Wątek dotyczący artykułu

WTA Miami: Andreescu ponownie lepsza od Kerber. Woźniacka skruszyła opór Niculescu

Bianca Andreescu po raz drugi pokonała Andżelikę Kerber. Kanadyjka wygrała z Niemką w finale w Indian Wells, a tym razem wyeliminowała byłą liderkę rankingu w III rundzie turnieju w Miami.

przeczytaj cały artykuł


spoti22

Angie była dla mnie bohaterką w tym meczu, przez prawie cały czas praktycznie i żal tylko, że pozostawiła po sobie niesmak sposobem, w jaki podziękowała Biance za grę (uczyniła to no mało sympatycznie - podobnie oschle, jak niedawno Nadal podziękował Kyrgiosowi i jak ktoś widział i tamo i dziś, to nie ma co dodawać). Ale mimo to duże uznanie dla niej za grę, gdyż problemy z lewą nogą były wyraźne już podczas serwisu (starała się tak podawać, aby jak najmniej obciążać nogę), podczas wielu zagrań (często wyprowadzanych na stojąco w sumie samą ręką) oraz podczas poruszania (w części wymian co prawda dawała z siebie więcej, ale w części wyraźnie odpuszczała). Nie była to równa walka i Bianka powinna była zakończyć to w dwóch setach i może wtedy Angie w innym nastroju żegnałaby się przy siatce (ale nikt jej nie kazał walczyć o te drugiego seta, jak miała te problemy).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
agi12

Angie przy siatce miała powiedzieć do Andreescu "You are the biggest drama queen ever". Niestety mało eleganckie zachowanie Kerber, rozumiem, że zachowanie Kanadyjki może trochę irytować, bo jednak przesadza ona ze swoimi reakcjami, ale taka postawa po porażce jest dla mnie po prostu słaba.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
spoti22

Najgorsze wiesz jest to, gdy po meczu człowiek, choćby nie chciał o tym myśleć i trzymać tego w pamięci, to tak na świeżo niestety trudno o tym zapomnieć. I mimo że z jednej strony można odpuścić skomentowanie tego, to z drugiej strony warto. Bo skoro inni potrafią zwracać uwagę na to, jak ta czy inna zawodniczka lub zawodnik zachowuje się mało elegancko, to nie można nie zauważyć tego, że dotyczy to również i tych, którzy na co dzień są wychwalani, czy bywa, że i stawiani za zwór.
A to jednak tak nie jest do końca.
Co do słów Angie, to po części ma rację (po części, bo są jednak większe aktorki. Cornet, Strycova, Putinceva, żeby nie być gołosłownym). Ale jak pewnie pamiętasz komentarze sprzed tygodnia, wprost napisałem, że reakcje Bianki są trochę przerysowanego i tak jak jej gra do niej przyciąga, to jej charakter trochę odciąga. I nie wiem czy się z tym zgodzisz lub czy masz w ogóle takie przemyślenia, ale trochę odnoszę wrażenie, że przez swoje korzenie - te rumuńskie, to mimo, że urodziła się już w Kanadzie (popraw, jeśli się mylę), to tak jakby chciała być bardziej kanadyjska (czy tak ogólnie amerykańska) od rodowitych jej obecnych rodaków. A przejawia się to w sposobie jej mówienia, choć może to tylko moje błędne odczucia.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
agi12

