Wątek dotyczący artykułu

PGNiG Superliga: horror z happy endem w Puławach. Azoty wygrały z Energą Wybrzeżem po karnych

Azoty Puławy wygrały z Energą Wybrzeżem Gdańsk 24:24. k. 4:3 w meczu 18. kolejki PGNiG Superligi. Na minutę przed końcem goście prowadzili różnicą dwóch bramek, ale wypuścili wygraną z rąk.

przeczytaj cały artykuł


Komentarz usunięty przez użytkownika
MaciekLPU

Nie zgodzę się. W przypadku Wybrzeża uważam, że wyróżniało się zdecydowanie dwóch zawodników, a nie jeden. I Chmieliński i Kondratiuk zagrali doskonałe zawody. Fajnie byłoby mieć Kondratiuka w Puławach...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
MaciekLPU

Biorąc pod uwagę, że nie wiadomo czy ktokolwiek zostanie na środku w Puławach? Kaleb odchodzi do Szwajcarii, a kontrakty kończą się i Łyżwie i Masłowskiemu. Nie uważam, żeby ich obecna postawa dawała powody do przedłużenia ich. Wahałbym się co do Łyżwy, ale co do Masłowskiego nie. Jego obecna dyspozycja jest za słaba, żeby dalej grać w Azotach.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
LPUUU

Moim zdaniem Kaleb to nawet nie dostał tutaj prawdziwej szansy na pokazanie sie, kolejny w sumie zawodnik. Przeciez środkowy potrzebuje czasu na zgranie sie z kolegami a ile on go dostał. Wczoraj przy Maslowskim wygladal o 2 klasy lepiej nie wpadly mu dwa rzuty ale przynajmniej stwarzal pozycje kolegom czego nei mozna powiedziec o Maslowskim ktory latal od lewej do prawej tylko. Panic to już przechodzi sam siebie nwet w kontrze zachowuje sie samolubnie majac skrzydlowych po dwoch stronach sam wali w bramkarza, dramat co on zaczal grac po podpisaniu kontraktu w Mieszkowie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
MaciekLPU

Pełna zgoda, ale z tego co wiem, to odejście Kaleba jest już potwierdzone. Trzeba więc szukać wzmocnienia w jego miejsce. Masłowski i Łyżwa są moim zdaniem za słabi na grę w Puławach. Co do Panicia - pisałem już na FB, za wzór może służyć Kosta Savić. On wiedział, że odchodzi, ale w grę Azotów wkładał całe serce. Panić gra strasznie samolubnie, w ogóle nie widzi kolegów z zespołu. Fatalnie to wszystko wygląda. Na chwilę obecną uważam, że jesteśmy słabi nie tylko od Vive, czy Wisły, ale też Górnika, Gwardii, a nawet Kwidzyna. Dość powiedzieć, uważam, że gdyby Kalisz przyjechał wczoraj do Puław, przegralibyśmy zdecydowanie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Kemotm

Kowalczyk to niestety poziom dolnej części tabeli. To nie jest gracz który poprowadzi grę na poziomie pucharu EHF, a do tego aspirują Azoty. Cytując pewnego komentatora, "wpada w obronę jak Statua Wolności".

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.