Wątek dotyczący artykułu

Unia Leszno bez zmian w składzie na kolejny sezon. Czy będą tego żałować?

Leszczynianie po raz drugi z rzędu zdobyli mistrzostwo Polski. Tym razem kierownictwo klubu zdecydowało się pozostawić wszystkich zawodników w myśl zasady zwycięskiego składu się nie zmienia. Czy to słuszna strategia?

przeczytaj cały artykuł


You Dash

Przede wszystkim w ostatnich latach była tylko jedna drużyna z porównywalnie dobrą atmosferą - w Tarnowie mieli skład fajnych kumpli, gdyby nie problemy organizacyjne klubu (m. in. finanse), mogliby zbudować równie potężny zespół. Porównywanie Unii 2018-2019 do Stali 2014-2015 czy Unii 2015-2016 już dla odmiany nie ma sensu, bo to były zespoły typowo zbudowane z zawodników, którzy będą mieli atmosferę, gdy będą wyniki i kłótnie między sobą, gdy wyniku nie ma. W Lesznie obecnie jest polskojęzyczny skład (nawet Kurtz coś się języka uczył), ekipa świetnych kumpli, którzy nie pokłócą się o to, że zostali zmienieni lub że nie dostali biegu nominowanego. Pawlicki z Emilem, Hampelem, czy Kołodziejem o pole startowe do biegu nominowanego kłócił się nie będzie jak niegdyś z Pedersenem, bo zupełnie inaczej się traktują. Piotr między finałem w Gorzowie a finałem w Lesznie zaprosił Kołodzieja do wspólnych treningów na sali gimnastycznej, nie sądzę, że miał kiedyś porównywalną relację z Pedersenem czy Kildemandem. Przy okazji wspólne wypady zawodników, np. przed play-off nad jezioro, czy przed sezonem na motocross do Hiszpanii to świetna integracja. Takich wypadów całego zespołu do Hiszpanii w okresie przygotowawczym nikt w Polsce chyba jeszcze nie organizował, podobnie nikt w Polsce nie dysponuje taką szatnią dla zawodników jak Leszno, a to pokazuje, jak zarząd dba o zawodników, to też wpływa na ich zaangażowanie i chęć jazdy dla Unii.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
pawel92a

Najlepszym obrazkiem pokazującym relacje i atmosferę jest scena z finału w Gorzowie uchwycona w TV, gdzie poruszona jest kwestia rozdziału pól startowych w 15. biegu między Emila i Pitera. Nie ma wyrywania sobie miejsca, nie ma kto dostanie lepsze, chłopaki dogadują się między sobą bez problemu, a wręcz Emil sam odstąpił Piterowi możliwość wyboru pola.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.