Wątek dotyczący artykułu

Legia - Piast. Łatwa wygrana mistrza Polski. Rywale osłabieni i bezradni

Piast przyjechał do Warszawy bez kilku podstawowych zawodników i nie był w stanie nawet zagrozić bramce Radosława Majeckiego. Legia wygrała bez większego wysiłku 2:0.

przeczytaj cały artykuł


MaikelL

Kolejny mecz wydrukowany dla Legii. Bramka Kulenovica z 20 metrowego spalonego, a piłka po strzale Carlitosa została nakierowana przez podmuch z umieszczonego pod murawą wiatraka. Ogólnie jeden wielki skandal i 14 niepodyktowanych karnych dla Piasta.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Szczery do ......

Wpisy warszawiaków tylko potwierdzają że to nawiedzeni , bez honoru i obiektywizmu prostacy . Współczuję piłkarzom leglej , mieć takich kiboli to rozpacz . Teraz poczekajmy na ich odzew .

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|4)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
MaikelL

Ciekawy masz sposób bytu. Wygląda on w zasadzie tak:
.
- "napiszę głupi komentarz, w którym wyleję swoją żółć i żalę!!!"
- "poczekam na komentarze "kiboli" na pewno mnie zwyzywają hahah!!!"
są komentarze
- "kurde nikt mnie jakoś szczególnie nie wyzywa i nie robi mi afery..."
- "no nic, w takim razie pokaże jaki jestem inteligentny i, i tak będę wyzywał każdego kto cokolwiek napiszę hahahh!"
.
No nie powiem, masz z czego być dumny staruchu ;DDDDD

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty przez użytkownika
Marek Marek

Z gry Legia wygrała zasłużenie i myślę, że nawet ten ewentualny i jednak problematyczny jak dla mnie karny chyba by tutaj nie pomógł. Piast przegrał ten mecz tydzień temu przez te żółte kartki, z których przynajmniej dwie, a może i trzy nie powinny mieć miejsca. Wczoraj sędzia bardzo słabo, ale nie koniecznie stronniczo. Słaby jest po prostu i tyle Nie panował nad tym co się działo na boisku. Albo dawał kartki za nic, albo pozwalał 30 razy wskoczyć Parzyszkowi na łeb, ostatecznie dając Jędzy kartkę, która w tym momencie powinna być już drugą żółtą, więc.. wiadomo. Myślę, że piłkarze Piasta jak na ten skład personalny, który mieli do dyspozycji i dodatkowo kontuzję Jodłowca, nie zaprezentowali się wcale tak źle. Starali się nawet przez dłuższy czas poprowadzić grę, ale zabrakło argumentów. Po meczu tak naprawdę zrobiło się dopiero gdy przez indywidualny błąd Pietrowskiego stracili drugiego gola, wszystko się posypało i równie dobrze mogło sie zakończyć 4:0. Dodatkowym problemem jest gra w składzie 2 młodych wychowanków Legii, którzy płoszyli się jak 14 latkowie za każdym razem gdy Jędrzejczyk na nich krzyknął. Syndrom młodego z akademii czy jak?? Pan redaktor napisał o łatwej wygranej, ale na pewno tak nie było. Do zdobycia drugiego gola Legia stąpała po bardzo kruchym lodzie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.