Wątek dotyczący artykułu

Marek Bobakowski: Kubica na torze, polski Janusz już hejtuje (komentarz)

Kubica nie zdążył dobrze zagrzać fotela w bolidzie, a w sieci wylała się lawina hejtu. "Oddaj moje 80 milionów", "Jego czas już dawno minął", "Co za wstyd". Część internautów jest w żywiole. Skoro można dokopać rodakowi, to czemu nie skorzystać?

przeczytaj cały artykuł


big żużel

My Polacy jesteśmy właśnie tacy!!!
Jak jakiemuś rodakowi nie idzie to mieszamy go z błotem. Wstyd!!! Hańba!!! Po co on wrócił!!!
Ale jeśli tylko ten sam rodak zacznie mieć wyniki i zacznie zdobywać punkty, to wtedy kazdy od tej hańby i wstydu "ja zawsze mu kibicowalem" "Jesteś wielki" "Jesteś naszą dumą narodową" Tacy to wlasnie jestesmy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ByczaKrólowa16X

Czasami warto także znać dyscyplinę. Skoro Kubica jest tak świetny, dlaczego nie jeździ dla najlepszych? Jak ktoś mi na to pytanie odpowie, to publicznie przeproszę. Odpowiedź jest prosta. Bo najlepsi myślą głowami a nie emocjami. Oficjalnie mówią co mówią, bo co mają powiedzieć... Gdyby było inaczej, Robert nie jeździłby w najsłabszym zespole tylko dlatego, że wpłacił pieniądze.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
big żużel

A ja nie ma zamiaru Cię przepraszać. Bo twierdzę że nie masz racji. Musiał się wspomóc pieniędzmi, bo każdy sie boi. Nikt nie wie na co go stać po takim wypatku i takiej przerwie. Dopiero ten sezon pokaże jak jest naprawdę. Po sezonie Ci napiszę czy masz racje, czy nie. Pozdrawiam

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Roman Kurcoń

To dlaczego Alonso parę lat jeździł w fatalnym Mclarenie? Ferrari chciało wziąć Roberta na kierowce rozwojowego z pocałowaniem ręki, który czołowy team zaryzykował by zatrudnienie kierowcy po 8 latach przerwy z uszkodzoną ręką? Jak się będzie dobrze spisywał w tym roku to kto wie może się uda dostać do lepszego teamu, ale pozostaje kwestia, że te teamy mają swoich kierowców z akademii i na nich będą stawiać.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ByczaKrólowa16X

Kto wie? już tobie odpowiadam. Każdy kto ogląda F1 i nie kieruje się w komentarzach narodowością czy tym, że Ruski wyleciał ale jedzie Polak (na dokładnie tych samych zasadach). Każdy tobie powie, że drzwi do najlepszych zespołów zostały zamknięte. Teamy angażowały zawodników po wypadkach, nawet bardzo poważnych, ale nigdy nie kaleki. Za takiego niestety należy uważać Roberta. Przy całej sympatii do niego. Bo chociaż mam takie zdanie, nie oznacza, że mu nie kibicuję. F1 to nie jest miejsce dla ludzi, których ręce mogą być niesprawne. Słyszałeś komentarze na streamingu po incydencie z Hamiltonem? Ja owszem. Od razu było pytanie, co się stanie jak będzie to miało miejsce podczas wyścigu. Przykre, ale prawdziwe.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
dree

