Wątek dotyczący artykułu

Vital Heynen odpiera zarzuty ws. Wilfredo Leona: To przede wszystkim kwestia poszanowania prawa człowieka do wolności

Francuski siatkarz Earvin Ngapeth skrytykował Wilfredo Leona, że ten zdecydował się grać dla reprezentacji Polski. Ale Vital Heynen odpowiedział, że tu chodzi o coś więcej niż występy dla Biało-Czerwonych.

przeczytaj cały artykuł


lammergeyer2

Najśmieszniejsze jest w tym wszystkim to, że ojciec Earvina Eric urodził się w Kamerunie, był siatkarzem, w latach 1977-1980 reprezentował Kamerun a potem przeniósł się do Francji i w latach 1982-1990 był jej reprezentantem.
Czyli generalnie Earvin mówi też o swoim tatusiu...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty przez użytkownika
grolo

Cóż, to nic śmiesznego a takie teksty są dowodem nieznajomości historii. Francja przez długie lata była imperium kolonialnym. 100 lat temu przejęła władanie nad częścią Kamerunu. Francuska część Kamerunu uzyskała niepodległość dopiero w 1960 r. Kolonializm skutkował tym, że wszyscy obywatele kolonii byli zarazem obywatelami Francji a francuski od urodzenia był ich drugim językiem Z czasem dla wielu stał się jedynym.
Historii Ngapeth'a NIE można zrównywać z historią Leona, dla którego Polska była krajem zupełnie nowym i nieznanym - obcym językowo i kulturowo a geograficznie odległym o tysiące mil.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
grolo

A propos śmieszności dopiero teraz zauważyłem coś śmiesznego. Komentarz w którym niejaki @Daryl Dixon zrobił z siebie "TheBilla". A jeszcze śmieszniejsze jest to, że znalazło się 9 innych, kompletnych ignorantów historycznych. Ludzie, czytajcie CHOCIAŻ wikipedię!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty
grolo

Btw. istotna uwaga - napisałeś : "ojciec Earvina Eric urodził się w Kamerunie, był siatkarzem, w latach 1977-1980 reprezentował Kamerun a potem przeniósł się do Francji i w latach 1982-1990 był jej reprezentantem ".
To NIE TAK było. Wg samego Earvina jego ojciec przeniósł się do Francji jako dziecko, w wieku 14 lat [ja kojarzyłem , że 16 ale w artykule obok jest taka wypowiedź Earvina przytoczona , a ja tego teraz nie sprawdzę). Cały czas mieszkając we Francji Eric uczył się, pracował i został zawodowym siatkarzem." Najpierw grał dla Kamerunu, potem zmienił barwy na francuskie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
lammergeyer2

O tym czy Leon powinien/może/wypada mu grać w polskiej reprezentacji można sobie dyskutować do woli. Jednak moim zdaniem jednym z ostatnich, który mogą się wypowiadać, cytuję: "..występował w reprezentacji Kuby podczas ważnych turniejów i teraz nagle ma grać dla innego kraju? Nie rozumiem tego..." jest Ngapeth, którego ojciec występował w DWÓCH reprezentacjach.
I tyle mam w tej sprawie do powiedzenia.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty przez użytkownika
grolo

Z dziada pradziada czyli od I wojny światowej N'Gapethowie byli obywatelami kolonii pod władaniem francuskim (nazywało się to częścią francuską terytorium mandatowego Ligi Narodów) . Francuski był ich drugim językiem po plemiennym a czasem jedynym. Obywatelstwo niepodległego państwa Kamerun mogli uzyskać dopiero w latach 60-tych . Wielu Kameruńczyków wybierało życie we Francji i tam decydowali się pozostać.
Kolonializm przynosił państwom-kolonizatorom nie tylko gigantyczne zyski z rabunkowej gospodarki surowcami i taniej siły roboczej ale i zobowiązania wobec ludności, którym musieli sprostać.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
grolo

Dziwię się, że tylu autorów SF rzuciło się na temat Ngapeth'a w kontekście naturalizacji Leona w Polsce a żadnemu z nich nie chciało się przybliżyć czytelnikom tła, tego na czym polega różnica między nimi.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
lammergeyer2

Historię znam, jednak zwróć uwagę, że Ngapeth nie mówi o "różnicach kulturowych" a o tym, że Leon grał w reprezentacji Kuby a teraz chce w Polsce. To samo zrobił tata Ngapetha i to, że Kamerun był kiedyś (przynajmniej częściowo) kolonią francuską nie ma tu nic do rzeczy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
grolo

