Wątek dotyczący artykułu

GP Brazylii: kolizja zabrała wygraną Verstappenowi. Hamilton najlepszy w Brazylii

Kolizja podczas dublowania pozbawiła Maxa Verstappena wygranej w Grand Prix Brazylii. Sytuację wykorzystał Lewis Hamilton, który wygrał 72. wyścig w karierze i goni Michaela Schumachera. Mercedes za to zapewnił sobie tytuł wśród konstruktorów.

przeczytaj cały artykuł


STGP

Tym jednym manewrem Ocon stracił cały szacunek jakim go do tej pory darzyłem. jak ma tak jeździć, to niech lepiej wcale do F1 za rok nie wraca,


Chociaż nie zdziwiłbym się, gdyby to była część umowy z Mercedesem, wyklucz Verstappena z wyścigu, albo zrób cokolwiek dzięki czemu Mercedes zdobędzie tytuł konstruktorów. Wtedy awansujemy Cb na wingmana w miejsce Bottasa.

Brawo Ocon. Gratuluję. Powodzenia w przyszłości z taką jazdą.


Ps. Miłych chwil z Verstappenem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Zbigniew Mikolajczak

Do--STGP--- Co ty wypisujesz za bzdury . To Max powinien dostac kare a nie Ocon . Mial cala lewa strone wolna a Estoban jechal przy krawedzi prawego zakretu. To Max beszczelnie staranowal zjezdzajac brutalnie w prawo.O jakiej ty piszesz niby umowie,lub konspiracji Ocona z Mercedesem. Ta kolizje spowodowal Max i to on powinien poniesc konsekwencje . Sam zmarnowal niby szanse na zwyciestwo w wyscigu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Paweł Murkociński

Panie Zbigniewie z całym szacunkiem ,ale piszesz Pan bzdury. Nie wiem czy widział Pan cały manewr wyprzedzania czy tylko samą końcówkę , ale na prostej poprzedzającej feralny zakręt Ocon przepuścił atak na pozycję Maxa jak by walczył o wygraną i od tego wszystko się zaczęło.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
DesmondMiles

Przepisy mówią jasno, że jak jesteś szybszy to możesz się oddublować, to uczynił Ocon i w momencie kontaktu był przed Maxem, tylko i wyłącznie głupie zachowanie tego drugiego odebrało mu zwycięstwo bo tak czy inaczej, albo Ocon by pojechał dalej, albo oddał pozycję. Max jest zbyt ambitny czasami i póki tego nie opanuje będzie tak kończył na własne życzenie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.