Wątek dotyczący artykułu

Lord Voldermort polskiego kolarstwa, czyli "ten, którego imienia nie można wymawiać"

"Na jego szyi wisiała koleżanka z pokoju. Kompletnie pijana. Nie była w stanie sama iść. Rzucił ją na łóżko jak kawał mięsa. Tak po prostu, jak się przerzuca mięso w rzeźni". Tak zapamiętała go jedna z zawodniczek, z którą rozmawialiśmy.

przeczytaj cały artykuł


jotwu

Nawet po takim bagnie komentarze są dziwne.Czyżby Piątek nawet z aresztu straszył?.Kto za nim stał?.Kto go ochraniał i za jaką cenę? Dziwne to wszystko.Zastanawia postępowanie prezesa Banaszka.Wiedział i mówił o dopingu i milczał.Ciekawe.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Fata

Pomyśl człowieku... czy takie numery mogły być niezauważone w związku przez innych? Przecież te dziewczyny miały swoich innych znajomych, zaufanych, rodziców itd. Nie wszyscy są łajdakami, ale ci którzy byli też w niejedno są umoczeni. I teraz trzęsą tyłkiem co wyjdzie a co nie. Tu chodzi o całą stajnię Augiasza a nie jednego gnoja.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.