Wątek dotyczący artykułu

Mamed Chalidow: Wolę się męczyć i w męczarniach umrzeć

- Kładę się i leżę. Potrzebuję kilku godzin, żeby "wyleżeć" ten stan - mówi w wywiadzie dla "Wprost" Mamed Chalidow. Były świetny zawodnik MMA opowiedział o swojej chorobie oraz o tym, że jako muzułmanin nigdy nie popełni samobójstwa.

przeczytaj cały artykuł


OldCitizen

Kropla drąży nawet skałę. Wielu ludzi na nią cierpi. Niektórzy nawet nie zdają sobie z tego sprawy, że to ona jest winna temu jak się co dzień czują. Walka jest ciężka i nierówna. Depresja jest jak kostucha idąca za tobą krok w krok. Czasami się uda ją wyprzedzić i znika w oddali, by nagle się pojawić tuż za nami i ziajać swoim oddechem na nasz kark. Kto tego nie doświadczył, nie jest w stanie zrozumieć. Człowiek nagle znajduję się w nierealnej, alternatywnej rzeczywistości, jak tolkienowski Frodo po nałożeniu pierścienia... A przy tym niestety nie ma znaczenia, czy jest się "słabiakiem", czy "twardzielem". Depresja każdego może przygnieść do ziemi. Choć wiem, że Mamed nie czyta takich postów, to szczerze mu życzę wytrwałości i choćby wygrania pojedynczych potyczek, bo wygrać z depresją całą wojnę jest prawie nie możliwe...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (7|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
grolo

" Choć wiem, że Mamed nie czyta takich postów, to szczerze mu życzę wytrwałości ..." Mam nadzieję, że twój post jednak przeczyta. Bo jest tego wart.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.