Wątek dotyczący artykułu

67. TCS: Sven Hannawald nie powtórzył swojego gestu. "Nie miałem pozwolenia"

Sven Hannawald nie pojawił się pod zeskokiem skoczni z Bischofshofen, aby pogratulować Ryoyu Kobayashiemu wygrania wszystkich konkursów Turnieju Czterech Skoczni. - Nie otrzymałem pozwolenia - wyjaśnia Niemiec, który uczynił taki gest przed rokiem.

przeczytaj cały artykuł


sidomen

Chyba ,że Kobayashi za rok powtórzy zwycięstwo i zacznie się historia ,zupełnie nowa.. będzie pierwszym, który zrobił to dwa razy z rzędu.. a przecież w formie ,to tak naprawdę wystarczy osiem dobrych skoków.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty
Katarzyna Osińska

Taki skoczek już był, dosyć dawno temu, który wygrał dwa Turnieje 4-ech stoczni rok po roku... i teraz Kamil Stoch miał podobną szansę zapisać się i pod tym kątem w historii, ale niestety formy nie wystarczyło.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Grzegorz Syska

przecież Stoch to osiągnął rok temu broniąc tytuł i wygrywając cztery konkursy w turnieju a wątpie by Japończyk utrzymał taką forme przez rok,to jeszcze nie ta klasa,niech po wygrywa tyle co Stoch albo Małysz

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty
Sebastian D.

Racja był, rok i 2 lata temu - to właśnie Kamil Stoch wygrywał turniej 4 skoczni 2 sezony z rzędu. sidomen miał na myśli że 2 razy z rzędu turniej 4 skoczni wygra zawodnik, który jednocześnie zwycięży we wszystkich 4 konkursach i na to właśnie Ryoyu Kobayashi będzię miał szansę i tym samym napisałby tą "nową historię", ale wg. mnie to jest małoprawdopodobne.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty
Komentarz usunięty
gooroo30

Nie sądzę. Nie żebym mu nie życzył, ale to jest cholernie trudne.
Te osiem dobrych skoków potrafi oddać tylko zawodnik będący totalnie poza zasięgiem konkurencji. Sam fakt, że zdarzyło się to dopiero 3 razy świadczy o tym w jak kosmicznej trzeba być formie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Arte7

Szczerze, to stawiałbym, że za rok Kobayashi będzie pod koniec pierwszej 10. Nie to, że źle mu życzę, ale historia pokazuje - sezon 2015/2016 Prevc zdominował, następny sezon był dopiero 9, a obecnie ledwo się kwalifikuje bądź nie startuje. 2016/2017 zwyciężył Kraft, teraz ma 8. miejsce i 600 pts straty do Ryoyu. Ubiegły sezon to zwycięstwo Kamila (jest w czołówce), drugie miejsce Freitaga (95 pts i 23 miejsce) oraz trzeci Tande (45 miejsce i 9 pts).

W skokach niezwykle trudno dwa lata z rzędu być dominatorem. Myślę, że pozostanie w czołówce, ale nie sądzę, że będzie dominował jak w tym sezonie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
amen

Niektórzy wielcy umieli wracać na szczyt, innym zostawały wspomnienia i walka z samym sobą. W tym sezonie Kobayashi miażdży, a otwarcie sezonu ma mocniejsze nawet niż kilka lat temu Prevc. Bardziej mi to przypomina czasy świetności Schlierenzauera, chociaż i jego kariera się później załamała. Zobaczymy, chociaż jeśli ktoś ma zostać nowym fenomenem skoków, to chyba nikt inny.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Nie tera bo obieram kartofle

Dlatego też Stoch jest słabszy od Małysza. Małysz dominował 3 sezony z rzędu z samymi asami, którzy również przez wiele sezonów byli w formie. Stoch skacze z jednosezonowcami jak Kraft, Prełc czy Kobayashi.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Nie tera bo obieram kartofle

Ale wygrywał 3 KK z rzędu podczas gdy min. Shmitt, Hannavald, Ahonnen, Goldberger, Ammann, Loitzl, Widhoelzl, Hautamaeki również byli w życiowych formach dłużej niż jeden sezon. Stoch co rok skakał przeciwko komuś innemu jak np. Freitagowi, Kraftowi, Prevcowi, Johannsenowi, drugiemu Prevcowi, Wellingerowi czy Forfangowi, którzy mieli formę maksymalnie przez jeden sezon, a nawet dużo krócej.
Stoch nie miał w karierze wybitnego rywala. Małysz miał takich kilku (więcej niż 5), a i tak dominował przez lata. Walił rekordy skoczni z 2 m/s wiatrem w plecy czy 4 m/s pod narty. (teraz przy 2 m/s pod narty odwołują zawody lol). Był jedynym, które tak gigantyczne odległości potrafił lądować telemarkiem. W Willingen bijąc rekord skoczni o 16,5 metra!!! obliczono, że lądował z taką siłą jakby skoczył z 9 metrów.
Tu nie ma nawet co porównywać.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.