Wątek dotyczący artykułu

Zbigniew Bartman klubowym wicemistrzem Ameryki Południowej

UPCN San Juan Voley nie udało się zrewanżować Sadzie Cruzeiro za wcześniejszą porażkę w mistrzostwach Ameryki Południowej i mimo dobrej postawy Zbigniewa Bartmana argentyński klub nie wygrał finału tego prestiżowego turnieju.

przeczytaj cały artykuł


tomcug

Oczywiście, że tak. Moja poprzednia uwaga o ekipie z Rzeszowa miała nieco humorystyczny charakter, bo ostatecznie Sovia skończyła ubiegłoroczne KMŚ bez medalu, ale jednak pokonania Sady im odebrać nie można. A forma Zbyszka jest cały czas co najmniej dobra i fakt notorycznego pomijania go przy powołaniach do kadry nie jest do końca sprawiedliwy. I w końcu kończymy ze składem, gdzie na przyjęciu jest 1 doświadczony gracz na 4, zaś na ataku teoretycznie 2/3, ale praktycznie 1/3, bo Konar, z całym szacunkiem, od paru ładnych lat nie potrafi złapać dobrej, stabilnej formy. A do czego to może doprowadzić w razie niedyspozycji filarów drużyny, pokazał mecz z Argentyną. Bynajmniej nie mówię, żeby młodych do kadry nie brać, bo jak najbardziej trzeba, ale pomijanie takich graczy jak Zbigniew Bartman jest niezbyt zrozumiałe.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
grolo

Przenosząc się na antypody, Zibi zniknął z radarów. A Vital Heynen ma w tej chwili za dużo bogactwa pod ręką, by jeszcze pamiętać naszego gracza, niewidzianego od kilku lat.. To jednak oczywiście wszystkiego nie tłumaczy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.