Wątek dotyczący artykułu

Damian Kulig mówi "nie" reprezentacji Polski

Mike Taylor powołał Damiana Kuliga do szerokiego składu reprezentacji Polski na mecze z Chorwacją i Holandią, ale nowy koszykarz Twardych Pierników jasno deklaruje, że w kadrze już nie zagra. - Zdania nie zmienię - mówi.

przeczytaj cały artykuł


Gabriel G

Prawo do wyboru ma i z niego skorzystał. Ocen z kolei trudno zabronić komukolwiek z kibiców bo rzecz dotyczy reprezentacji a nie klubu. Reprezentacja to jest jednak rzecz wspólna wszystkich miłosników naszej dyscypliny. Nie siedzę w głowie Damiana i nie wiem czy On faktycznie uważa, że postępuje fair wobec graczy, którzy walczyli dotychczas o tą niezłą naszą pozycję przed ostatnimi meczami czy też ściemnia bo mu sie nie chce, bo sie obraził albo jeszcze coś innego. Mój wychowawca, wiele lat temu mawiał, że życie jest prostsze gdy trzymasz sie w nim kilku stałych zasad bo te zasady powodują, że nie musisz sie głowić na każdym problemem jaki Cie w zyciu zaskoczy. Nie musi być ich dużo i dotyczyć powinny spraw najważniejszych, rzekłbym starategicznych. Jedną z takich zasad dla sportowca powinna być duma z powołania do reprezentacji kraju i bezwględne stawienie sie na takie wezwanie. Zwalnia z tego obowiązku tylko kontuzja. Ja nawet dopuszczam sytuację, że ktos może uznać, że z tą dumą to przesada, że nie te czasy, że zbyt górnolotnie itd. itp. Niemniej jednak skupiłbym sie na tym, że mamy jako Obywatele prawa i obowiązki. I to jest ten obowiazek, który Damian Kulig powinien spełnić a nie dywagować jak powinien postapić i tłumaczyć co Nim kieruje. Mnie nie obchodzi co mu przyświeca. Mnie obchodzi, że w jego ocenie to nie jest obowiązek tylko jego wola by nie rzec widzimisię. Ja takiego rozumowania nigdy nie poprę i do takiej oceny mam prawo. Bez nienawiści oczywiście. Starczy zwykły brak akceptacji.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
dygresja

Nasze prawa i obowiązki określa Konstytucja. W niej nie jest napisane, że katalog zasad, którymi kierują się jednostki, jest wspólny każdemu. Nie znoszę również gdybania typu: "gdybym ja był (tu wstawiamy dowolny zawód), to robiłbym to i to". Ja nie jestem profesjonalnym sportowcem, nie jestem lekarzem, nie jestem prawnikiem. Mogę jedynie spekulować, jak postąpiłabym w jakiejś sytuacji, gdybym była. Nigdy natomiast nie wyrażam niezachwianej pewności i nie osądzam arbitralnie. Powołanie do reprezentacji jest zaszczytem, ale jego przyjęcie, według mnie, nie jest obowiązkiem. To, że ktoś inny traktuje uprawianie sportu jako namiastkę wojny, nie oznacza dla mnie, że wszyscy inni muszą to tak traktować. Daję każdemu sportowcowi prawo do jego własnych decyzji i nigdy nie oceniam, bo, najczęściej, te prawdziwe powody rezygnacji nie są głośno artykułowane.
Dziękuję jednocześnie za eleganckie wyrażenie poglądu odmiennego od mojego. Rozumiem, że brak akceptacji, bez nienawiści, jest oceną poza kategorią braku honoru i wstydu. I o to właśnie w moim poprzednim poście chodziło.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Gabriel G

Twój sposób rozumowania i ogólnie pisania jest mi bliski i nie przeszkadza mi, że w tej kwestii sie różnimy. Dzieli nas w zasadzie to, że ja realizację powołania do reprezentacji oceniam jako obowiązek a Ty nie. Tylko tyle ale w tym przypadku aż tyle. Nie oceniam Damiana a jedynie wyrażam swój pogląd na ten temat. Jest to jedna z tych kwestii, w których opieramy sie na odczuciach jedynie bo argumenty formalne można znależć do obrony obu poglądów jednakowo łatwo. Honoru i wstydu rzeczywiście bym w tej sprawie nie angazował. To słowa na inne kategorie wydarzeń. Pozdrawiam.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.