Oj piszesz głupoty. Nikt nie może być pewny jak będzie jeździć Kubica, a najlepszy teamy mają najlepszych kierowców i nie potrzebują ryzykować i sprawdzać co będzie z Kubicą. Od tego są zespoły niewalczące realnie o mistrzostwo. Po co taki Mercedes, RBR czy Ferrari miałyby zatrudniać kierowcę, który nie wiadomo czy będzie jeździć na poziomie mistrzowskim, czy debiutanckim, jak mogą mieć niemal dowolnego kierowcę gwarantującego pewien poziom.
Co do incydentu z Hamiltonem, to należy trochę pomyśleć. Co by się stało podczas wyścigu? Nic by się nie stało, bo raz że taka sytuacja podczas wyścigu nie miałaby miejsca, bo to sytuacja typowa dla jazd poza wyścigowych, a niemal niemożliwa do wystąpienia w wyścigu. Na sytuację z Hamiltonem w ogóle nie ma wpływu to że Kubica jest nie w pełni sprawny, czy chociaż to, że nie ścigał się tyle lat. Był to incydent jakie zdarzają się podczas każdego weekendu wyścigowego. Ot jeden kierowca jechał wolnym tempem i znalazł się na linii wyścigowej, a drugi kierowca jechał szybkie okrążenie. Dodatkowo była to sekcja krętych zakrętów, gdzie Kubica miał tylko ułamek sekundy żeby dostrzec Hamiltona w lusterku, a jak już go dostrzegł to przy takiej różnicy prędkości nie miał szans na skuteczne zjechanie z linii wyścigowej. Wspomniany Hamilton również nieraz zajechał drogę szybszemu kierowcy i nikt się jakoś nie pyta co by to było gdyby. Przestańmy dorabiać jakieś głupie ideologie, bo póki co nie ma ku temu podstaw, a Kubica swoją jazdą nie pokazał, że jego ograniczenia mogą mieć wpływ na bezpieczeństwo jazdy

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ByczaKrólowa16X

Szkoda, że jak na razie, potwierdzają się wszystkie scenariusze, które jasno twierdziły, że powrót Roberta do wyścigów, to zły pomysł. Ja wiem, że kubicomaniacy nie mają zamiaru dostrzec problemu, bo przecież to Polak, po przejściach, za pieniądze podatników :D Taka ckliwa historia. To powoduje, że rzeczywistość została przesłonięta etosem wystrzelonym w kosmos.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|5)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
dree

Ale jakie scenariusze się potwierdzają? Co niby się potwierdza? Nawet nie było jeszcze jednego wyścigu, żeby cokolwiek miało się potwierdzić. Może i finalnie okaże się, że jego powrót był błędem, ale na ten moment nie można powiedzieć ani tak, ani nie. Do tej pory w jego jazdach, zarówno w ostatnim tygodniu, jak i w poprzednim sezonie i 2 lata temu podczas testów, nie popełnił żadnego błędu wskazującego, że jego ręka jest problemem. Jedyne błędy jakie popełniał, to takie jak wszyscy kierowcy, nagła utrata przyczepności w zakręcie, zajechanie komuś drogi itp. To właśnie ludzie zaślepieni jakąś dziwną nienawiścią starają się wszędzie doszukiwać problemu

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Ewa Hausner

Co sie potwierdza ??? Nic sie nie potwierdza !!! Czytaj informacje ludzi zwiazanych z F1, a nie jakis kanapowo-fotelowych ogladaczy wyscigow :) Sezon w F1 nawet sie jeszcze nie zaczal wiec o czym wogole mowa ? :) Williams ma problemy, ale problemy ma tez Racing Point (dawne Force India), o czym mowil Sergio Perez.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
grolo

"Do tej pory w jego jazdach, zarówno w ostatnim tygodniu, jak i w poprzednim sezonie i 2 lata temu podczas testów, nie popełnił żadnego błędu wskazującego, że jego ręka jest problemem." - słuszna uwaga. Nie napotkałem ani jednego wiarygodnego świadectwa, które by wskazywało, że problemem jest lewa ręka Kubicy - a nie bolid, którym jeździ.
Problemem jest Lewa Renka Kubicy ...ale tylko tutaj, w forum SF . Jako janusz wg wiedzy a hejter z zamiłowania (obecnie pod innym nickiem).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
HI-TEK