No właśnie to ma wiele do rzeczy, że Kamerun:
A) był kolonią (a ściślej terytorium mandatowym)
B) francuską.
Na kraju patriarchalnym spoczywał obowiązek przyjmowania swoich byłych poddanych, tak jak przez całe lata ich wykorzystywał. Samo wzrastanie ojca Earvina w Kamerunie (do 16 roku życia) to wzrastanie w kręgu kultury francuskiej, w języku francuskim , w znajomości historii, obyczajowości itd itd. Potem mieszkał już we Francji i decyzja zmiany barw narodowych była naturalna. Siatkówkę wybrał jako zawód , w reprezentacji Kamerunu wiele by nie zdziałał (przynajmniej próbował!) , było to uciążliwe zwłaszcza, że grał stale i mieszkał we Francji . To było logiczne i naturalne.
Tym bardziej naturalne stało się to dla jego syna, który we Francji już się urodził, jako pełnoprawny obywatel Matki Francji.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty przez użytkownika
grolo

c.d.
Z Wilfredo było inaczej niż z Ngapet'em. DIAMETRALNIE inaczej. . Dla niego Polska do 20.roku życia była dla niego krajem obcym i dalekim (oddalonym o blisko 10 tys km!) a język zupełnie inny, dziwny, trudny i niezrozumiały... a jedyne, co było z nią wspólne to język ...siatkówki oraz menadżer (Andrzej Grzyb). No i jeszcze jedna rzecz - nadzieja na to, że zostając polskim obywatelem będzie obywatelem Unii Europejskiej czyli praktycznie świata - i cały świat będzie stał mu otworem. Oczywiście Rosjanie kusili go wielkim pieniędzmi, także Turcy (ale oba te kraje nie są w Unii...) Oczywiście wszystkie inne siatkarskie kraje europejskie też go chciały mieć (najbliżej by mu było przecież do Hiszpanii) . Ale na szczęście znalazł się pan Grzyb. To on zakrzątnął się koło Leona (zresztą nie tylko jego jednego z Kubańczyków :) . To on zyskał jego zaufanie, to on zręcznie lawirując między różnymi oficjelami i urzędasami wyciągnął Leona z Kuby i to on wszystko zorganizował . A zanim udało mu się go ściągnąć do Polski to razem musieli przetrzymać ciężkie chwile (bo Leon NIE UCIEKŁ z Kuby tylko odmówił gry w reprezentacji). To wtedy Leon, siatkarz genialny i w rozkwicie możliwości nagle znikł z radarów i ze świata siatkówki. .. A potem? Potem Wilfredo pojawił się w Polsce , konktretnie w Rzeszowie. Pamięta ktoś, jak "bezpański" wówczas bez klubu Leon trenował z rezerwami Resovii ?? Dopiero potem pojawiła się miła jasnowłosa Małgosia z fantastyczną Mamą i resztą rodziny, którzy go przyjęli do swojego grona:))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
grolo

A propos Leona, jeśli ktoś chce obejrzeć jak gra to dzisiaj jest SUPERmecz. Mecz o finał Ligi Mistrzów ale to zarazem ... przewczesny finał .
Jego obecna Perugia gra z jego byłym Zenitem Kazań. Smaczek polega na tym, że z Leonem na czele Zenit Kazań wygrał CZTERY ostatnie edycje Ligi Mistrzów. Teraz Leon stoi po drugiej stronie siatki. Jest gorąco.
Perugia poprzedni mecz przegrała u siebie po tiebreaku 13-15 a bohaterami niezwykle dramatycznej końcówki byli po obu stronach - jakżeby inaczej - Leon i Ngapeth.
Żeby Leon miał szansę zgarnąć koronę Ligi Mistrzów po raz piąty, jego Perugia musi dziś wygrać mecz a potem być może jeszcze złoty set. W Kazaniu... Mission impossible?
Z obu stron gra o najwyższe stawki i na najwyższym poziomie .BĘDZIE SIĘ DZIAŁO
-
Do obejrzenia o godz. 18:00 w Canal Plus Sport 2.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
grolo

I po meczu ... Jednak porażka Perugii. Czwarty set 26:24 dla Kazania a Earvin został bohaterem. Udowodnił, że może zastąpić wielkiego Leona a Leon bez Zenitu nie zostanie Mistrzem Champions League po raz piąty .
Leon wygrywał Zenitowi Ligę Mistrzów ale Perugii nie wygrał upragnionego tytułu. Muszą próbować ponownie. Zaważył ten pierwszy dramatyczny mecz u siebie. Tak czy owak to była piękna walka na niebotycznym poziomie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty przez użytkownika
grolo

-" Nawet nie wiecie, jak bardzo czekam na mecz z Zenitem" - mówił Wilfredo . Z nim na czele Kazań wygrał cztery złota z rzędu. Perugia, której Leon dwa razy stanął na przeszkodzie do złota, stanęła na głowie, by go odkupić z Zenitu.
- "Płacimy mu bardzo wiele, ale nie żałujemy, bo on jeden to 1/3 siły naszej drużyny" – nie krył prezes klubu. To co się tam działo w ich pierwszym starciu zapierało dech. To była wielka walka dwóch gladiatorów - Leona i tego, co Leona zastąpił w Zenicie Kazań - Earvina N’Gapetha . Walka od startu szła łeb w łeb a eksplodowała jeszcze w tiebreaku, gdy Earvin po piorunującej zagrywce Leona rzucił się za piłką na LED-ową bandę i mocno potłukł prawe biodro sobie a statystykom laptopa. Mimo to stanął do zagrywki i to on doprowadził zespół do zwycięstwa.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
grolo

Dałaś niestety paskudny komentarz z podtekstem rasistowskim. No więc wyobraź sobie, że taki czarny Francuz jest bardziej francuski niż ty byłabyś kiedykolwiek. Bo on jest Francuzem od urodzenia a francuski jest jego rodzimym językiem. Wielu z nich innego języka po prostu nie zna. Kulturowość, wykształcenie, środowisko - od zawsze francuskie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.