Wątek dotyczący artykułu

Liga Mistrzów: koszmar minionego meczu. Pierwsza porażka Orlenu Wisły Płock

Szczypiorniści Orlenu Wisły Płock z pierwszą porażką w Lidze Mistrzów. Wicemistrzowie Polski ulegli Ademar Leon 24:27. Świetne zawody rozegrali zawodnicy gospodarzy, a mianowicie Ignacio Biosca oraz Ivan Mosic.

przeczytaj cały artykuł


Jąkała

W tym przypadku porażka to raczej nie była niespodzianką. Kto wie czy nie przegramy też w Rumunii ...ogólnie patrząc to gra Wisły na wyjazdach w historii europejskich pucharów to dramat z małymi wyjątkami

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kuba859

Tylko, że jest spora różnica w przegrywaniu na wyjeździe z Vardarem czy Barcelona a przegranie z Ademarem. Ademarem który grał dziś dobrze, ale ponownie (w bardzo krótkim czasie), Ademar przede wszystkim był w stanie w pierwszej połowie wytrącić Wiśle wszelkie atuty w ataku, Wisła musiała rzucać z trudnych pozycji, byli zmuszani do popełniania błędów i o ile w meczu z Zabrzem można było powiedzieć, że Kornecki pokonał Wisłę, bo bronił przecież w czystych sytuacjach, to tutaj bramkarz po prostu był tam gdzie być powinien. No i aż o pomstę do nieba się prosiło jak Mosić po raz kolejny rzucał sobie z 10 metra bez kontaktu z obrońcą. Wisła była zdecydowanie gorsza jako drużyna, a trener Sabate znowu nie miał pomysłu na Wisłę.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Jąkała

Natomiast jeśli ktoś myślał że porażka Veszprem w F4 z Kielcami to wypadek przy pracy Sabate ten już został wyprowadzony z błędu po kilku meczach Wisły pod wodzą tego trenera.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
z Tumskiego Wzgórza

Bez przesady, nie wolno wszystkiego zwalać na trenera. Zobacz kogo on ma do dyspozycji- Gębala kontuzja, Obradović chyba już nigdy nie zagra dobrego meczu w tym klubie, Rakocza zalicza zjazd z roku na rok, Tarabocchia uprawia od trzech lat jakąś inną dyscyplinię sportu, Zdrahala ponoć jest w jeszcze gorszej dyspozycji niż on, Toledo na jeden dobry mecz ma trzy słabe. W dodatku tym ludziom ktoś zaszczepił mentalność wiecznego przegranego. Co rok władze klubu im mówią- mamy mniej pieniędzy, nie mamy takich zawodników jak inni, nie jesteśmy faworytem, chcemy tylko powalczyć. W tym klubie od góry do dołu nikt nie ma ambicji żeby zbudować coś silnego. Każdemu pasuje tak jak jest. Kasa się zgadza i nic więcej się nie liczy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (6|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kuba859

Masz rację, powtarzam to już od dawna, dla mnie szokiem było jak w czerwcu PRZED rewanżem w finale Polskiej ligi Kisiel powiedział, że nikt się nie szykuję do ewentualnego świętowania wygrania ligi w Płocku. Ja rozumiem, że przegrali w Płocku i szanse na wygranie kilkoma bramkami w Kielcach są bardzo niskie, ale jechanie na mecz z nastawieniem "i tak przegramy" jest bez sensu. Po co w takim razie jedziecie?
Co do kadry to Płock ma zdecydowanie lepszy zespół niż Ademar, masz rację, że dyspozycja zawodników jest tragiczna, chociaż akurat Tarabocchia jest chyba jedynym pozytywnym zaskoczeniem w tym sezonie. Potrafi zagrać 1 na 1, jak się nic nie klei to potrafi rozwiązać sytuację sam. Nie jest genialny, ale wypada dużo lepiej niż Moya czy Zdrahala. Rakoca akurat wczoraj miał 3/4 więc bez szału, ale tragedii nie było, tylko że jest jedynym zawodnikiem na swojej pozycji na chwilę obecną.
Czy można mieć pretensję do trenera? Oczywiście, że tak. Największą pretensję można mieć za to co robił Mosić, przecież on rzucił 9 bramek, a rzucał z 10 metra i zawsze bez kontaktu, Wisła nie była w stanie go zneutralizować, trener powinien być w stanie zareagować, dać facetowi indywidualne krycie (skrzydła Ademaru i tak mało rzucały przecież), no i zespół miał po raz kolejny problem z rozegraniem akcji w ataku. Przecież Wisła była bezradna w ataku, a przygotowanie zespołu do gry w ataku jest rolą trenera. Doprowadzanie do rzutu ze skrzydła z prawie 0 kąta to nie jest dobrze przeprowadzony atak.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
z Tumskiego Wzgórza

Chodzą słuchy że kilku zawodnikom nie podobają się treningi Sabate bo są dużo cięższe niż za poprzednika. Już kilka razy w tym klubie przerabiano podobną sytuację i zakończenie było zawsze takie samo. I coś w tym musi być bo z dnia na dzień drużyna zmieniła się o 180° pod kątem mentalnym, sportowym i fizycznym.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kuba859

No wiesz, nie rozumie trochę polityki sabate, bo z jednej strony, w 3 meczach zgłoszony był Woźniak, w 2 Olkowski (mówię tylko o superlidze), więc fajnie, że trener stawia na młodych, ale w tym samym czasie brakuje w składzie miejsca dla Morawskiego czy Góralskiego. No i fakt, że w mniej ważnych meczach szanse dostają juniorzy jest jak najbardziej na plus, tylko że juniorzy nie dostają szans. Oni są wpisani do protokołu i siedzą na ławce. Woźniak może spędził parę minut na boisku.
Sabate ma swoich wybrańców i stawia na nich głównie. Krajewski oddał do tej pory 18 rzutów, a Mihić 32 w superlidze, w lidze mistrzów Mihić gra prawie całe mecze. Na środku rozegrania Zdrahala czy Moya wchodzą na parę minut. Żabić i Sulić większość meczów pracują zarówno w ataku jak i w obronie (w Leonie trochę było kombinowania bo Żabicia nie było). Więc jeżeli masz ciężkie treningi a do tego trener stawia na gdzieś 10 zawodników i 80% czasu nimi, to ciężko żeby oni nie byli zmęczeni. Daszek gra po 60 minut w superlidze i LM, nie widziałem żadnej informacji o kontuzji Góralskiego. Jak tak dalej pójdzie to on zajedzie zawodników. Tylko patrzeć jak któryś kontuzje złapie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.