Ja się generalnie zgodzę, że Angie miała trochę racji w swoich słowach, bo mnie też zaczyna Andreescu z każdym meczem coraz bardziej irytować. Pamiętam właśnie Twój komentarz po finale z Indian Wells i coraz bardziej się z nim zgadzam. Za dużo teatru jest w zachowaniu Kanadyjki, też mam wrażenie, że Bianca bardzo chce pokazać całemu światu jak bardzo jest zmęczona tą dużą liczbą meczów, które w ostatnim czasie rozegrała i chce w ten sposób wywalczyć sobie jeszcze większy szacunek i podziw całego tenisowego świata. Wygląda mi ona na dziewczynę, która będzie chciała robić wielkie show na korcie i po za nim, rzeczywiście jest w niej coś takiego bardziej amerykańskiego. Zobaczymy jak ta jej kariera będzie się dalej rozwijać, mam nadzieję, że chociaż trochę przystopuję z tymi przesadzonymi reakcjami na korcie, bo jednak na jej grę patrzy się naprawdę świetnie.
Prawda też jest taka, że tak doświadczona zawodniczka jak Kerber powinna umieć lepiej kontrolować swoje emocje, bardzo niepotrzebne były te słowa, przegrywać z klasą też trzeba umieć.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
spoti22

To jak najbardziej prawda i masz w tym 100% racji, że Angie nie powinna była dać się w ten sposób ponieść emocjom (a podkreślam "w ten", bo emocje wiadomo są nieuniknione, ale akurat kto jak kto, ale tej klasy tenisistka już tak doświadczona, czy przy siatce powinna się zachować bardziej profesjonalnie, choćby nawet miała być to tylko chwilowa maska skrywająca największe niezadowolenie albo i wręcz skrajną irytację). Bo jak chodzi o Biankę i jej odbiór, to zupełnie się Tobie nie dziwię i zresztą pamiętasz, co po finale Indian Wells napisałem. Natomiast ze swojej strony powiem tak, że bardzo staram się, aby nie zaczęła mnie irytować. Bo może jest to trochę dziwne i jak ma zacząć, to zacznie i nie ma sensu się przed tym bronić, gdyż nie każdego da się lubić, są przecież inne tenisistki, więc albo to po prostu przeboleć i jej mimo to kibicować, bo gra bardzo fajnie, jest waleczna, silna psychicznie, albo uznać, że nie dary tego pogodzić: z jednej strony cieszyć się albo wręcz zachwycać jej grą, a z drugiej strony ją jako osobę ledwo co znosić. No ale na tym ostatnim etapie ona jak dla mnie jeszcze nie jest - może dlatego właśnie, że się skutecznie przed tym bronię, czując, że może być z niej wielka tenisistka, którą pewnie wiele razy chcąc, czy nie chcąc przyjdzie nam oglądać, a wtedy dla uniknięcia denerwowania się, niewątpliwie lepiej byłoby takiej Bianki nie mieć na jakiejś "czarnej liście". Ale żeby do tego nie doszło, to najlepiej, aby sama Bianka po prostu przystopowała, jak to dobrze ujęłaś.
Ale czy ona w ogóle myśli o tym? Czy jej na tym zależy? Czy ją to obchodzi? Podejrzewam, że nie, bo słusznie może wyjść z założenia, że jeśli ktoś ma ją polubić, to polubi, a jak coś już się w niej komuś nie podoba, to niech kibicuje komu innemu i jest to sprawa w sumie prosta.
No zobaczymy, jak to z nią będzie. Wydaje się być inteligentna i przypuszczam, że jednak pewne reakcje nawet jeśli całkiem się ich nie wyzbędzie, to ograniczy do stopnia jak najmniej zauważalnego. Byłoby to z korzyścią i dla niej, i dla jej rywalek i dla nas kibiców.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
agi12

Ta waleczność, ofensywny styl gry i mądra, ale zarazem odważna gra w decydujących momentach meczu to na pewno są te elementy, które u Andreescu mogą się podobać. Ja tej dziewczynie absolutnie nie życzę źle, jeżeli Bianca pozostanie na dłużej w czołówce to pewnie, w którymś momencie przestanę nawet zwracać uwagę na jej zachowanie. Też biorę pod uwagę fakt, że jest to jednak bardzo młoda dziewczyna, która dopiero wkroczyła w dorosły tenis. Być może wielką fanką nigdy nie zostanę, ale na czarną listę Bianca w najbliższym czasie raczej też nie trafi :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty przez użytkownika

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.