Wątek dotyczący artykułu

F1: Robert Kubica najwolniejszy o poranku. Sebastian Vettel z nowym rekordem

Robert Kubica zakończył poranną sesję z czasem 1:18.993 i był najwolniejszym kierowcą na torze. Rekordowy wynik tegorocznych testów w Barcelonie wykręcił Sebastian Vettel. Niemiec pokonał jedno okrążenie toru Catalunya w czasie 1:16.221.

przeczytaj cały artykuł


Ricciardo

Mercedes coś w końcu pokazał, bo już można było się martwić ;)
I coś mi się wydaje, że to Valtterri Botas będzie w tym roku ich liderem ;) a Lewis spowalniał lub sprzątał mu z drogi rywali ;)
Grunt, że ładnie Seba i Daniel bardzo przyzwoicie, zwłaszcza, że za nim Alfa Romeo i Red Bull.
Co do zaś ankiety, to taka trochę podchwytliwa.
"Czy jesteś spokojny o wyniki Roberta?"
No hmm... no w sumie spokojny.
Powalczy z Russellem o to, który nie będzie ostatni ;)
...chociaż może jakiś dreszczyk emocji w tym będzie... nie przeczę ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Wilkołak

Cos mi sie wydaje, ze moze byc powtorka z rozrywki. Czyli Ferrari poczatek bedzie lekko dominowal, a Merc chwile za nim. A pozniejsze modyfikacje zadecyduja o tytule... Botas w tym roku moze sie poprawic a z kolei czerwoni maja Leclerka. Bedzie ciekawa walka. Czy ktos do nich dolaczy? Licze ze Red Bull namiesza. Na wielki plus Torro Rosso i Alfa, choc to raczej nie ta liga jeszcze co wyzej wymienieni.
Jesli chodzi o Williamsa, szalu nie ma(choc duzo jeszcze do nadrobienia), ale licze ze Robert zrobi roznice. Nie licze na cuda lecz na walke w nizszym srodku tabeli.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Ricciardo

Oby nie było tej powtórki - w tej oczywiście części, że Mercedes wyprzedzi Ferrari. Bo co do początku, to chyba tylko jakieś błędy Seby i Leclerca mogłyby sprawić, że nie byliby najlepsi przez pierwsze wyścigi przynajmniej.
Co do formy Mercedesa, o ile mnie to nie martwi, że mogą być na tyle słabsi, że nie zdobędą kolejnego tytułu, to pewnie w trakcie sezonu takimi, czy innymi poprawkami dojdą do wysokiej formy i jak tylko mogą, będą wykorzystywać wszystkie nadążające się okazje. W tym ostatnim trzeba im to oddać są dobrzy, a z kolei tego czasem brakuje Ferrari i to niestety pogrzebało ich w ubiegłym roku w walce o tytuł.
A jak chodzi o inne ekipy, to nie licząc Red Bulla, który może przedzielić dwa dotychczas najlepsze teamy i chyba jednak tylko w układzie wchodząc przed Mercedesa tuż za plecy Ferrari, to walka o 4. miejsce zapowiada się pasjonująco!
Że Renault na tyle już zmniejszyłoby stratę, że wskoczyłoby na podium klasyfikacji, to pewnie jeszcze nie w tym roku, mimo że już teraz bardzo na to liczę Ale raczej będzie walka o 4. miejsce, w której to najwyższej oceniam szansę chyba Alfy Romeo. Nie tylko silniki, nie tylko przednie skrzydło, które już chcą inni kopiować, to Kimi może tu bardzo ich pociągnąć, a osobiście liczę też na świetną jazdę Giovinazziego. Oni mogą być czarnym koniem i w niejednym wyścigu namieszać.
Z kolei Torro Rosso, o którym też wspominasz, choć wyraźnie wygląda, że powinni być lepsi i nawet może się wydawać podczas testów, jakoby byli przed Red Bullem. To o tyle to raczej byłoby dziwne, że w sytuacji, gdy dysponują takimi samymi silnikami, to Red Bull słynie z lepszych konstrukcji bolidu i duet ich kierowców też niewątpliwie za nimi przemawia.
W środku stawki, jakkolwiek dość szerokim, a nawet można powiedzieć, że obejmującym 6 ekip (bez jedynie Williamsa, który będzie rywalem chyba tylko sam dla siebie), trudno wyrokować z McLarenem. Bo testy obiecujące, ale nie do końca wierzę w ich kierowców, choć może niesłusznie. Ale jeśli okaże się, że silniki Renault poszły do przodu i zespołowi z Woking udało się zbudować w miarę konkurencyjne auto, to Norris i Sainz mogą się okazać najsłabszym ogniwem.
A na koniec słowem co do Roberta. Jak ukończy któryś z wyścigów w dziesiątce, a już nie mówię na punktowanym miejscu, to będzie naprawdę świetnym rezultatem. Na co dzień za to, pewnie nie będzie o nic więcej walczył, jak tylko z Russellem o miano lepszego w teamie. I choć pod wieloma względami już jest, to ważne, żeby na torze to również potwierdzał.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.