Wątek dotyczący artykułu

Orlen Wisła w natarciu. Nowa umowa Jose de Toledo, Alvaro Ruiz blisko klubu

Wieści prosto z Płocka. Jose de Toledo zaakceptował propozycję Orlen Wisły odnośnie nowego kontraktu. Do wicemistrzów Polski ma dołączyć również Alvaro Ruiz.

przeczytaj cały artykuł


hbll

Nie jestem fanem de Toledo, ale coroczne osłabienia Wisły nakazują sądzić, że to może być największa gwiazda Wisły w kolejnym sezonie.
Co do Ruiza - ma podobne statystyki w Tuluzie co Przybylski. Nie wiem, czy ktoś Płocku cieszyłby się z przyjścia Przybylskiego. Jeśli drugi lub trzeci garnitur hiszpański jest pomysłem trenera Sabate, to trudno oczekiwać progresu. Nie chodzi nawet o krytykę Ruiza, bo może będzie grał nieźle, ale takie nazwiska niczego nie gwarantują poza niepewnością - taką samą, jak przed przyjściem naprzykład Obradovicia.
Za to jak się poogląda trochę bundesligę, to mam wrażenie, że tam co drugi - trzeci zawodnik, gdyby trafił do Wisły, z miejsca stałby się wyróżniającym graczem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
EQ Iskra

Pensje rosną, Europa ucieka finansowo, i Wisły z budżetem na tym samym poziomie od kilku lat, nie stać na wiele. Sabate bierze swoich ludzi (Moya, Ruiz, Mindegia), a ja uważam, że w dłuższej perspektywie dużo lepiej by było brać młodych Polaków. No ale cóż, nie mnie decydować. Trener jak widać ma coś do powiedzenia w sprawie transferów, i skoro mu ufają, to jest to dobry znak. Teraz to już w ogóle tylko on coś się będzie znał, więc pewnie będzie miał całkiem wolną rękę w ramach określonego budżetu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
hbll

Nie ma tych Polaków za wielu, ale moim zdaniem tacy gracze jak Salacz, Klimków czy Mauer powinni już trafiać do takiej Wisły, żeby zrobić kolejny krok naprzód. A tak pograją jeszcze 2-3 lata w swoich obecnych klubach i dołączą do grona "solidnych ligowców", którzy mogli zrobić większą karierę, jakich wielu.
A taki Ruiz przyjdzie do Wisły, będzie rzucał po 2-3 bramki na mecz, za 2 lata odejdzie i nikt nie będzie specjalnie po nim płakał, tak jak nie płaczą po Pusicy czy Keviciu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
z Tumskiego Wzgórza

Biorąc pod uwagę na to kto i jak zarządza tym klubem, to i tak transfery rozgrywających z ligi francuskiej trzeba rozpatrywać w kategoriach sukcesu, choć nie są to gracze z najwyższej półki.
Patrząc na "model" budowania zespołu można dostać bólu brzucha ze śmiechu. Rok temu mieliśmy nadmiar lewych rozgrywających i brak środkowych, a teraz tych drugich możemy mieć czterech, a tych pierwszych zero :D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kibic polskiej piłki ręcznej

