Wątek dotyczący artykułu

NBA: co za mecz! Życiowy występ Aldridge'a, 24 punkty i 24 asysty Russella Westbrooka!

San Antonio Spurs i Oklahoma City Thunder dostarczyli kibicom niezapomnianych wrażeń. Dwie dogrywki, 301 punktów, niesamowite indywidualne popisy. Ten mecz na długo zapadnie w pamięci.

przeczytaj cały artykuł


Gekon

Oczka to mogą być w rosole lub ewentualnie w rajstopach i pawie oczka. W sporcie są punkty. Ciężko pojąć taką wiedzę? Panie Pankowiak 2 stycznia pisał pan o "magiczych liczbach" i "surrealistyczny liczbach" https://sportowefakty....ty-gortata Nurkicia a tu przy zdobyczach Aldridge'a i Westbrook'a skala się skończyła? Wystrzelałeś się pan z określeń i już teraz jest lipa. Gorszy dział od koszykówki to u Was na SF to tylko żużel.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Gekon

Może i koszykówką nie interesuję się 30 lat bo sam mam 33, ale odkąd pamiętam to np. na Suns mówi się "Słońca" czy na Utah Jazz "Jazzmani" lub na Bulls "Byki" jednak nie przypominam sobie żeby ktoś mówił "Bryłki" na Nuggets. Gość chyba za dużo wertuje wikipedię. Na lekcji języka polskiego zapewne usłyszałby że jest to przerost formy nad treścią. Trzeba jeszcze wiedzieć czym i jak "upięknić" tekst, aby nie tylko suchą statystyką zainteresował.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
radek_w

No cos Ty.. Tak ich niewielu jest w PL. Niejaki "Wojtek" Michalowicz popuszczal takie "brylki" swego czasu. Asior and asiorami... *facepalm*

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Gekon

Szczerze to nie spodziewałem się aby ten pan używał polskich nazw;) oglądając komentowane przez niego mecze NBA często mam wrażenie, że zapomniał jak mówi się po polsku. Fakt, że wiedzę może mieć, ale osobiście uważam, że zbyt dużo tego angielskiego. Tu muszę się przyznać że casłość jego komentowania jest znośna dla ucha, nie irytuje czego np nie mogę powiedzieć o komentowaniu meczów żużlowych przez pasna Dryłę. Wiedza wiedzą (bo ma), ale jego piki, halabardy i baszkirie to otwierają mi nóż w kieszeni:) a i jeszcze przy wyniku np 39:39 potrafi palnąć: "zaczynamy wszystko od nowa". Geniusz:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
radek_w

Odnosze wrazenie, ze mielismy okazje studiowac rozne okresy tworczosci Wojtusia. Za moich czasow ów slynal raczej z tego, ze bezkrytycznie wszystko tlumaczyl z angielskiego na polski, w 90% kompletnie bez sensu. I tak np. Wojtus opatentowal zwroty takie, jak "odwrocony rzut kelnerski" (ang. reverse layup), "koszykowka do srodka i na zewnatrz" (ang. inside-outside), "punkty z pomalowanego" (ang. point from the paint) i wiele innych, wlaczajac nazwy druzyn ("dzis graja Slonca z Brylkami", "spotykaja sie Magia i Żar").
Jak Boga kocham, tego nie dalo sie sluchac zadna miara.. W historii karano smiercia juz za mniejsze przewinienia..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Gekon

W kosza trochę grałem i zawsze to był tylko "rzut kerlnerski" lub "kelner", te punkty z pomalowanego to zwyczajnie mowilo sie że z " trumny" ( sam kształt to sugerował). Nadal używa tych dziwnych określeń i ogromnie dużo angielskich. Mistrzostwo to np "zagrał akcję and 1" i " tranzyszyn" :D Czasem to zastanawiam się jak komentowano polską ligę bez tych cudownych określeń. A jeszcze wracając do "twórczości" to całkiem niedawno już skreślił Gortata i niemal za niego zrezygnował z grania a podczas "polskiej nocy" rozpływał się nad Marcinem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
radek_w

Taaa.. Czyli Wojtus trzyma forme. No niech mu antena lekka bedzie. Jako dinozaur moge Ci powiedziec, ze polska lige komentowalo sie dosc dziwacznie. W pasmie ogolnym TVP pamietam jeszcze czasy Zydorowicza, Labedzio-Szaranowicza (bodaj najlepszy warsztat), dosc dlugo Sobczynskiego (bez komentarza), troche Romanskiego (zal.pl). Stara szkola miala wiedze ogolna z kazdej dyscypliny, co pozwalalo im zbytnio nie kaleczyc odbiorcow. Do tego nie wydziwiali i nie wymyslali farmazonow. W pasmie regionalnym bylo juz znacznie bardziej egzotycznie, czego symbolem niech bedzie kosmita, ktory komentowal mecze Mazowszanki...
And then there's Michalowicz. Oddzielny rozdzial, oddzielna kategoria, oddzielny poziom... abstrakcji.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Gekon

Panów o ktorych piszesz to kojarzę. Dlatego też na samym początku napisałem że się poddaje bo nie przypuszczałem, żeby to choćby Łabędź takich określeń używał. Od razu go wykluczyłem. Dobrze pamiętam koszykówkę z lat 96-98 gdy Bulls rządzili i każdy chciał być Jordanem czy Pippenem:) kosze zrobione z felgi rowerowej. Brzmi jak opis skansenu, ale pamiętam że tak też się grało. To były inne czasy i tak jak piszesz grono tych zapaleńców chciało pokazać coś co było niemal magiczne. Inny świat, ale skupiali się na przekazie, na opisie gry właśnire bez tych "kwiatków" językowych. Był to trochę folklor i amatorka, ale wielu z nas połknęło bakcyla na ten piękny sport.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
radek_w

Ano. Boiska byly byle jakie, ale byly pelne. Czasem dziesiatka grala, a nastepna juz siedziala na trawie albo rozgrzewala sie, jak akcja byla pod drugim koszem. A potem ktos 'urwal kurze zlote jaja'...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Gekon

Graliśmy na betonie i nikt się nie zabił. Zdarł kolano czy łokieć to najwyżej 5 minut nie grał:) nikt nie płakał bo byłby ciotą. Teraz dzieci pod kloszem na orlikach z tartanem i jeszcze źle bo nie ma gdzie grać. Gadać by i gadać.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.