Wątek dotyczący artykułu

Tyson Fury czuje się oszukany. Twierdzi, że sędziowie oglądali inny pojedynek

Wciąż niepokonany na zawodowym ringu Tyson Fury (27-0-1, 19 KO) nie zgadza się z punktacją sędziów, którzy orzekli remis w jego walce z Deontayem Wilderem (40-0-1, 39 KO).

przeczytaj cały artykuł


Wojciech Kowalski

Prawda jest taka że mistrza u niego w domu trzeba wyraźnie pokonać a nie wygrać minimalnie na punkty. Od zawsze. Fury i jego sztab powinni o tym wiedzieć.
Ponadto w USA zawsze bardzo liczyły się tzw mocne ciosy, nokauty i liczenie.
Chyba, że to podgrzewanie atmosfery przed kolejną walką (co się często zdarza).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Robert Szewczyk

Ja tam się na boksie nie znam, ale mimo to widzę w tym wszystkim niezły przekręt. Jak to możliwe że sędziuje trzech sędziów, każdy z nich widzi to samo i każdy daje inny werdykt??? Do tego jeden sędzia, daje zwycięstwo kilkoma punktami bokserowi, który dwa razy leżał na deskach. Kasa, kasa, kasa. Widocznie z góry było ustalone że ma być remis.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.