To już możesz przepraszać , bo Robert miał przejść z Renault do Ferrari i to NIE DZIĘKI SPONSOROM A DZIĘKI SWOJEMU TALENTOWI !!!! Niestety fatalny wypadek .... Jeśli chodzi o obecną sytuację cóż ... chyba nie sądziłaś , że Robert wskoczy za Hamiltona czy Vettela . Równie dobrze można zapytać Ciebie ... skoro jesteś taka mądra dlaczego nie masz np. NOBLA ? Powrót Roberta zbiegł się niestety z fatalnym okresem Williamsa dlatego może to słabo wyglądać , natomiast jeśli Williams nie będzie ostatni w stawce jak to było w roku ubiegłym to już będzie sukces , tym bardziej patrząc jak się rozwinął Haas , Toro Rosso czy Alfa Romeo. Poza tym z tego do wiem Robert ma kontrakt na dwa lata ;) Co do hejterów to wiadomo , że gdyby " JANUSZ " wsiadł do bolidu za Kubicę to od razu by wygrał wyścig ;) Słuchajcie czasem co mówi sam Robert - trzeba realnie patrzeć na to co jest ! Na szczęście więcej jest osób , które kibicują Robertowi niż hejtują więc nie ma się czym przejmować , dlatego dzięki Im za to i czekamy na pierwszy wyścig ;) Pozdrawiam i do następnego .

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ByczaKrólowa16X

No i niestety, ale nie mam za co przepraszać, bo nie rozmawiamy o sytuacji przed wypadkiem, ale po nim, a dokładniej o czasie teraźniejszym. Jak doczytasz moje komentarze, to znajdziesz tam słowa o tym, jak to Robert sam przegrał swoją karierę, chciał mieć wszystko a nawet więcej i zatrzymała go barierka. To, że kiedyś, kiedy miał zmienić barwy... Wiesz co? Kiedyś Mieszko Gniezno grało w 1/4 finału Pucharu Polski w Piłce nożnej. Klub z klasy okręgowej pokonał kluby śląskie i zatrzymała go dopiero Legia Warszawa. Więc jak widzisz, nie ma za co przepraszać, bo nie ma kogo.
Gdyby Robert był ŚWIETNYM kierowcą, to by wskoczył na miejsce jakiegoś kierowcy z czołówki i to także bez kasy. Niestety, nikt z poważnych graczy tego nie zaryzykuje. Jedyna oferta, jaka krążyła gdzieś tam, to kierowca testowy w Ferrari, co uważam za o wiele lepszą posadę, niż jechanie jako kierowca, tylko dlatego, że się zapłaciło.
Co do Januszy i twojego komentarza, a propo tego wsiadania do bolidu... To nie jest ich praca. Skąd wiesz, jak Janusz wypełnia powierzone obowiązki? Owy Janusz może być wybitnym fachowcem w swojej dziedzinie, w firmie dla której pracuje, albo we własnym przedsiębiorstwie. Skoro wypełnia swoje obowiązki dobrze i sumiennie, ma prawo tego samego wymagać od kogoś, kto bierze za swoje obowiązki duże pieniądze.
Stwierdzasz, że na szczęście, jest coraz więcej osób kibicujących Robertowi... Gdzie? W Polsce i tylko w Polsce. Gdybyś ty, Januszu, wspominający, że może babka ma wąsy, interesował się, to byś wiedział, że sceptycyzm w sprawie powrotu kalekiego kierowcy do bolidu, jest ogromna. Po drugie, wytyka się takim kibicom fakt, że jak Sirotkin jeździł za pieniądze, to był be. Ale jak już Kubica jeździ na identycznych warunkach, to od razu wielki kierowca. Niestety, może kiedyś, kiedy uważał się za nieśmiertelnego miał wszystkie atuty aby nim być. Dzisiaj? Nie ma żadnego argumentu a fakt, że został kierowcą dzięki pieniądzom (i to nie swoim) , tym bardziej świadczy przeciwko niemu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.