Zgadam się z tobą. Moim zdaniem największą bolączką Wisły jest myślenie "na tu i teraz" (jak ktoś ma pisać, że Vive, a w zasadzie Bertus patrzy długofalowo i to się teraz nie sprawdza, to lepiej niech się nawet nie fatuguje).
Według mnie Wisła w ostatnich robiła transfery na zasadzie sinusoidy: albo sprowadzali mocnych graczy z solidnych europejskich klubów, którzy niestety z reguły Orlen Wisłę potraktowali jako przystanek w swojej karierze (m. in. de Toledo, Mlakar, Mihić, Żhytnikov, Corrales, Duarte), albo takie niewypały, bo ktoś się nagle napalił jak szczerbaty na suchary, i szczycą się, że zakontrakowali "dziadków", którzy już nie są na takim poziomie jak kilka lat temu (Sulić, czy mój faworyt w tej kwestii - Zdrahala). Nie chcę tu w żaden sposób obrażać chłopa, bo to praktycznie "swój chłop", ale nie bez powodu żaden z czołowych wtedy klubów, ani z "drugiego garnituru Ligi Mistrzów" nie był zainteresowany jego sprowadzeniem. Nie rozumiem też dlaczego pozbyli się Valentina Ghionei, bo "on jest stary, a my stawiamy na młodzież" a tu w oknie transferowym 5 lat starszy Sulić, czy mający swoje "pięć minut" 35 letni Zdrahala.
Ponadto tak jak napisał ktoś wcześniej, nie ma tam jakiejś ogólnej wizji klubu, biorą zawodników, żeby łatać skład (czyt. Obradović, Ivić), co jest spowodowane ciągłymi zmianami w zarządach. Szkoda, bo Płocka szkoła lepiej prosperuje od tej kieleckiej z racji, że powstała dużo wcześniej, a jednak mimo to, praktycznie żadnej zawodnik nie może się przebić do pierwszego zespołu i zagrzać tam miejsce na długo. Piechowski to żaden wyjątek, bo praktycznie do końca średniej szkoły grał jako rozgrywający.
Szkoda mi tego klubu, bo gdyby był mądrze zarządzany, a każdy ruch przemyślany, zamiast chwilowych zrywów, to Orlen Wisła Płock nie tylko była by piekielnie trudnym przeciwnikiem dla Kielc, ale i dla czołowych drużyn z Europy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Wiślak zks

Jest tylko taka mała różnica między Ruizem, a Przybylskim, że ten pierwszy jest od rozgrywania, a ten drugi od zdobywania bramek. To, że obaj mają podobne statystyki świadczy tylko dobrze o Hiszpanie. Nie pamietam, kiedy Wisła miała dwoch typowych środkowych. Bogactwo wyboru?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kuba859

no to poczytaj sobie na temat zawodnika, on jest lewym rozgrywającym, od bocznych rozgrywających wymaga się zdobywania bramek, a on już od paru sezonów gra na 50-60% skuteczności. Jeżeli do tego dokłada asysty to super, ale to nie zmienia faktu, że rzucenie 60 bramek na sezon przy 50% skuteczności to żaden sukces jak na bocznego rozgrywającego

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
kuba859

"Ruiz może grać na lewym i środkowym rozegraniu. Obecnie częściej występuje na tej drugiej pozycji, bo na lewej połówce miejsce ma Szwed Markus Olsson." cytat z przeglądu sportowego. Zresztą spójrz zestawienie rozgrywających Wisły na następny sezon (pominę prawe rozegranie). Na chwilę obecną w następnym sezonie będzie grać: Zdrahala, Mindegia, Ruiz, Obradovic, Moya. Szczerze to wątpię, czy Zdrahala zostanie po tym sezonie bo kontrakt ma podobno duży, a widać, że wcale nie pasuje Sabate. Co do Obradovicia to szanse są 50/50, spore rozczarowanie, ale z braku lepszej alternatywy mogą go zostawić. To oznacza, że zostaje
Mindegia-playmaker
Ruiz-playmaker/lewe rozegranie
Moya niby lewe rozegranie ale 22 bramki z 50% skutecznością po 17 kolejkach mówią same za siebie, to bardziej playmaker.
Obradovic czyli playmaker, który nie wypalił i został lewym rozgrywającym.
Więc jeżeli mamy traktować Ruiza jak playmakera to oznacza, że Wisła będzie grała z 3 playmakerami i jednym lewym rozgrywającym (i to dodatkowo słabym, ma 18 bramek w 17 kolejkach). Jeżeli odejdzie Obradovic, to musi przyjść jeszcze jeden lewy rozgrywający, co nie zmienia faktu, że Ruiz jest raczej szykowany na lewe rozegranie, no chyba że Sabate wpadł na pomysł jakieś nowej taktyki, gdzie się gra bez lewego rozegrania.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.