaci 30 tys. kawalerzystów. W początkach lipca 1920 rząd Węgier premiera Pála Telekiego podjął decyzję o udzieleniu pomocy Polsce, przekazując nieodpłatnie i dostarczając w krytycznym momencie wojny na własny koszt drogą przez Rumunię zaopatrzenie wojskowe: 48 mln naboi karabinowych do Mausera, 13 mln naboi do Mannlichera, 30 tysięcy karabinów Mauser i kilka milionów części zapasowych, ogromne ilości amunicji artyleryjskiej, sprzętu i materiałów wojennych. 12 sierpnia 1920 roku do Skierniewic dotarł kolejny transport z Węgier m.in. 22 mln naboi do Mausera. Wszystko na koszt Węgrów.


Emocjonalny związek między narodami nie został rozbity nawet w okresie II wojny światowej mimo, że oficjalnie Węgry były sojusznikiem Niemiec. Już w kwietniu 1939 szef węgierskiej dyplomacji Istvan Csaky w liście do posła Villaniego pisał, że w czasie ewentualnej wojny Niemiec z Polską, Węgry nie mogą w niej wziąć udziału: „Nie jesteśmy skłonni brać udziału ani pośrednio, ani bezpośrednio w zbrojnej akcji przeciw Polsce. Przez 'pośrednio' rozumiem tu, że odrzucimy każde żądanie, które prowadziłoby do umożliwienia transportu wojsk niemieckich pieszo, pojazdami mechanicznymi czy koleją przez węgierskie terytorium dla napaści przeciw Polsce. Jeżeli Niemcy zagrożą użyciem siły, oświadczę kategorycznie, że na oręż odpowiemy orężem.”


Premier Węgier Pál Teleki stanowczo odmówił Adolfowi Hitlerowi możliwości dokonania inwazji na Polskę z terytorium Węgier. W depeszy premiera Pala Telekiego do Adolfa Hitlera z 24 lipca 1939, czytamy iż Węgry „nie mogą przedsięwziąć żadnej akcji militarnej przeciw Polsce ze względów moralnych”. List ten wywołał wściekłość kanclerza Trzeciej Rzeszy. Premier Węgier w porozumieniu z regentem Miklosem Horthym nakazał zaminowanie tuneli na trasie linii kolejowej i ich wysadzenie w powietrze w przypadku próby sforsowania siłą przez Niemców.


Po inwazji niemieckiej na Węgrzech znalazło schronienie ponad sto tysięcy Polaków, otwarto również szkoły dla polskich dzieci. Mimo niemieckich nacisków, rząd Horthy’ego do końca listopada 1940 zezwalał na oficjalne funkcjonowanie poselstwa polskiego w Budapeszcie. Z Węgier do Francji, przy czynnym udziale polskiego poselstwa i potajemnej aprobacie władz węgierskich, ewakuowano do maja 1940 około 35 tysięcy żołnierzy Wojska Polskiego, oficjalnie internowanych we wrześniu 1939 co miało istotne znaczenie w utworzeniu Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie.


Podobnie było w czasie Powstania Warszawskiego. Węgierscy żołnierze nie kryli się ze swymi sympatiami dla walczącej Warszawy. 12 marca 2007 parlament Węgier uznał dzień 23 marca Dniem Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Za było 324 posłów, nikt się nie wstrzymał, nikt nie był przeciw. Cztery dni później analogiczną uchwałę podjął przez aklamację polski Sejm.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kajlo PL

Dokładnie tak ... ale ten tam jego mość bruździ i nie da se wytłumaczyć jak było naprawdę ... nic tylko go po tym łbie -:) wbić do łba - to zawsze działa. Pozdrawiam !

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.